Kto jest on-line:
 
 

Wykresy w telefonie Cell

m.28dni.pl (iphone, android)
 
 

Szybka pomoc!

Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.

 
 
 
 

Komentarze forum

WalkaTrwa: ja planuję podchodzić w przyszłym roku. Mamy jeszcze 2 zarodki i czuję, że już jest ten c ...

 

karolciat: Jak ja chciałam wybrać imię dla siostry to właśnie Lukrecja była, ale rodziców nie przek ...

 

TEORKA: Madzia to może niech dziewczynki wybiorą :smile::cool::cool: ...

 

alfaromeo: Środa spróbuj, bo naprawdę u mnie działa rewelacyjnie. ...

 

Środa: No ja jutro zaopatrzę się w ten, co alfa polecała, bo w sumie najbardziej zależy mi na tym, ...

 

katka_81: No ja zawsze przy katarze tracą węch i smak. Dla mnie to normalne jest. ...

 

TEORKA: A zdradzisz to imię na L czy nie zdradzisz? :tooth: ...

 

TEORKA: Madzia ja z Niną miałam taką masakryczną zgagę że spałam na siedząco z miską bo myśla ...

 

Magdalena: Wlasnie norda nie znam. A na ocieplaczu to dobrze by bylo, zeby nie gryzla. Dzięki! ...

 

_hydro_: Jeszcze przypomniała mi się włóczka drops nord. Cienka, ciepła i miła. Formę dobrze trzy ...

 

jagodalg84: Możesz spróbować w ręcekach, podwójny i do tego y54q1Lwuwarstwowy. Ewentualnie coś kupić ...

 

Magdalena: Szyję, ale teraz leze w zagrozonej ciązy, wiec tylko druty. No i na ocieplacz to jednak fajni ...

 

jagodalg84: Magdalena a może wełna z bawełna? Ewentualnie jak szyjesz możesz uszyć coś ze swetra? ...

 

°Agata°: Hydro no wyszło grubo ale ja robiłam szalik (prawe i lewe oczka). Ale też wszystko kwestia t ...

 

Środa: [quote=alfaromeo">Neobianacid jest rewelacyjny, można w ciąży i u dzieci i dowolnie dawko ...

 
 

Płodność – moja czy nasza? 27 Wrz 16:22

 

Każda z nas ma swoją własną historię poznania FAM. Wiele kobiet rozpoczęło monitorowanie płodności za radą lekarza (zwykle w czasie starań o dziecko). Niektóre z nas dotarły do tematu samoobserwacji dzięki mediom – internetowi lub książkom. Inne zostały zachęcone przez mamę, siostrę albo przyjaciółkę. Słyszałam także o sytuacjach, kiedy to ukochany mężczyzna jest tym, który podrzuca pomysł poznawania płodności... Ano właśnie, mężczyźni. Chyba każda z nas zastanawiała się kiedyś:

Co mój facet powinien wiedzieć o FAM?

Odpowiedzi na to pytanie może być wiele. Wśród par, które decydują się na kontrolowanie poczęć z wykorzystaniem FAM postawy są różne. Oto kilka możliwości...

Wszystko razem!

Wiele par decyduje się na wspólną naukę metod. Myślą zwykle: przecież to jasne – decyzje w kwestii rodzicielstwa musimy podejmować razem. Jeżeli nie chcemy mieć (teraz lub w ogóle) dzieci, to musimy zadbać o to we dwoje.

Takie pary zwykle traktują rozpoznawanie płodności jako wspólne zadanie. Mężczyzna towarzyszy kobiecie w codziennej obserwacji: podaje rano termometr i nanosi wartość pomiaru na kartę, interesuje się wynikami badania śluzu. Potem razem interpretują wykres.

W takim układzie odpowiedzialność za kontrolowanie poczęć jest równo podzielona. Nie ma obaw, że gdyby metoda zawiodła, kobieta zostanie obarczona winą za niepowodzenie. Oboje mają wgląd w przebieg cyklu i wiedzę niezbędną do ocenienia, jaki sposób działania będzie sprzyjał ich planom.

Podział ról

Są także pary, które wolą wprowadzić swego rodzaju podział zadań. Wiele kobiet nie wyobraża sobie sytuacji, w której mężczyzna angażuje się w obserwowanie śluzu i interpretowanie wykresu; także niektórzy mężczyźni czują się zakłopotani, gdy muszą poruszać temat kobiecej fizjologii. Takie pary wybierają inną strategię: zadaniem kobiety jest prawidłowe rozpoznanie płodności, podczas gdy mężczyzna ma zadbać o „przestrzeganie reguł” – stale interesować się, w której fazie cyklu znajduje się kobieta i planować czas w taki sposób, żeby stosowanie metody było jak najbardziej efektywne i jak najmniej uciążliwe. Oznacza to także zwracanie uwagi na ewentualne zaburzenia i eliminowanie ich. Przykład? „Kochanie, nie pij tego drinka, bo jutro będziesz miała zaburzoną temperaturę!” :-)

Taki podział ról to układ oparty na wzajemnym zaufaniu. Z jednej strony mężczyzna ufa kobiecie, że ta starannie i dokładnie interpretuje swoje wykresy. Z drugiej – kobieta ufa mężczyźnie, wie, że może liczyć na jego wsparcie i zrozumienie; wie, że on nie będzie nalegał na zbliżenia w okresie płodnym lub zapewni antykoncepcję na ten czas. Pary o nastawieniu zadaniowym, podobnie jak te, które prowadzą wspólnie zapiski, są zmotywowane do działania razem i podejmowania decyzji we dwoje. To z pewnością zbliża ludzi do siebie i pomaga pielęgnować relacje.

Babskie sprawy?

Niestety, w niektórych związkach sprawami związanymi z kontrolowaniem poczęć zajmuje się tylko kobieta, a mężczyzna czuje się zwolniony z odpowiedzialności – przecież ona bierze pigułki albo prowadzi wykres, więc to tylko jej sprawa. Błąd! Zapobieganie ciąży lub planowanie jej dotyczą obojga, zarówno w sensie czysto biologicznym, jak i psychologicznym oraz społecznym. Bez względu na to, jaką metodę wybieracie – róbcie to wspólnie i rozmawiajcie o swoich planach.

A jak to jest u Was? Jaki model współpracy w rozpoznawaniu płodności i naturalnej kontroli poczęć jest, Waszym zdaniem, najlepszy? A może uważacie, że facetom nic do tego? ;-) Zapraszam do dyskusji!

Pozdrawiam
 - Doro

 
Komentarze
  • jamare 03 Maj 18:27

    od wrzesnia ucze Metody Rotzera na naukach przedmalzenskich w fajnej atmosferze super szybko mijaja nam te 3 godziny warsztatow a Panowie o wiele szybciej i dokladniej ucza sie od Pan. Dajcie im tylko szanse! Faceci sa bardziej logiczni i nie poddaja sie emocjom tak latwo jak Panie wiec logicznie i matematycznie obliczaja dni plodne i nieplodne :-)
  • MonikaP88 19 Wrz 18:12

    Moj maz to sie pyta czy temperatura rosnie czy spada ale tylko to go interesuje widzial wykres kilka razy stwierdzil ze za duzo to jak dla niego do ogarniecia hehe :)
  • Ectasa20 22 Wrz 14:51

    Witam mam kilka pytań .... Chcialam sie dowiedziec czy moja miesiaczka jest regularna 27.06.013, 230713, 19.08.13 ? Miesiaczke mialam dostac 15.09.13 z moich obliczen ... juz spoznia mi sie tydzien w srode 11.09 zrobilam test wyszedl negatywny w czwartek i piatek pozytywny dzisiaj znowu powtorzylam 22.09 pozytywny niepokoi mnie druga kreska ktora jest blado rozowa czy to wczesna ciąza w ktorym moge byc tygodniu . Czy gin jest w stanie obliczyc kiedy zaszlam w ciaze ktorego dnia doszlo do zaplodnienia czy to jest wiarygodne .... dotego dodam ze strasznie boli mnie brzuszek czasem az nie do wytrzymania mam bole kregoslupa czy to normalne ..w torym tygodniu wystepuja zachcianki czy moga od poczatku? mam ochote na same kwaśne rzeczy jestem senna i zmeczona czy w moim przypadku z dat miesiaczkowych dni przed okresem 19.08 byl nieplodny jak tak to ile dni jest nie plodnych .. bo mam powazny problem jeszcze jedno pytanie czy da sie sprawdzic jakos czy dziecko jest innego koloru skory prosze o pomoc błągam
  • klaudynajo 12 Lip 20:57

    a mój Mąż nie interesuje się niczym, mimo, że niby razem staramy się o dziecko. Nawet jak mówię, że chyba jest owu i trzeba działać to ma to w nosie.
  • jamare 04 Sty 09:46

    moj Maz mnie szturcha jak mi alarm w termometrze dzwoni bo go wcale nie slysze bo jest zbyt cicho lub przysnelam. przez to,ze juz 6 lat sie staramy o potomstwo-duzo sie nauczyl o fizjologii i anatomii mimochodem :-) . za idealne uznaje postawe 1 i 2 -plodnosc to sprawa pary. Do plodnosci potrzeba dwoch osob bo zadna sama z siebie nie jest zdolna do wydania na swiat potomstwa.
  • bura_gwiazdka 02 Sty 19:04

    u nas podobnie, podział ról. :) podawanie termometru, przypominanie o uzupełnianiu. tak samo wspólne zaglądanie do wykresu. owszem, nie zna niuansów metody, ale w pełni jej ufa i zna ogólne zasady. no i na pewno nie oskarża mnie tylko o moja płodność. wie doskonale, że jeśli nie zachodzę w ciążę, to nie jest moja fanaberia, tylko z moim organizmem [lub jego, ale jego jeszcze nie badaliśmy] jest coś nie tak. i nie wyobrażam sobie, że gdybyśmy znaleźli się w ciąży nieoczekiwanej i nieplanowanej, by to była wyłącznie moja wina, że tak się stało. w końcu dziecko powstaje z genów obojga rodziców, takie podstawy biologii ma. ;)
  • be_atka 17 Paź 07:34

    mój mąż pierwszy raz zetknął się z tematem podczas nauk przemałżeńskich, ja byłam pozytywnie nastawiona więc i jemu wytłumaczyłam, że te nauki to nie 'zło konieczne' tylko sposób na udane zaplanowanie dzieci :) w tej chwili mój mąż potrafi odczytać wykres, wie z czym to się je, ale raczej go nie wtajemniczam w szczegóły obserwacji śluz czy szyjki, nie czuję takiej potrzeby ... mój mąż mi ufa w tej kwestii i a ja nie potrzebuje 'pomocy' w postaci podania termometru :)) odpowiadając na pytanie: moja płodność, ale odpowiedzialność nasza wspólna ...
  • agnieszka87ts 27 Wrz 16:30

    moj maz opiera sie tylko na tym by od czasu do czasu zapytac: "jak tam teraz z tymi twoimi dniami płodnymi? moge skonczyc w srodku? :P
  • misia-ludek 27 Wrz 17:53

    agnieszka z moim mężem jest podobnie.
  • em87 27 Wrz 18:51

    A mój z kolei bardzo często pyta "Kochanie, jak tam Twoja temperaturka?", albo jak wprowadzam dane na wykres to pyta jak tam i żebym pokazała jak się ma cały cykl. Mnie to odpowiada :)
  • aleksandra0708 28 Wrz 07:35

    mój dokładnie tak jak pisze Agnieszka:) pyta czy może "skończyć w środku" ;P albo "jak z temperaturką".. ale najczęściej to "kiedy będziesz miała już te na pewno nie płodne" :) nie jest za bardzo zainteresowany tym abym mu wyjaśniła na czym to wszystko polega, ale ufa, że ja wiem :) chociaż zdarza mu się powiedzieć, że nie mam racji mówiąc, że jak zajdziemy w ciąże, to przez gumki w płodne... jednak nie jest chyba do końca pewny skuteczności metod naturalnych... ale akceptuje je :)
  • Lexia 29 Wrz 21:54

    U mnie opcja 'Podzial rol' i jest dobrze ;) slysze pytania o interpretacje, zagladamy razem do wykresu, ale chlopak nie zna metody na blache, ma jedynie ogolne pojecie. Nigdy nie slyszalam narzekania, ze trzeba tyyyyle czekac (nie wspolzyjemy w drugiej fazie nawet z antykoncepcja).
  • Bożenka 30 Wrz 13:45

    Mój mąż pyta czasem: "który masz dzień cyklu?", ale muszę przyznać, że chętnie analizuje razem ze mną wykresy. Tak prawdę mówiąc to dzięki niemu zaczęłam stosować samoobserwację i jestem mu za to bardzo wdzięczna.
  • MrsCreme 03 Paź 08:44

    Mój mąż gdy wstaje wcześniej ode mnie ma po swojej stronie termometr i mi go podaje. Dopytuje się jak tam albo słucha gdy mu opowiadam, jaka jest obecna sytuacja. Nie zna się zbyt mocno na metodzie, ale nie wyklucza pójścia ze mną na kurs NPRu. Czuję się z takim rozwiązaniem bardzo bezpiecznie.
  • Efiaa 07 Mar 12:04

    Takie życie pod dyktando cyklu powoli zabija wszystko, miłość też. Mnie denerwuje nawet pytanie o dzień cyklu. Przecież dzieci poczynają się najczęściej u tych, którzy nic nie mierzą, o niczym nie wiedzą, niczego nie leczą...
  • maya380 27 Sie 23:21

    o matko jeszcze tyle rzeczy jest niewiadomą...
  • Marialska 11 Wrz 19:26

    Oczywiście że razem - nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej... To prawda, że każda para powinna robic, tak jak czuję się najlepiej, ale jednak sorry - jak facet się czuje zakłopotany albo uważa, że to nie jego sprawa to chyba nie dorósł jeszcze do poważnego związku (o zakładaniu rodziny nie wspominając).
  • Marialska 11 Wrz 20:05

    Oczywiście że razem - nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej... To prawda, że każda para powinna robic, tak jak czuję się najlepiej, ale jednak... jak facet się czuje zakłopotany albo uważa, że to nie jego sprawa (!) to chyba czas na poważna rozmowę i oswojenie go z takimi tematami.
  • bulchalterka 06 Lip 12:56

    Mój mąż to sam się pyta i dopytuje i czyta na ten temat :D Ogólnie trochę mnie to dziwi, ale z drugiej strony, dobrze, bo przynajmniej wie co i jak.

Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni. Zarejestruj się