szarlotka225
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...
merlenke: Muzeum Warszawy - są sale, które mogą zainteresować dziecko. Do tego wnetrza: piwnice, scho ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jakie macie swoje fajne, sprawdzone lub nowo odkryte miejsca w Warszawie, które od ...
KarpatkaST: Angielski - uważam, że warto inwestować w język obcy od najmłodszych lat. ...
merlenke: Dziecko 5 lat - angielski czy gimnastyka artystyczna - która zajęcia byście wybraly? Dziecko ...
KarpatkaST: U mnie to standard od kilku lat.Bol jajnika ,uderzenia gorąca ,czasem ból piersi .Wszystkie w ...
merlenke: Ile przed okresem macie objawy jakiegokolwiek? Ja dziwnie mam okres planowo mieć za 11 dni a c ...
merlenke: Fotobudka sprawdza się świetnie zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych, bo dzięki kolorow ...
KarpatkaST: Planuję imprezę rodzinną z udziałem małych dzieci i zastanawiam się czy fotobudka będzie ...
KarpatkaST: Przy małych dzieciach kluczowe jest właśnie to co piszesz, minimalna logistyka. Polecałabym ...
rozmal: Mamy dwójkę dzieci, 3 i 6 lat, i szukam miejsca na wakacje w górach gdzie logistyka będzie ...
Amazonka: Ten temat jest poruszony w wątku NPR po odstawieniu tabletek. ...
rozmal: 26 lat, odstawione hormony w czerwcu 2024, zaszłam w listopadzie, ale poroniłam, w maju 2025 ...
Aby skontaktować się z tą osobą, zredaguj i wyślij wiadomość.
System wyśle powiadomienie z treścią Twojej wiadomości na adres email tej osoby.
Witajcie!
Jestem aktywna na 28dni od niedawna, chociaż konto mam już dłuuugo :) Staram się obserwować, ale czasem trudno o chwilę dla siebie mając w domu maluszka.
Może zacznę od początku i po krótce, bo mam bardzo długą historię życiową. Co najważniejsze, mam wspaniałego męża i kochaną córeczkę.
Obecnie mam 23 lata, mój mąż 31, a córcia 11m-cy. Od wielu lat choruję na toczeń układowy, jest to choroba z autoagresji. W trakcie swojego życia przeszłam naprawdę wiele, ale nie ma sensu opisywać i czekać na litość czy podziw. Najważniejsze jest to, co dzieję się dziś i co będzie jutro. Od 2002r biorę stale sterydy w postaci Encortonu w różnych dawkach. Zaczynałam od 40mg (1mg/1kg wagi ciała – tak, tyle właśnie ważyłam w najcięższych chwilach rzutu choroby). Obecnie biorę tylko 5mg jako dawkę podtrzymującą. Największym szczęściem jakie mnie spotkało, to mój kochany mąż i nasza córeczka Adusia. Urodziła się w 32tc poprzez cc z powodu zaawansowanej gestozy.. Ważyła 1560g i mierzyła 47cm. Miesiąc leżała w inkubatorze, przez jakiś czas podłączona była do respiratora i utrzymywana w śpiączce. Przeszła bardzo ciężkie, kilkutygodniowe zapalenie płuc. Codziennie dojeżdżałam do niej ok 30km, nieraz i 2-3 razy dziennie dowożąc świeżo ściągnięty pokarm. Pomimo cc i okropnych warunków pogodowych (styczeń/luty 2010) sama jeździłam, bo miałam siłę dla mojego dziecka. Lada dzień Adulka skończy roczek. Jest wspaniałym, wesołym dzieckiem. Ma 4 ząbki, śliczne włoski, sama siedzi i powoli stawiam ją na nóżki, żeby się przyzwyczajała do chodzenia. Pomimo tak trudnych dla nas chwil, chcielibyśmy mieć drugie dziecko i dlatego rozpoczęłam obserwacje z 28dni. Mam bardzo nieregularne cykle, przed ciążą nigdy nie były wtedy, kiedy powinny. W ciążę zaszłam przy pierwszej próbie, bardzo spontanicznej. Testy nie wychodziły mi wogóle, aż w końcu wyszedł pozytywny, potem beta hcg i usg – 6tc :)
Tak cudownej niespodzianki nigdy przedtem nie miałam :) Po cichu liczę na drugą szansę i wierze, że się uda.
Jeśli macie jakieś pytania, proszę śmiało piszcie. Odpowiem na każde.
Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło :)