szarlotka225
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Dziewczyny czy macie do polecenia jakiś hotel w Polsce (góry/morze/mazury) idealny dla rodzin ...
KarpatkaST: Srebrna bransoletka moze?myślę że za 100 to już się coś kupi , ja kupowałam jako dodatek ...
merlenke: Szukam inspiracji na preznet dla bliskiej koleżanki na urodziny :) Co warto jest je ...
merlenke: Mam termin na połowę sierpnia, nigdzie się nie wybieram 🙂 nacieszam się oczekiwaniem, do ...
Amazonka: Nie mam tv. ...
merlenke: Jak nie będą mieć dostępu do tv to sami sobie czas zorganizują;) nuda jest twórcza;) a po ...
KarpatkaST: Mam w domu dwójkę ( 8 lat i 5 lat chłopiec i dziewczynka) Jak organizujecie czas dziec ...
KarpatkaST: My już mamy wykupiony wyjazd tygodniowy na początku lipca. Później jedziemy na wieś na 3-4 ...
KarpatkaST: Już jak miał 9 miesięcy wiedziałam, w wieku 11 miesięcy psycholog w PPP potwierdziła moje ...
KarpatkaST: Nadpobudliwość, zaburzenia SI, emocjonalnie nie daje sobie rady, jest bardzo mądry umie licz ...
merlenke: Dziewczyny, jak wcześnie udało Wam się potwierdzić neuratypowość u dziecka i po czym to p ...
merlenke: Hej, pytanie do mam, które mają zdiagnozowane swoje dzieci pod kątem ADHD lub aspergera. ...
WalkaTrwa: super jest olejek do okolic intymnych od Klaudyny Hebdy, ale to raczej droga sprawa. ...
merlenke: Hej dziewczyny! Macie jakieś sprawdzone sposoby, maści, kremy na obtarcia/ranki po seksi ...
Amazonka: Dane: jak się mają wpływy z abonamentu do cen hostingu www. To widzi na bieżąco. Jak ...
Aby skontaktować się z tą osobą, zredaguj i wyślij wiadomość.
System wyśle powiadomienie z treścią Twojej wiadomości na adres email tej osoby.
Witajcie!
Jestem aktywna na 28dni od niedawna, chociaż konto mam już dłuuugo :) Staram się obserwować, ale czasem trudno o chwilę dla siebie mając w domu maluszka.
Może zacznę od początku i po krótce, bo mam bardzo długą historię życiową. Co najważniejsze, mam wspaniałego męża i kochaną córeczkę.
Obecnie mam 23 lata, mój mąż 31, a córcia 11m-cy. Od wielu lat choruję na toczeń układowy, jest to choroba z autoagresji. W trakcie swojego życia przeszłam naprawdę wiele, ale nie ma sensu opisywać i czekać na litość czy podziw. Najważniejsze jest to, co dzieję się dziś i co będzie jutro. Od 2002r biorę stale sterydy w postaci Encortonu w różnych dawkach. Zaczynałam od 40mg (1mg/1kg wagi ciała – tak, tyle właśnie ważyłam w najcięższych chwilach rzutu choroby). Obecnie biorę tylko 5mg jako dawkę podtrzymującą. Największym szczęściem jakie mnie spotkało, to mój kochany mąż i nasza córeczka Adusia. Urodziła się w 32tc poprzez cc z powodu zaawansowanej gestozy.. Ważyła 1560g i mierzyła 47cm. Miesiąc leżała w inkubatorze, przez jakiś czas podłączona była do respiratora i utrzymywana w śpiączce. Przeszła bardzo ciężkie, kilkutygodniowe zapalenie płuc. Codziennie dojeżdżałam do niej ok 30km, nieraz i 2-3 razy dziennie dowożąc świeżo ściągnięty pokarm. Pomimo cc i okropnych warunków pogodowych (styczeń/luty 2010) sama jeździłam, bo miałam siłę dla mojego dziecka. Lada dzień Adulka skończy roczek. Jest wspaniałym, wesołym dzieckiem. Ma 4 ząbki, śliczne włoski, sama siedzi i powoli stawiam ją na nóżki, żeby się przyzwyczajała do chodzenia. Pomimo tak trudnych dla nas chwil, chcielibyśmy mieć drugie dziecko i dlatego rozpoczęłam obserwacje z 28dni. Mam bardzo nieregularne cykle, przed ciążą nigdy nie były wtedy, kiedy powinny. W ciążę zaszłam przy pierwszej próbie, bardzo spontanicznej. Testy nie wychodziły mi wogóle, aż w końcu wyszedł pozytywny, potem beta hcg i usg – 6tc :)
Tak cudownej niespodzianki nigdy przedtem nie miałam :) Po cichu liczę na drugą szansę i wierze, że się uda.
Jeśli macie jakieś pytania, proszę śmiało piszcie. Odpowiem na każde.
Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło :)