szarlotka225
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
IzUK: ogladam czasem taki program o porodach ( mieszkam w uk i jest ok krecony w szpitalu), bylo raz ...
BellaM: hmmm, ja nie. Moja endo powiedziała że najlepiej do zaciążania to w granicach 1. Tobie powi ...
martusiabb: Easyshare- Twoja Ida będzie zdrowym i cudownym dzieckiem, które będzie prawidłowo się rozw ...
Livia: Teo, sprzed obcięcia, ale skubańcowi tak szybko rosną włosy (i są coraz gęstsze), że pew ...
niunia32: [quote=Ul_cia"> pan mi wręcz powiedział, że on pierwsze słyszy aby do pasków dawać glu ...
spes: drogie Forumki :-) przebrnęłam przez większą częśc tego topicu i teraz moja kolej ; ...
TEORKA: LIVIA ale to foto sprzed obcięcia tych cudnych włosków prawda ? :sad: czy już mu tak s ...
Alimama: Ok czyli jutro bym mogła startować z hormonami a potem umówię się do Twojego doktora.Nie c ...
jaca_randa: [quote=igan"> Człowiek nie tyle pochodzi od małpy, co ma wspólnych z małpą przodków. T ...
_kasiek_: Vsit - a może by mi się i kopniak przydał....pierwszego porodu właśnie się nie bałam, te ...
Vsti: Jej, jak mnie dupsko po tych zastrzykach boli. Ale, co tam dla dziecka warto :) A za 15-scie la ...
madziauk: Annza - ja rowniez wszystkim tego zycze :) przydaly by sie kolejne ciezarowki na tym watku :) ...
Alice85: Ovi na pewno Twój synek polubi leżenie na brzuchu, jak się nauczy na niego przewracać :) Ja ...
acia20: Mi nogi puchly od samego początku ciąży i codziennie wieczorem mąż mi robi zastrzyki w brz ...
danap: [quote=jem">Dana, jutro, oddaje się Morfeuszowi :wink:[/quote"> :cry: ...
Witajcie!
Jestem aktywna na 28dni od niedawna, chociaż konto mam już dłuuugo :) Staram się obserwować, ale czasem trudno o chwilę dla siebie mając w domu maluszka.
Może zacznę od początku i po krótce, bo mam bardzo długą historię życiową. Co najważniejsze, mam wspaniałego męża i kochaną córeczkę.
Obecnie mam 23 lata, mój mąż 31, a córcia 11m-cy. Od wielu lat choruję na toczeń układowy, jest to choroba z autoagresji. W trakcie swojego życia przeszłam naprawdę wiele, ale nie ma sensu opisywać i czekać na litość czy podziw. Najważniejsze jest to, co dzieję się dziś i co będzie jutro. Od 2002r biorę stale sterydy w postaci Encortonu w różnych dawkach. Zaczynałam od 40mg (1mg/1kg wagi ciała – tak, tyle właśnie ważyłam w najcięższych chwilach rzutu choroby). Obecnie biorę tylko 5mg jako dawkę podtrzymującą. Największym szczęściem jakie mnie spotkało, to mój kochany mąż i nasza córeczka Adusia. Urodziła się w 32tc poprzez cc z powodu zaawansowanej gestozy.. Ważyła 1560g i mierzyła 47cm. Miesiąc leżała w inkubatorze, przez jakiś czas podłączona była do respiratora i utrzymywana w śpiączce. Przeszła bardzo ciężkie, kilkutygodniowe zapalenie płuc. Codziennie dojeżdżałam do niej ok 30km, nieraz i 2-3 razy dziennie dowożąc świeżo ściągnięty pokarm. Pomimo cc i okropnych warunków pogodowych (styczeń/luty 2010) sama jeździłam, bo miałam siłę dla mojego dziecka. Lada dzień Adulka skończy roczek. Jest wspaniałym, wesołym dzieckiem. Ma 4 ząbki, śliczne włoski, sama siedzi i powoli stawiam ją na nóżki, żeby się przyzwyczajała do chodzenia. Pomimo tak trudnych dla nas chwil, chcielibyśmy mieć drugie dziecko i dlatego rozpoczęłam obserwacje z 28dni. Mam bardzo nieregularne cykle, przed ciążą nigdy nie były wtedy, kiedy powinny. W ciążę zaszłam przy pierwszej próbie, bardzo spontanicznej. Testy nie wychodziły mi wogóle, aż w końcu wyszedł pozytywny, potem beta hcg i usg – 6tc :)
Tak cudownej niespodzianki nigdy przedtem nie miałam :) Po cichu liczę na drugą szansę i wierze, że się uda.
Jeśli macie jakieś pytania, proszę śmiało piszcie. Odpowiem na każde.
Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło :)