tenebrae
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
jaca_randa: [quote=igan">jaca_randa - czy mam Cię jeszcze raz cytować?? Piszesz, że Tsunami, trzęsie ...
igan: [quote=jaca_randa">Po pierwsze, to teoria, jak było nie wiesz. A po drugie, nie dziwię Ci ...
elfika: taaaa. milosierdzie... bog, o ile istnieje, na bank go nie posiada.... . Danap, dokon ...
BellaM: Mój ginekolog twierdził że moje TSH jest ok bo jest w normie (prawie 4), ciąża zakończona ...
iris30: Yummy gratuluję ślicznej bety :) spokojnie i nudnej ciąży życzę :) ----------------- ...
spes: w granicach 1... czyli bym się nawet w tej normie mieściła ;-) rozmawiałam z moją gi ...
nikola_: Pierwsze słyszę, że TSH=1,16 jest za niskie dla staraczek a książek o chorobach tarczycy ...
igan: jaca_randa - czy mam Cię jeszcze raz cytować?? Piszesz, że Tsunami, trzęsienia ziemi, powo ...
TEORKA: [quote=Livia">trzeba będzie go ciachnąć, ku jego wielkiej dezaprobacie :-/[/quote"> ...
IzUK: ogladam czasem taki program o porodach ( mieszkam w uk i jest ok krecony w szpitalu), bylo raz ...
BellaM: hmmm, ja nie. Moja endo powiedziała że najlepiej do zaciążania to w granicach 1. Tobie powi ...
martusiabb: Easyshare- Twoja Ida będzie zdrowym i cudownym dzieckiem, które będzie prawidłowo się rozw ...
Livia: Teo, sprzed obcięcia, ale skubańcowi tak szybko rosną włosy (i są coraz gęstsze), że pew ...
niunia32: [quote=Ul_cia"> pan mi wręcz powiedział, że on pierwsze słyszy aby do pasków dawać glu ...
spes: drogie Forumki :-) przebrnęłam przez większą częśc tego topicu i teraz moja kolej ; ...
Witam. Jestem rodowitą zabrzanką na tymczasowej emigracji w Niemczech. Mam 30 lat, w marcu 2008 wyszłam za mąż i od tego momentu staramy się o potomstwo.
W lipcu 2008 poroniłam samoistne w 8 tygodniu ciąży – nie zdążyłam nawet odwiedzić ginekologa :-(((
To wydarzenie zmotywowało mnie do tego, by szczegółowo przyglądać się swoim cyklom. Cykle mam nieregularne i czasami bardzo długie 30-48 dni. Stosuję metodę Rötzera.
Kocham góry i zaraziłam tym też mojego męża, mającego lęk wysokości :-))))) Od kiedy jesteśmy razem, jestem również zapaloną żeglarką (choć bez uprawnień). Lubię również pływać i słuchać muzyki, szczególnie rockowej lat 80tych i 90tych.
W październiku 2009 – zobaczyłam II kreseczki – HURAAAAAA, chyba się udało :))))))))) Dzięki Ci Boże i proszę miej nas w Swojej opiece…
23 maja 2010 przyszedł na świat nasz kochany synek ADAM…
Październik 2011 – zmiana mieszkania na większe – rozpoczynamy starania o drugie dziecko, póki co na luzie, bez większego ciśnienia, bo Adaś i tak jeszcze mały i daje czasem nieźle popalić… :)))
Styczeń 2012 – udało się, jestem znowu w ciąży. Czekamy na ciebie maleństwo… Termin porodu wg OM: 09.09.2012