efcia_86
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
KarpatkaST: Już jak miał 9 miesięcy wiedziałam, w wieku 11 miesięcy psycholog w PPP potwierdziła moje ...
KarpatkaST: Nadpobudliwość, zaburzenia SI, emocjonalnie nie daje sobie rady, jest bardzo mądry umie licz ...
merlenke: Dziewczyny, jak wcześnie udało Wam się potwierdzić neuratypowość u dziecka i po czym to p ...
merlenke: Hej, pytanie do mam, które mają zdiagnozowane swoje dzieci pod kątem ADHD lub aspergera. ...
WalkaTrwa: super jest olejek do okolic intymnych od Klaudyny Hebdy, ale to raczej droga sprawa. ...
merlenke: Hej dziewczyny! Macie jakieś sprawdzone sposoby, maści, kremy na obtarcia/ranki po seksi ...
Amazonka: Dane: jak się mają wpływy z abonamentu do cen hostingu www. To widzi na bieżąco. Jak ...
karakal: Amazonka? które dane? Ja mówię o naszych danych. mam ponad 200 wykresów, pod poł ...
Amazonka: Właściciel ma te dane pod ręką na bieżąco przecież. ...
karakal: Marion co Ty mówisz? na jaką pocztę? wpisujesz w bankowości elektronicznej numer konta ...
Amazonka: Serwis zostawiony sam sobie. :-( ...
marion: [quote=Amazonka">Damazy, przywróć drukowanie wykresów. To jest potrzebna funkcja.[/quote" ...
merlenke: Zdecydowanie warto jest brać biurko z regulacją wysokości. Szczególnie, ze dizecko szybko r ...
KarpatkaST: U mnie fajnie sprawdza się podkład kryjący z Annabelle Minerals. Fajnie dopasowuje się do c ...
rozmal: Hej, Jaki byście polecały podkład do cery mieszanej z przebarwieniami ? Trochę kryjąc ...
efcia_86
napisała marca 15, 2011 20:32
Dzieki bardzo, ja za siebie tez trzymam mocno… tak nieskromnie powiem ;p noi oczywiście na Was :)
majeczka_02
napisała marca 30, 2011 13:16
Kochana głowa do góry ja też mam PCOS w tym cyklu sie udało- zostanę grudniową mamą:))
Wspomagałam sie tylko luteina i testami owulacyjnymi. Trzymam kciuki za pięknego wiosennego plusika u Ciebie;))
efcia_86
napisała kwietnia 05, 2011 09:34
majeczka_02 dziękuję za słowa otuchy :)
Mamrotka u mnie po staremu – czyli cisza … ale nadzieja na przyszły cykl jest….
Mamrotka
napisała kwietnia 20, 2011 16:26
Oj tam na przyszły – tego nie waż mi się skreślać :)
Głowa do góry, cyc do przodu – dasz radę! :)