Mart11
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
merlenke: Jeśli chodzi o dzieci to bliziutko warszawy jest majaland, a w samej warszawie są 2 bardzo du ...
KarpatkaST: Polecicie jakieś ciekawe miejsca w Warszawie i poza Warszawą? ...
elvacarter: Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmi ...
elvacarter: Grill gazowy to dziś wybór najbardziej praktyczny – rozgrzewa się w kilka minut, pozwala p ...
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
keebleraisha: Na pewno zastanowiłabym się nad językami. ...
keebleraisha: Zdecydowanie nie pakowałabym się w podróż samolotem z małym dzieckiem, a Wy? ...
keebleraisha: Pamiętajcie jednak, że przy budowie domu należy wybudować jakiś sensowny domek na narzędz ...
merlenke: Organizuję urodziny córki w Krakowie, będzie kończyć 7 lat i chcę zrobić coś fajnego po ...
merlenke: Jadę w Tatry z dziećmi 6 i 8 lat i boje się czy bezpiecznie puścić dzieci na szlaki o tej ...
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...
Dopiero zaczynam.
Mart11
zmieniła lutego 26, 2013 16:17
Wyjątkowo dziwny wykres po chorobie temperatura bardzo spadła, teraz z powrotem się normuje. Te temperatury w granicach 36,8 oznaczyłam jako zakłócone bo w ciągu dnia miałam gorączkę.
agat233
napisała marca 01, 2013 16:24
Witam! Czytałam Twoje wątpliwości na temat szyjki i powiem tak że jak poobserwujesz szyjkę przez cały cykl albo 2 to zaobserwujesz jak się zmienia i będziesz wiedziała kiedy jest średnio twarda, kiedy już średnio miękka a kiedy miękka. Tak naprawdę to największe znaczenie ma to kiedy jest ona w cyklu najbardziej miękka i kiedy zaczyna twardnieć. Pozdrawiam!
Mart11
napisała marca 01, 2013 17:43
Dzięki za odp :). Przyznam, że dla osoby, która obserwuje się pierwszy cykl, ciężko jest cokolwiek nazwać ;)
Agatella
napisała marca 07, 2013 18:36
Hej, wpadam z forum :)
po pierwsze usuń sobie tą temperaturę z 9 dnia cyklu, bo ona niepotrzebnie „spłaszcza” wykres, a jest ewidentnie zakłócona.
dagus84
napisała marca 07, 2013 18:36
A wysokość szyjki ja u siebie czytałam w taki sposób, ile mi palec wchodzi, np. pół palca, 1/3 palca. Fakt taki, że im dłużej się obserwujesz to się lepiej poznajesz.
Lexia
napisała marca 07, 2013 18:37
Proponuję usunięcie temperatur ewidentnie zakłóconych chorobą z wykresu dla jego większej przejrzystości (zawsze możesz je odnotować w notatce). Wystarczy, że usunęłabyś to 38,1 z 9dc.
Co do samej interpretacji- jeszcze wszystko może się wyklarować, obserwuj dalej śluz i mierz temperaturę
Mart11
napisała marca 07, 2013 18:44
Dzięki za odp. Właśnie usunęłam zakłóconą temperaturę i teraz rzeczywiście wygląda lepiej. :)
Agatella
napisała marca 07, 2013 18:50
Od razu wyraźniej:)
Myślę, że musisz jeszcze trochę poczekać, masz regularne cykle?
Amazonka
napisała marca 08, 2013 14:44
Masz podręcznik Rotzera? Masz kontakt z nauczycielem swojej metody w realu?
Mart11
napisała marca 08, 2013 20:15
Już odpowiadam:
Agatella – tak, mam regularne cykle na poziomie 30-32 dni ale już widzę, że ten pewnie będzie dłuższy przez chorobę
Amazonka – podręcznik Rotzera posiadam, co do kontaktu z nauczycielem metody muszę nad tym poważnie pomyśleć, ale na razie jest jak jest, czyli podręcznik, forum itp.
Agatella
napisała marca 08, 2013 21:05
Pytam, bo jeśli w tych cyklach powiedzmy 32-dniowych masz owulację tak późno, to może faza lutealna być za krótka. Ja stawiam, że dziś był skok, okaże się za parę dni, czy miałam rację ;) Ale jeśli tak, to życzę, aby cylk potrwał kilka dni dłużej niż 32 dni, żeby faza lutealna miała więcej niż 9 dni..
Mart11
napisała marca 08, 2013 22:20
Fakt przydałoby się… W zasadzie jak tak zerkam w notatki sprzed monitorowania (zapisywałam tylko daty pierwszych dni cyklu) to najdłuższy cykl miał jakoś tak 35 dni, więc może i tym razem… ;)