Rajstop
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
merlenke: To, że zrobią badania i stwierdzą PCOS to jedno. Prawdziwą sztuką jest znalezienie lekarza ...
marion: [quote=Damazy"> Przyjmij proszę miesiąc gratis[/quote"> Dziękuję :bigsmile: ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jak wygląda sprawa badań w kierunku insulinooporności i zespołu policystycznych ...
Damazy: Witaj Marion, przepraszamy za opóźnienie w aktywacji konta. Przyjmij proszę miesiąc gratis ...
marion: Opłaciłam konto w dniu 11 lutego. Jest 16.02. i nadal mam nieaktywne. Kiedy mogę się spodzi ...
KarpatkaST: Takie nowe, nowe to musiały być garnki i patelnie na indukcję. Dokupiłam sztućców, bo wia ...
merlenke: Hej dziewczyny Jestem na etapie kompletowania podstaw do nowego mieszkania i próbuję ogarną ...
merlenke: U mnie lekarz rodzinny opowiedział mi o swoich podejrzeniach co do diagnozy a następnie pokie ...
KarpatkaST: A do jakiego lekarza się zgłosić z problemem? Do psychologa czy do psychiatry? ...
marion: Mam konto ważne do 15.02. i będę przedłużać jego ważność w najbliższych dnach - mam n ...
KarpatkaST: Jeśli miałam sporo czasu w ciągu dnia to dawałam gotowane przez siebie, ale były takie dni ...
Amaterasu: Dieta bogata w białko i cellulitu nie ma 🙂 ja nie mam ani grama... Urodziłam 2 dzieci ...
MagdalenaL88: W takiej sytuacji dziedziczenie następuje z tzw. prawa przeżycia – jeśli Twój ojciec zmar ...
KarpatkaST: hejka - od około trzech lat stosuję piling z kawy. Dodaję do balsamu po kąpieli nakła ...
merlenke: Kochane doradzicie skuteczne zabiegi na cellulit na ciele? Co u Was daje dobre rezu ...
cosmo_politanka
napisała listopada 18, 2009 12:45
Hej :) powodzenia w samoobserwacji i pozytywnych wyników badań ! :) Pozdrawiam
PÂQUERETTE
zmieniła listopada 18, 2009 22:46
:) nie musisz mierzyć tempki podczas miesiączki. Możesz sobie tylko tym zaszkodzić.
Rajstop
napisała listopada 18, 2009 23:00
Myslisz,ze moj organizm się dowie,że mierze temperaturę i rano obudzę się bez nogi ;):):)?
Przepraszam za żarcik, mierzę temperaturę oralnie, więc nie widze powodu do zaszkodzenia. Ale dzieki, że czuwasz ;)
Peaberry
napisała listopada 18, 2009 23:18
O rany! Ja od półtora roku mierzę waginalnie także podczas krwawienia… Jakoś też nie widze powodu do zaszkodzenia, szczególnie, że termometru nikomu nie pożyczam. :)
PÂQUERETTE
napisała listopada 18, 2009 23:29
No nie wiem dziewczyny mi tak pisały to się stosuje… Rajstop nie zauważyłam że mierzysz oralnie przepraszam.
Rajstop
napisała listopada 18, 2009 23:37
Przeciez nie masz mnie za co przepraszać, pamiętaj tylko, że masz własny rozum i nie musisz się ślepo stosować do każdego nakazu ;)
Zgadzam się, że podczas miesiączki temperatura może być „mniej przydatna”, ale z pewnością jej mierzenie nikomu nie zszkodzi. (chyba ze ktoś mierzy temperaturę w jakiś sposób ekstrymalny,ale tego sobie nawet nie wyobrażam ;))
Poza tym lubię gdy coś ma początek i koniec, zwyczajnie nie podobają mi się poprzerywane wykresy – choć kwestia estetyczna jest w tym wypadku najmniej ważna ;)
PÂQUERETTE
zmieniła listopada 19, 2009 10:39
I popatrz zaczełyśmy zanajomość od nieporozumienia. Myślałam że mam racje przynajmnie się wyjaśniło :):).
Nie stosuję się ślepo do każdego nakazu. Uznałam to za rozsądne.
Amazonka
napisała listopada 19, 2009 08:45
PÂQUERETTE, jeśli masz wątpliwości, najlepiej spytaj eksperta. Na 28dni są niepoprawnie zinterpretowane wykresy i użytkowniczki rozpowszechniające zasady niezgodne z metodami, dlatego zawsze lepiej odnieść się do podręcznika albo instruktora.
Dotia
napisała listopada 19, 2009 19:56
Witaj :)
Ja nie mierzę podczas miesiączki bo mierzę waginalnie i nie mam ochoty tam gmerać ;) i z tego samego powodu nie badam szyjki podczas @
Ale miałaś długaśny poprzedni cykl!! Tak zawsze u Ciebie?
Pozdrawiam :)
Peaberry
napisała listopada 19, 2009 22:02
Pytałaś o ten spadek w 95dc. Tak to spadek zwiastujący koniec cyklu. Zresztą Twoj wykres to piękny przykład na to, że można mieć prawidłowe cykle mimo ich długości. Faza lutealna wydaje się być prawidłowa, skok widoczny. Szkoda, że tak mało obserwacji śluzu. Spróbuj w tym cyklu zwrócić większą uwagę na ten aspekt samoobserwacji.
Amazonka ma rację – eksperci i podręczniki to podstawowe źródła wiedzy o MRP.
Rajstop
napisała listopada 19, 2009 23:03
Witaj również Dotia. Tak, przeważnie mam takie długie cykle. Niedawno zdiagnozowano u mnie PCOS, a to wiele wyjaśnia ;)
Tak też sądziłam z tym 95 dc, zresztą tak jak napisałam, nie ma innej opcji w sumie. Ale dziękuję za fatygę.
Śluz tak, wiem. Obserwować. Na pewno postaram się lepiej do tego przyłożyć w tym cyklu. W poprzednim się zniechęciłam, ponieważ ze względu na jego długość było zapewne kilka podejść do owulacji (lekarz stwierdził PCOS) i ten śluz mnie mocno mylił. Tzn chodzi mi o to, że nie umiem go ejszcze dobrze rozpoznwać, nie mogłam się odwoływać do książkowych opisów śluzu, więc w końcu sobie darowałam.
W tym cyklu postaram się lepiej do tego podejść jakoś bardziej wnikliwie, wiem ,że tylko taka obserwacja pomoze mi nauczyć się siebie i działań akurat mojego, a nie książkowego, organizmu. No i to właśnie dobre rozpoznanie śluzu może mi pomóc, gdy nadejdzie odpowiedni moment na potomstwo.
Ps. Mój poprzedni wykres też mi się bardzo podoba z tym wyraźnym skokiem i ładną fazą lutealną, to naprawdę duża frajda oglądać takie cudowne działanie natury ;)
Amazonka
napisała listopada 20, 2009 11:19
Nawet bez PCOS może się zdarzyć parę podejść do owulacji w 1 cyklu. Tak bywa.
Książkowe cykle mają tylko użytkowniczki kalendarzyka, a nie 28dni. :-) Nietypowe mogą się zdarzyć u każdego.
Na początku możesz używać własnych określeń opisując śluz. Potem sama zauważysz, że Twój opis pokrywa się z opisem zgodnym z metodą.