efcia_86
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
marion: Mam konto ważne do 15.02. i będę przedłużać jego ważność w najbliższych dnach - mam n ...
KarpatkaST: Jeśli miałam sporo czasu w ciągu dnia to dawałam gotowane przez siebie, ale były takie dni ...
Amaterasu: Dieta bogata w białko i cellulitu nie ma 🙂 ja nie mam ani grama... Urodziłam 2 dzieci ...
MagdalenaL88: W takiej sytuacji dziedziczenie następuje z tzw. prawa przeżycia – jeśli Twój ojciec zmar ...
KarpatkaST: hejka - od około trzech lat stosuję piling z kawy. Dodaję do balsamu po kąpieli nakła ...
merlenke: Kochane doradzicie skuteczne zabiegi na cellulit na ciele? Co u Was daje dobre rezu ...
Damazy: Witaj agn03, konto jest już aktywne. Przepraszamy, ze musialas czekac. ...
agn03: Opłaciłam konto i znowu bez reakcji.. Nic nie zostało uaktualnione. Czy tylko mi się to zda ...
KarpatkaST: Dużo osób pomyliło kolonoskopię z kolposkopią. Ten drugi zabieg jest delikatnie nieprzyjem ...
merlenke: Muszę przejść kolposkopię. Czy badanie jest bolesne? I gdzie mogę się na nie zapisać w R ...
merlenke: Mam założoną wkładkę z innych względów niż antykoncepcja. Zakładana była przez lekarz ...
Damazy: Witaj Ania, napisz prosze wiadomość do Damazy albo na pomoc@28dni.pl ...
Aniar07: Chodzi mi o wykresy. Czy można dodawać wykres jeżeli dokona się zapłaty. Bo ostatnim razem ...
Aniar07: Czy ta strona jeszcze działa? ...
KarpatkaST: Byłam już 3 razy a córka ma 4,5 miesiąca. Nie trzeba sie jakos specjalnie przygotowywa ...
efcia_86
napisała marca 15, 2011 20:32
Dzieki bardzo, ja za siebie tez trzymam mocno… tak nieskromnie powiem ;p noi oczywiście na Was :)
majeczka_02
napisała marca 30, 2011 13:16
Kochana głowa do góry ja też mam PCOS w tym cyklu sie udało- zostanę grudniową mamą:))
Wspomagałam sie tylko luteina i testami owulacyjnymi. Trzymam kciuki za pięknego wiosennego plusika u Ciebie;))
efcia_86
napisała kwietnia 05, 2011 09:34
majeczka_02 dziękuję za słowa otuchy :)
Mamrotka u mnie po staremu – czyli cisza … ale nadzieja na przyszły cykl jest….
Mamrotka
napisała kwietnia 20, 2011 16:26
Oj tam na przyszły – tego nie waż mi się skreślać :)
Głowa do góry, cyc do przodu – dasz radę! :)