Wykresy w telefonie Cell

m.28dni.pl (iphone, android)
 
 

Szybka pomoc!

Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.

 
 
 
 

Komentarze forum

leneczka8484: Doti jakie maleńkie boże ja bym chyba ryczała jakbym je widziała na żywo a już łezka pł ...

 

rumba: Doti miło patrzeć na Was i czytać, że wszystko w porządku ;) Dziewczynki są prześliczne ...

 

czerwinka: Hej :) Dziewczyny nie wychodzić przed szereg ... bo jak patrze na listę to z 45 miejsca ...

 

sucharek83: Kurcze czytam wasze wypowiedzi i nie wiem co powiedzieć i jak Wam doradzić może smarować ol ...

 

magku: A tak w ogóle to dzień dobry, bo się nie przywitałam :confused: ...

 

mooniia: Vsti powodzenia i wytrwałosci, pamietaj, ze każdy dzien teraz to milowy krok do przodu :)) ...

 

magku: Kakai - ja wiem, że nie powinno się używać żadnych płynów... cherniatko - dzięk ...

 

Kakai: Doti cudowne Dziewczyny:heartbounce: ...

 

Kakai: Hej Dziewczyny:bigsmile: dzisiaj zaczne pierwsze pranko synkowe. czy uzywacie jakiegos ply ...

 

TEORKA: Sigasiga szesc tygodni to jeszcze bardzo malo czasu.... Ja narzekam ale ja juz siedem MSCY ...

 

Łezunia: dzień dobry wszystkim... Vsti trzymam kciuki aby wszystko było dobrze.... wierzę że b ...

 

Vsti: Dziekuje dziewczyny :) Cale szczescie skurczy brak... Czekam na wizyte, akurat bedzie moj gin.. ...

 

penny: Vsti trzymamy tu za Ciebie wszystkie kciuki :hugging: [quote=magku">Penny - jak n ...

 

mooniia: no ale w tym ogródku to co tez ja bedziesz w chuście trzymać?? czy łózeczko targac na dwó ...

 

Hanny: [quote=sliwson">Nie ma nic lepszego na te wariujące szyjki jak leżenie...[/quote"> ...

 
 

Kubeczek menstuacyjny? A może podpaski wielorazowe? 24 Maj 12:58

 

Potrafimy ze sobą rozmawiać o śluzie szyjkowym, dlatego myślę, że możemy również dyskutować na temat innego składnika naszego kobiecego cyklu, czyli menstruacji. A właściwie, to chciałam dziś napisać kilka słów na temat artykułów higienicznych, które używamy na początku każdego cyklu.

Coraz popularniejsze, obok powszechnie stosowanych podpasek jednorazowych i tamponów, stają się ekologiczne: podpaski wielorazowego użytku oraz kubeczki menstruacyjne.

Te pierwsze, wykonane są z naturalnych materiałów, oddychającej bawełny, bez użycia jakichkolwiek środków chemicznych. Nie jest to bez znaczenia, gdyż chemia zawarta w popularnych artykułach higienicznych działa drażniąco na okolice intymne niektórych kobiet.

Kubeczek zrobiony jest z silikonu medycznego, ma pojemność ok. 30 ml i umieszcza się go w pochwie (podobnie jak tampon)i opróżnia co kilka godzin. Przewagą miseczki(zamienna nazwa) nad tamponami jest to, że nie wchłania wydzielin a gromadzi je w zbiorniczku. Nie wysusza śluzówki pochwy i nie powoduje podrażnień. Niektóre użytkowniczki tego artykułu dla nowoczesnych kobiet (jak reklamują swój produkt producenci) zauważają zmniejszenie u siebie bóli menstruacyjnych.

Kobiety, dla których ekologia i ochrona środowiska mają spore znaczenie, z pewnością docenią wielorazowość podpasek i kubeczków. Zamieniając na nie standardowe podpaski i tampony, przestajemy produkować odpady, które ulegają bardzo wolnej biodegradacji.

Jedyny minus podpasek wielorazowych, jaki widzę, to to, że trzeba je po użyciu wyprać. Ale nie jest to, moim zdaniem, problem nie do przeskoczenia. Kubeczek nie ma tej wady, bo jego zawartość po prostu wylewa się do kanalizacji (oczywiście konieczny jest dostęp do bieżącej wody, aby umyć ręce i sam kubeczek).

Ekologiczne podpaski i kubeczki to także spora oszczędność dla portfela. Kubeczek to wydatek rzędu 120,00 (będzie nadawał się do użytku przez ok. 10 lat) a komplet podpasek, który wymienia się co 4 lata, to połowa kwoty potrzebnej w tym samym czasie na zwykłe podpaski czy tampony.

Ja sama nie używałam jeszcze ani jednego ani drugiego, ale kupując wielorazowe pieluszki dla mojego dziecka, zaopatrzyłam się również w zestaw ekologicznych podpasek. Jak tylko doczekam się pierwszej po porodzie miesiączki, zamierzam je wypróbować.

Wiem, że są wśród Was użytkowniczki zarówno wielorazowych podpasek jak i te, które przetestowały kubeczek menstruacyjny. Podzielicie się wrażeniami? Liczę na dyskusję w komentarzach. :)

 
Komentarze
  • Lidia 24 Maj 13:36

    tak, też jestem ciekawa opini uzytkowniczek kubeczka
  • Eda 24 Maj 13:57

    Używam kubeczka od 6 m-cy, aczkolwiek nie jestem z niego tak do końca zadowolona. Może mam zły rozmiar, albo nie umiem go zakładać :) nie mam pojęcia, ale nieraz zdarza mi się, że kubeczek przecieka. Zawsze zakładam podpaskę, bo nigdy nie mam pewności, czy jest dobrze założony. a co do zdania "jego zawartość po prostu wylewa się do kanalizacji" to tak trochę nie do końca się zgodzę, bo na tym przecież zabawa z kubeczkiem się nie kończy. Zarówno przed jak i po założeniu kubeczka trzeba umyć ręce. Sam kubeczek też wypadało by umyć. Niektóre użytkowniczki ograniczają się do butelki z wodą i przecierania kubeczka papierem toaletowym. Ja osobiście nie wyobrażam sobie używania go bez dostępu do bieżącej wody.
  • be_atka 24 Maj 14:01

    podpaski wielorazowe wydają mi się obrzydliwe już z założenia ... ale ten kubeczek brzmi interesująco, może wypróbuję :)
  • Niezalogowana 24 Maj 14:11

    Eda dzięki, zrobiłam dopisek w tekście. Przed włożeniem i wyjęciem tamponu zapewne wszystkie kobiety pamiętają, by umyć ręce, więc wydało mi się oczywistym, że w przypadku kubeczka też tak należy zrobić ;)
  • anecia_ 24 Maj 14:23

    szczerze mówiąc nie przekonują mnie ani podpaski z materiału ani kubeczek, może jestem jakaś staroświecka :)
  • Agnieszka 24 Maj 14:36

    ja jestem za tradycyjnymi podpaskami. Nie przekonują mnie te wielorazowe i kubeczki:)
  • karolinaLDN 24 Maj 15:10

    Wielorazowe podpaski?Nigdy w życiu!Nie dopiorą się do końca,wszelkie bakterie usuwane sa w temp 60stopni,do prania trzeba użyć proszku,bo naczej sobie tego nie wyobrażam-gdzie tu ekologia?A jak z podróżą?Wyobrażmy sobie że wyjeżdżamy gdzieś na 3 dni i nie mamy gdzie uprać zużytych podpasek-ble;/ Bardziej przekonują mnie kubeczki,chociaż też niekoniecznie.
  • Hanny 24 Maj 15:18

    Mnie też nie przekonuje ani jedno, ani drugie...I nawet bardziej niechigieniczny wydaje mi się ten kubeczek, bo to w końcu tam do środka wkładamy...Nie, to nie dla mnie. A mam pytanie do użytkowniczek tych wielorazowych podpasek. Jak je się "montuje", bo w zwykłych jest klej, a tu?
  • aditi 24 Maj 15:29

    nawet nie wiedziałam, że istnieją wielorazowe podpaski, obejrzałam sobie te wynalazki na allegro, producentów mocno poniosła fantazja:)
  • aditi 24 Maj 15:29

    nawet nie wiedziałam, że istnieją wielorazowe podpaski, obejrzałam sobie te wynalazki na allegro, producentów mocno poniosła fantazja:)
  • fresca 24 Maj 15:53

    Jeśli o mnie chodzi to z kubeczka jestem bardzo zadowolona! Nie mam już tak bolesnych miesiączek, które pomimo porodów były bardzo bolesne. Co do mycia, to myję rano i wieczorem mydłem antybakteryjnym, a w dzień płuczę wodą. Generalnie mam w torebce (jak np idę na uczelnie)jeszcze chusteczki mokre i awaryjnie płyn do rąk do stosowania na sucho - w razie gdyby w toalecie wody nie było ;-)Ale jeszcze nigdy nie miałam, po wymianie kubeczka, zakrwawionych rąk ;-) Także mi kubeczek o wiele bardziej pasuje, nie ma tego okropnego zapachu, który zawsze z podpaski uchodzi :-)
  • H 24 Maj 16:12

    nie przekonują mnie podpaski wielorazowe, czułabym się jakbym założyła pampersa, po za tym, krew bardzo ciężko się dopiera i pozostają ślady, jakoś nie umiałabym takich "brudnych" podpasek ponownie użyć, zamiast kubeczków wolę tampony
  • H... 24 Maj 16:12

    nie przekonują mnie podpaski wielorazowe, czułabym się jakbym założyła pampersa, po za tym, krew bardzo ciężko się dopiera i pozostają ślady, jakoś nie umiałabym takich "brudnych" podpasek ponownie użyć, zamiast kubeczków wolę tampony
  • NiLLi 24 Maj 16:24

    Ja też kupiłam kubeczek w celu sprawdzenia tego wynalazku :) Nadmienię, że używam tamponów. Użyłam kubeczka kilka razy. Za każdym razem zaczął mi przeciekać po ok. 1-2h. Nie mam pojęcia dlaczego, bo rozmiar miałam dobrany dobry (2 - po porodzie naturalnym), zakładałam też dobrze (po założeniu nie czułam i po sprawdzeniu palcem był cały rozłożony). Zakładanie jest dla mnie mało komfortowe. Tampon się wsuwa i już, a kubeczek trzeba składać i jakoś wcisnąć do pochwy (mi to sprawiało dyskomfort). Wyciąganie też nie należy do przyjemnych. Najpierw trzeba znaleźć ten uchwyt (bo w miarę upływu czasu od założenia kubeczek się wsuwał trochę głębiej, tak że uchwyt stawał się niewyczuwalny na zewnątrz - jak dla mnie było to straszne, bo miałam wrażenie, że nie wyciągnę kubeczka), potem trzeba się "siłować" z kubeczkiem, żeby mięśnie go puściły (tak jakby był zassany). Dla mnie to też był dyskomfort na granicy lekkiego bólu. W końcu średnica kubeczka jest spooro większa od średnicy tamponu... Z rozchlapywaniem nie było problemu. Robiłam to nad kibelkiem, uważnie. Nigdy nie wylała mi się zawartość, ale palce były brudne od tych "przecieków". Z higieną nie było większego problemu. Na początku @ się wyparza, a potem myje wodą z mydłem. Aczkolwiek nie wyobrażam sobie zmiany kubeczka bez dostępu wody... Podsumowując - rozwiązanie nie dla mnie. Dyskomfort przy wkładaniu i wyciąganiu + lekkie przeciekanie i dyskomfort psychiczny, że nie wyciągnę kubeczka to dla mnie za dużo ;) Wiem, że kobiety chwalą to rozwiązanie, ja jednak wolę tampony, bo jeszcze mnie nie zawiodły, a komfort użytkowania jest, wg mnie, sporo wyższy.
  • fresca 24 Maj 16:38

    Bo każda z nas jest inna ;-) Mi np tampon w ogóle nie odpowiadał, miałam wrażenie przy wkładaniu jakby był bardzo chropowaty - a przecież nie jest. Co do wyjmowania, to znalazłam swój sposób i już się "zgrałam" z kubeczkiem :-)
  • NiLLi 24 Maj 16:41

    Pewnie to kwestia wprawy :)
  • Anderka 24 Maj 18:30

    Tutaj macie bardziej obrazowo http://www.youtube.com/watch?v=_krV7xo0yGU
  • Joanna 24 Maj 18:34

    Matko, ja wcześniej o tym w ogóle nie słyszłam! Naturalnie, zaraz rozeznałam się w sprawie ale jakoś nie czuję potrzeby ani ochoty koszystania z tych wynalazków. Preferuję tampony albo cienkie podpaski.
  • Paulina 24 Maj 19:17

    Ja też nie wyobrażam sobie używania wielorazowych podpasek,nie lubię tamponów więc kubeczek też odpada.
  • olgusia 24 Maj 19:33

    A mi pomysł wielorazowych podpasek bardzo się podoba, mam zamiar kupić na próbę firmy IMSE VIMSE, moja córeczka już "wychodzi" z pieluch wielorazowych ale jeszcze używamy ich na noc. Tampony i kubeczki do mnie nie przemawiają, a takie podpaski są przewiewne i z ekologicznych materiałów (ja latem w always'ach cierpię katusze...)Z praniem nie ma problemu wystarczy dodać proszek dezynfekujący. Mam zamiar spróbować.
  • olgusia 24 Maj 19:34

    A mi pomysł wielorazowych podpasek bardzo się podoba, mam zamiar kupić na próbę firmy IMSE VIMSE, moja córeczka już "wychodzi" z pieluch wielorazowych ale jeszcze używamy ich na noc. Tampony i kubeczki do mnie nie przemawiają, a takie podpaski są przewiewne i z ekologicznych materiałów (ja latem w always'ach cierpię katusze...)Z praniem nie ma problemu wystarczy dodać proszek dezynfekujący. Mam zamiar spróbować.
  • mar28 24 Maj 23:38

    czemu nie chcecie sprobowac? chyba warto zapoznac sie z nowosciami,zeby miec wlasne zdanie na ich temat? a te "wielorazowe podpaski maja calkiem ladne wzory i kolorki":http://www.earthwisegirls.co.uk/reusable-sanitary-towels-c-1.html :-D
  • chromdot 25 Maj 00:05

    co jakiś czas wracam myślami do kubeczka :P i mi chyba przeszkadza myśl że on przecieknie a ja będę miała obciach i mokre krzesło w pracy. ale z drugiej strony czytam o chemicznych środkach używanych do produkcji i utylizacji podpasek i tamponów. to nie jest wg mnie obojętne dla skóry... a używam na co dzień wkładki i do tego podpaski. wydaje mi się że prędzej spróbuję podpasek wielorazowych - przynajmniej wydają się pewniejsze.... bo noszenie kubeczka ORAZ podpaski to trochę przekreśla ideę.
  • chromdot 25 Maj 00:24

    obejrzałam jeszcze allegro..nie wiem dlaczego, myślałam że jest jakaś podkładka nieprzeciekająca na spodzie w podpaskach :D w sumie wyjściem mogłoby być używanie kubeczka i stosowanie materiałowej podpaski "dla bezpieczeństwa"... może warto popróbować w weekendy i jak się siedzi w domu...?
  • adoo 25 Maj 01:13

    Wielorazowe podpaski to nic nowego :) Spytajcie Babci....
  • roberowa 25 Maj 01:14

    o fuuuj! o ile kubeczek jeszcze mogę sobie wyobrazić, o tyle e podpaski są obrzydliwe..coś jakbyśmy się cofali w rozwoju od pampersów do pieluch terowych..
  • roberowa 25 Maj 01:14

    o fuuuj! o ile kubeczek jeszcze mogę sobie wyobrazić, o tyle e podpaski są obrzydliwe..coś jakbyśmy się cofali w rozwoju od pampersów do pieluch terowych..
  • biedrona_ 25 Maj 01:47

    KarolinaLDN - obawiam się, że całkowicie ekologicznie to się nie da... dla mnie to wybór mniejszego zła po prostu; pranie i detergent to mniejsza szkoda dla środowiska niż odpady, które nie rozkładają się przez setki lat. Roberowa - wybacz, ale troszkę niefortunne to Twoje porównanie chyba; moje dziecko pomyka w pieluchach wielorazowych i nie czuję się przez to cofnięta w rozwoju ;P
  • Eda 25 Maj 11:14

    nie wszystko jest dla wszystkich. Każda z nas jest inna i musi znaleźć sobie coś, co będzie jej pasowało w tych krwawych dniach :) Mi się wydaje, że nie ma 100 % super zdrowego, higienicznego, wygodnego itp sposobu na te nasze trudne dni. Coś kosztem czegoś :)
  • dabrowskaelzbieta 25 Maj 15:35

    hmm, nawet nie wiedziałam że coś takiego istnieje - ja używam różnie raz podpasek raz tamponów zależy od sytuacji ale nie wyobrażam sobie podpasek wielorazowych ile z tym zachodu pranie a jak zużytą podpaskę przechować cały dzien np w pracy? w torebce ? nie nie to nie dla mnie .. kubeczek - chyba nie czułabym się komfortowo!
  • Czarlota 25 Maj 15:52

    Heheh... Ja dziecko w wielorazach trzymam, a sama jednorazówek używam. Zła matka! Chociaż wkładki laktacyjne mam wielo, noszę się z zamiarem kupna wkładek higienicznych, to może i podpaski mnie skuszą? Wydaje mi się, że spokojnie można je prać w proszku do prania pieluch - przecież zasada działania ta sama: ma nie zatłuszczać, dopierać w 60 st. i dezynfekować. Tylko jak nasze wyjścia będą wyglądać? Torba pieluch i podpasek na zmianę i tych już brudnych... Może jednak zestaw kubeczek + wkładka będzie dla mnie lepszym rozwiązaniem ;)
  • Maalgorzata 25 Maj 16:55

    Temat ciekawy i do przemyslenia. Mnie przynajmniej do tego sklonil i teraz pewnie bede miala na uwadze taki rozwiazanie. Ale jak juz to wielo podpaski. Bo tamponow nie lubie, wiec i kubeczek sie pewnie by nie sprawdzil. Na prawde nie lubie @ ze wzgledu na podpaski. Odparzaja, sa sztywne... A jak pomysle o czyms tak miekkim przy skorze to wydaje mi sie, ze to moze byc o.k.
  • Wiurzyca 25 Maj 18:56

    Ale sa także podpaski z wkładką bawelnianą, bardzo popularne firmy Bella. Odparza moim zdaniem głównie podpaska z siatka drainette- ona może sie przyklejac i nie przepuszczac powietrza (np. Always, ale tez nawet inne firmy). Kubeczek- ciekawy pomysł,ale mało praktyczny ze względów , o ktorych pisaly dziewczyny- mi by sie podobal, gdyby nie przeciekał. Podpaski wielorazowe-dla mnie tragedia; nie widze żadnej higieny w nich..
  • Wiurzyca 25 Maj 18:57

    Ale sa także podpaski z wkładką bawelnianą, bardzo popularne firmy Bella. Odparza moim zdaniem głównie podpaska z siatka drainette- ona może sie przyklejac i nie przepuszczac powietrza (np. Always, ale tez nawet inne firmy). Kubeczek- ciekawy pomysł,ale mało praktyczny ze względów , o ktorych pisaly dziewczyny- mi by sie podobal, gdyby nie przeciekał. Podpaski wielorazowe-dla mnie tragedia; nie widze żadnej higieny w nich..
  • Klaudia 25 Maj 19:25

    Ja tam wole tampony OB a jesli mialabym nosic podpaski to nie jakies wielorazowe , brzydzilabym sie. Ewentualnie bella niebieskie z taka siateczka.
  • Mamrotka 25 Maj 22:12

    Kubeczek do mnie nie przemawia. Podpaski wielorazowe - być może...być może byłabym skłonna spróbować.... Obejrzałam sobie jak są mocowane na napy.... No cienko widzę zakładanie takiej podpaski, napy w kroku i obcisłe rurki.... I te napy niby nie cisną w okolice intymne jak sie na tym siedzi...? Pozostanę przy sprawdzonych sposobach - podpaski naturella na średnie/słabe krwawienie + ew. tampon na noc podczas silnego krwawienia.
  • fresca 26 Maj 00:16

    a tu dla zainteresowanych, rozważania na ten temat :-) http://chusty.info/forum/showthread.php?t=6660&page=1
  • http://28dni.pl/cycles/164590 26 Maj 00:17

    Na pierwszy rzut oka kubeczek był bardziej interesujący, ale po zastanowieniu stracił na atrakcyjności. Jako, że każde wprowadzenie do pochwy, to nowy komplet bakterii. Poza tym, jak go zmieniac w toaletach publicznych? Wyjąć, wyjść z kabiny (?), umyć w umywalce (?) z kolejką ludzi przyglądającą się temu, co robimy i w kiepskim scenariuszu ustawić się ponownie w kolejce, żeby go ponownie założyć? Chyba jednak nie...
  • allicio 26 Maj 16:38

    Pomysł kubeczka wydaje mi się ciekawy, ale nie wiem czy na tyle mnie przekonuje, żebym chciała spróbować. Podpaski wielorazowe zupełna porażka.. no nie po to doczekałam XXI wieku, żeby prać podpaski. Na allegro jest opis, że można zaczekać aż nazbiera się nam zapas po @, ale porażka jakaś, gromadzenie zużytych podpasek.. a ile wody na wypranie schodzi, bo rozumiem, że najpierw muszę wstępnie wypłukać a potem dopiero gromadzić. Czy to aż taka ekologia?
  • Wiola 26 Maj 18:02

    dla mnie to żadna oszczędność..za 75 zł to ja mam wiele opakowań moich ulubionych podpasek, których nie muszę prać, więc zaoszczędzam na proszku,prądzie i wodzie..i do tego jest higienicznie, czysto.. a nie, co miesiąc pranie, a wyprać trzeba od razu bo inaczej plamy nie puszczą, choć i tak nie puszczą zupełnie..
  • be_atka 26 Maj 20:57

    zbieranie brudnych podpasek przez kilka dni mnie rozbawiło do łez :)) może pójdźmy dalej i umawiajmy się z koleżankami na wspólne pranie podpasek? ekologia pełna gębą :)))
  • sabi030281 27 Maj 18:04

    mam pytanie gdzie takie kubeczki mozna kupic i czy są bardziej opłacalne niż tampony
  • DIAN 28 Maj 15:41

    WIELORAZOWE PODPASKI?? dramat...czy my zyjemy w sredniowieczu??bo to mamy 21 wiek zeby sobie ulatwiac zycie a nie cofac sie w rozwoju...to samo dotyczy pieluch tetrowych...dzizasss...nie rozumiem takiego myslenia...niektore kobiety maja naprawde hcyba za duzo czasu w domu, proszku, pieniadzy na wode i nergie zeby bawic sie w pranie potem tych rzeczy... a co kubeczka...to juz kompletnie brak mi slow co powiedziec...
  • wiola 29 Maj 10:40

    Bez przesady, jakie sredniowiecze? Czy to dziwne, że w świecie samej chemii, co nie jest obojętne dla organizmu, szukamy rozwiązań jak tą dostawę nieproszonych gości sobie ograniczyć? Przez skórę też się te ustrojstwa wchłaniają, a bawełna w podpaskach czy wkładkach jednorazowych i tak jest nafaszerowana pestycydami. Myśl, że się cofamy w rozwoju czy coś podobnego, to jest dopiero zacofanie :/. Wybaczcie, ale jestem oburzona takimi reakcjami..
  • DIANA 29 Maj 15:55

    HAHAHA!TAK! CHEMIA W PODPSACE CI ZASZKODZI!NO LEZE I KWICZE ZE SMIECHU PO PROSTU:)) to wez zrezygnuj tez z proszku do prania bo to chemia, plynu do mycia naczyc bo to chemia, nie myj okieN bo to chemia! nic nie jedz bo teraz wszedzie w zarciu chemia! twoja matka i babka walczyly w komunie o to zeby w sklepach miec cos wiecej niz tylko pieluchy tetrowe i wate!i to jeszcze z laski... ZEBYS TY MOGLA ZYC WOLNO I MIEC WYSOKI STANDARD ZYCIA - taki jak w europie juz dawno byl! a teraz wy bedziecie sie cofac i wracac do tego co bylo kiedys kiedy nic nie bylo...naprawde tacy ludzie jak wy powinni sie urodzic w tamtych czasach... moze wtedy by tak teraz nie zdziwiali!
  • ngL 30 Maj 16:13

    Widzę, że otworzyłabym otwarte drzwi gdybym nie przeczytała komentarzy :))) Mnie też ta chemia rozbawiła :))) Swoją drogą pranie podpasek (jak to brzmi...) jest dla mnie mocno niehigieniczne. Nie wyobrażam sobie ani prać ani tym bardziej - zakładać ponownie. Wydaje mi się, że niektórzy pomysłodawcy danych produktów za bardzo próbują (i na siłę) wrócić do tego, co było kiedyś... a "kiedyś" nie zawsze oznacza słuszny kierunek. A kubeczek - po moim trupie! :)
  • Ewcia 31 Maj 10:45

    To ja mam propozycję. Siedźmy przez tydzień na kibelku lub na bidecie. Czysto, schludnie, ekologicznie. Albo dla "hardkorek" - gołym tyłkiem w lesie na ściółce lub jeszcze lepiej na mrowisku.
  • Fresca 31 Maj 13:04

    Piszcie co chcecie, ale jak ktoś ma uczulenie na podpaski, wkładki i tampony, to woli z kubeczkiem łazić niż z jakimiś obtarciami, odparzeniami i swędzeniem.
  • pszyszła 01 Cze 13:57

    Jakoś sobie nie wyobrażam ani podpasek wielorazowych ani kubeczka. Dla mnie tampon jest już średnią "przyjemnością" a co dopiero taki kubeczek. Natomiast popieram jedną z przedmówczyń jeśli chodzi o podpaski z wkładem bawełnianym - od wielu lat używam tylko Belli i jestem bardzo zadowolona. W domu opcja "Nova" - grubsze, natomiast wychodząc z domu Blue extra soft. Siateczka plastikowa jest nie do przeżycia, zwłaszcza w upały.
  • zig40 02 Cze 02:00

    Kobiety, nie wypowiadam się na temat kubeczków ani wielorazów, bo ich nie używam, weszłam tu jedynie poczytać, cóż to takiego. I zabolał mnie ton niektórych komentarzy - dlaczego nie potraficie różnić się szlachetnie? Dlaczego od razu takie szyderstwo i kpina??? Postęp i udogodnienia mają swoją cenę - tetrowe pieluchy były jednak o wiele zdrowsze dla dzieci, zwłaszcza dla chłopców, którym w pampersach przegrzewają się jądra. Tylko komu się dziś chce cały dzień prać i prasować pieluchy? Jeśli komuś jednak się chce, to chwała mu za to i zaliczanie go w poczet "zacofańców" jest wysoce krzywdzące. Trochę kultury, kochaneczki :):):)
  • diana 03 Cze 01:00

    owszem..jest w tym racja ze mozna by sie i roznic szlachetnie...ale wybacz..jak czytam niektore tak glupie posty jak ten o chemicznym zatruciach to O KULTURZE ZAPOMINAM!!
  • bet 10 Cze 19:44

    A ja zgodzę się, że podpaski i tampony są nafaszerowane chemią, i w jakiś sposób (szczególnie jeśli chodzi o tampony) ta chemia przenika do ciała przez skórę, śluzówkę, ale następuje to w tak małym stopniu, że jest to praktycznie niezauważalne. No, chyba, ze ktoś ma uczulenie, to co innego. W takim wypadku wielorazki i kubeczki są zdrowszym rozwiązaniem, ale na pewno nie wygodniejszym. Szczególnie w publicznych toaletach i, generalnie, poza domem, kiedy trzeba umyć kubeczek, czy zbierać zużyte podpaski w torebce. To, czy ktoś jest w stanie znieść te niewygody, żeby nie mieć uczulenia, czy, żeby psychicznie (bo na fizjologię to nie ma za dużego wpływu u większości kobiet) czuć się mniej zanieczyszczoną chemikaliami, to proszę bardzo. Po to są wymyślane różne produkty, by każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Nie ma w tym żadnego zacofania, po prostu dla każdej z nas coś innego jest wygodne. Jeśli chodzi o mnie, to zostanę przy tamponach i jednorazówkach. Kubeczek mnie przeraża samym swoim wyglądem :P Już pal licho pranie podpasek i problem z myciem kubeczka poza domem, mam dosyć obfite miesiączki i nie mam ochoty biegać co chwilę do łazienki, żeby sprawdzić, czy miseczka mi nie przecieka, czy przechowywać zużyte wielorazówki z wylewającą się zawartością w torebce.
  • biedrona_ 15 Cze 18:26

    Ośmielę się stwierdzić, że nie wszystko co przyniósł nam XX czy XXI wiek jest dobre, a w każdym razie niekoniecznie dobre dla wszystkich. Obawiam się, że gdyby nawet gorące zwolenniczki podpasek, tamponów i pampersów wzbiły się na wyżyny dyskusji na poziomie i nie używały argumentów typu "średniowiecze" to i tak nie byłyby w stanie przekonać matek, których dzieciom pęka do krwi skóra w okolicy dupki, czy kobiet, które mają przewlekłe, bolesne infekcje w okolicach intymnych, że te zdobycze cywilizacyjne są takie cudowne i wspaniałe. Na szczęście wszyscy mamy wolny wybór i nikt nikogo nie zmusza ani do kubeczków menstruacyjnych ani do pieluszek wielorazowych ;)
  • psotka 03 Lip 00:11

    Ja kupilam sobie podpaska wielorazowa w ramac przetestowania.Fajny wzór i kolor,mieciutki material.Nie mialam problemu z dopraniem,ale stwierdzilam,ze taka podpaske moglabym nosic chyba tylko w domu.Wydawala mi sie za gruba (a moze sa ciensze modele?)i przesuwala sie zbytnio podczas noszenia.Gdyby pojawil sie super model porownywalny do wielorazowych,nie mialabym oporów,zeby ich uzywac:-)
  • psotka 03 Lip 00:12

    Ja kupilam sobie podpaska wielorazowa w ramac przetestowania.Fajny wzór i kolor,mieciutki material.Nie mialam problemu z dopraniem,ale stwierdzilam,ze taka podpaske moglabym nosic chyba tylko w domu.Wydawala mi sie za gruba (a moze sa ciensze modele?)i przesuwala sie zbytnio podczas noszenia.Gdyby pojawil sie super model porownywalny do wielorazowych,nie mialabym oporów,zeby ich uzywac:-)
  • A. 19 Lip 21:28

    Pierwszy raz dowiaduję się o takich nowościach, jednak chyba mnie one troche przerażają. A możeby tak ktoś wymyślił sztuczny mięsień, który pozwala kontrolować uwalnianie krwi z pochwy tak jak moczu z pęcherza??
  • AAA 07 Lis 22:41

    Zapominacie również o kwestii ekologii,chemikalia nie są jedynym powodem zainteresowania materiałowymi podpaskami.Dużo z was pisze tutaj o wygodzie-niestety ta wygoda odbija się na środowisku i zdrowiu.Jak już ktoś napisał wcześniej coś za coś.Tego typu "eksperymenty" nie są średniowieczem a szukaniem nowych rozwiązań.To,że używano kiedyś materiałowych podpasek nie oznacza,że było to złe

Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni. Zarejestruj się