szarlotka225
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
MagdalenaL88: W takiej sytuacji dziedziczenie następuje z tzw. prawa przeżycia – jeśli Twój ojciec zmar ...
KarpatkaST: hejka - od około trzech lat stosuję piling z kawy. Dodaję do balsamu po kąpieli nakła ...
merlenke: Kochane doradzicie skuteczne zabiegi na cellulit na ciele? Co u Was daje dobre rezu ...
Damazy: Witaj agn03, konto jest już aktywne. Przepraszamy, ze musialas czekac. ...
agn03: Opłaciłam konto i znowu bez reakcji.. Nic nie zostało uaktualnione. Czy tylko mi się to zda ...
KarpatkaST: Dużo osób pomyliło kolonoskopię z kolposkopią. Ten drugi zabieg jest delikatnie nieprzyjem ...
merlenke: Muszę przejść kolposkopię. Czy badanie jest bolesne? I gdzie mogę się na nie zapisać w R ...
merlenke: Mam założoną wkładkę z innych względów niż antykoncepcja. Zakładana była przez lekarz ...
Damazy: Witaj Ania, napisz prosze wiadomość do Damazy albo na pomoc@28dni.pl ...
Aniar07: Chodzi mi o wykresy. Czy można dodawać wykres jeżeli dokona się zapłaty. Bo ostatnim razem ...
Aniar07: Czy ta strona jeszcze działa? ...
KarpatkaST: Byłam już 3 razy a córka ma 4,5 miesiąca. Nie trzeba sie jakos specjalnie przygotowywa ...
merlenke: Dzień dobry.Czy ktoś był na USG jamy brzusznej z niemowlakiem?Jak się przygotować do takie ...
MagdalenaL88: CO do stomatologa to tak jak ktoś pisał. Należy wyleczyć wszystkie zęby. Wiem, bo sama prz ...
KarpatkaST: Najszczersze kondolencje. Wszystko zależy od tego jak bardzo wystawny pogrzeb planujesz... Wie ...
Aby skontaktować się z tą osobą, zredaguj i wyślij wiadomość.
System wyśle powiadomienie z treścią Twojej wiadomości na adres email tej osoby.
Witajcie!
Jestem aktywna na 28dni od niedawna, chociaż konto mam już dłuuugo :) Staram się obserwować, ale czasem trudno o chwilę dla siebie mając w domu maluszka.
Może zacznę od początku i po krótce, bo mam bardzo długą historię życiową. Co najważniejsze, mam wspaniałego męża i kochaną córeczkę.
Obecnie mam 23 lata, mój mąż 31, a córcia 11m-cy. Od wielu lat choruję na toczeń układowy, jest to choroba z autoagresji. W trakcie swojego życia przeszłam naprawdę wiele, ale nie ma sensu opisywać i czekać na litość czy podziw. Najważniejsze jest to, co dzieję się dziś i co będzie jutro. Od 2002r biorę stale sterydy w postaci Encortonu w różnych dawkach. Zaczynałam od 40mg (1mg/1kg wagi ciała – tak, tyle właśnie ważyłam w najcięższych chwilach rzutu choroby). Obecnie biorę tylko 5mg jako dawkę podtrzymującą. Największym szczęściem jakie mnie spotkało, to mój kochany mąż i nasza córeczka Adusia. Urodziła się w 32tc poprzez cc z powodu zaawansowanej gestozy.. Ważyła 1560g i mierzyła 47cm. Miesiąc leżała w inkubatorze, przez jakiś czas podłączona była do respiratora i utrzymywana w śpiączce. Przeszła bardzo ciężkie, kilkutygodniowe zapalenie płuc. Codziennie dojeżdżałam do niej ok 30km, nieraz i 2-3 razy dziennie dowożąc świeżo ściągnięty pokarm. Pomimo cc i okropnych warunków pogodowych (styczeń/luty 2010) sama jeździłam, bo miałam siłę dla mojego dziecka. Lada dzień Adulka skończy roczek. Jest wspaniałym, wesołym dzieckiem. Ma 4 ząbki, śliczne włoski, sama siedzi i powoli stawiam ją na nóżki, żeby się przyzwyczajała do chodzenia. Pomimo tak trudnych dla nas chwil, chcielibyśmy mieć drugie dziecko i dlatego rozpoczęłam obserwacje z 28dni. Mam bardzo nieregularne cykle, przed ciążą nigdy nie były wtedy, kiedy powinny. W ciążę zaszłam przy pierwszej próbie, bardzo spontanicznej. Testy nie wychodziły mi wogóle, aż w końcu wyszedł pozytywny, potem beta hcg i usg – 6tc :)
Tak cudownej niespodzianki nigdy przedtem nie miałam :) Po cichu liczę na drugą szansę i wierze, że się uda.
Jeśli macie jakieś pytania, proszę śmiało piszcie. Odpowiem na każde.
Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło :)