Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
merlenke: Rozumiem doskonale. Centra handlowe to ostatnia deska ratunku, jak już wszystko inne zawiedzie ...
merlenke: Ja ogólnie na razie mam tylko na głowie, na początku pomagało mi słońce w okresie letnim ...
KarpatkaST: Cześć, macie jakieś swoje pewniaki, gdzie w Warszawie można pójść z dzieckiem w deszczow ...
rozmal: Sama nie próbowałam, ale na pewno dopisze te preparaty do mojej listy, żeby przetestować :) ...
merlenke: Też wiele razy zastanawiałam się na tą lampą. Z tego co doczytałam pomaga bardzo ale trze ...
KarpatkaST: Jakie kremy i kosmetyki pomagają Wam najlepiej na łuszczycę skóry głowy? Co jest w stanie ...
agn03: Nie wiem, w jakim wieku masz dzieci. Dzieci cicho nie będą, ale krzyczeć nie muszą a raczej ...
Amazonka: Nigdy w życiu takiej wystawy. Nie może być wystawa motyli albo jaszczurek? Albo cyrk? ...
KarpatkaST: U nas ostatnio padło na wystawę pająków i muszę przyznać, że dzieciaki były totalnie wk ...
rozmal: Szukamy z koleżankami z pracy jakiegoś innego pomysłu na wycieczkę dla dzieci z przedszkola ...
KarpatkaST: Akurat jestem tydzień po zaleczonej opryszczce. W ciąży trzeba szybko działać żeby się n ...
merlenke: Hey czy opryszczka na ustach ( zimno) jest groźne w ciąży ? Ogólnie mam tendencje do ...
merlenke: Mokasyny to super opcja na przejściowe pory roku – wiosnę i jesień, ale latem też dają r ...
rozmal: Zastanawiam się, kiedy najlepiej nosić mokasyny – nadają się bardziej na wiosnę czy też ...
rozmal: Z city mamy szkolenie psów, z autem policyjnym i przyczepą, na szkoleniu jest mini tor przesz ...
Witam :)
serdecznie dziękuję, przyznam że jestem lekko zagubiona w tym wszystkim jeszcze – więc każdy komentarz jest na wagę złota:)
hej
ja też się trochę gubię ale wierzę w siebie i jeszcze to okiełznam :P
Dasz sobie radę i wszystkiego się nauczysz. Bez obaw.
Amaonko – serdecznie dziękuję za słowa wsparcia :) napawa mnie to niejakim optymizmem :)
ojalika – Witaj :) ja tez w nas wierzę – damy radę!:)
Każda z nas kiedyś była początkująca i niepewna, ale nie każda miała luksus dostępu do 28dni i ekspertów.
Bardzo pomoże Ci lektura ebooka o podstawach rozpoznawania płodności.
Tak 28 dni to zdecydowanie to czego szukałam. Ebooka łyknełam wczoraj z uwagą – póki co jest ok, gorzej będzie pod koniec cyklu z wyciąganiem wniosków…:)
Nie ma strachu.
W końcu to Twój własny organizm, więc dasz radę :-)
W razie czego pytaj śmiało o wszystko, nawet jeśli będziesz miała wrażenie że to śmieszne pytanie.
Wszystkiego w życiu trzeba się nauczyć. Ale jak się już pozna, to nie taki diabeł straszny… :0)
Pomiar oralny musi być wykonywany bardzo dokładnie bo pod językiem są różnice temperatury.
Czyli usta zamknięte, zawsze tak samo włożony termometr i nie dotyka zębów tylko śluzówki.
Powodzenia
Tak właśnie mierzę – zawsze w tym samym miejscu, pod jezykiem z zamkniętymi ustami – czytałam o tym rodzaju pomiaru zanim się na niego zdecydowałam. Dodam że to chyba najłatwiejszy sposób dla mnie – nie mogłam rozwikłać problemów natury technicznej przy pomiarze waginalnym w czasie miesiączki….i zdecydowałam się na pomiar orlany. Bardzo dziękuję za rady i wspracie!:)
Bo w czasie miesiączki w ogóle nie ma konieczności mierzenia.
regułą jest, ze zaczyna się pomiar w 5 dniu, najpóźniej w szóstym.
Ale oczywiście przy pomiarze oralnym można mierzyć cały czas. :-)
To widzę, że dobrze się przygotowałaś merytorycznie :-)
Wiedza to połowa sukcesu.
ACH…ten fakt rozjasnia moje wszelkie wątpliwości, jakoś mi to umknęło wczesniej. Serdecznie dziękuję!:)
Wczorajszą temperaturę trzeba uznać za zakłóconą, a nie za skok.
Pomiar był dużo później i pewnie po późniejszym pójściu spać.
A co się stało z obserwacją śluzu i szyjki. Bez ustalenia szczytów trudno jest ustalić skok. W każdym razie wczorajszy pomiar należy pominąć.
Zobaczymy jutro.
Nawet jeśli doszło do zapłodnienia, do organizm jeszcze o tym nie wie. Reakcja może być najwcześniej ok 8-9 dnia fazy lutealnej.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
rozumiem – serdecznie dziekuję! już poprawiam temperaturę na zakłóconą. Badanie śluzu i szyjki gdzieś mi się w pewnym momencie zagubiło – wiem mój błąd. Ale jeśli test owulacyjny wyszedł pozytywnie – rozumiem, że doszło do skoku poziomu LH?
Tak, ale to jeszcze nie jest stuprocentową gwarancją, że owulacja była.
W każdym razie wydaje się, że temperatura wzrosła. Ale z powodu wczorajszego zakłócenia trzeba poczekać do jutra na trzecią wyższą. No i akurat zabrakło obserwacji do oznaczenia szczytów, więc to będzie trochę „na oko” interpretacja.
I jeszcze uwaga, bo widzę, ze szyjka już zbadana. należy ją badać przynajmniej kilka godzin po wstaniu. Ja osobiście preferuję badanie wieczorem, ale to nie jest konieczność.
No rzeczywiście trochę nie tak.
Poziom niskich temperatur jest ustalony dobrze.
Faza lutealna też dobrze.
Natomiast wysokich musi być automatycznie o 0,2 wyższy, więc musi być na poziomie 36,67.
Pierwsza wyższa temperatura nie może być poniżej linii niskich, bo nie jest wtedy wcale wyższa.
więc jedynka musi być w 16 dc.
I w pierwszym obserwowanym cyklu nie zaznaczamy końca niepłodności względnej. Liczymy płodność od początku.
Ponieważ mamy zakłócony pomiar w 17 dc, a trzecia wyższa niezakłócona, czyli w 19 dc, nie spełnia warunku wzrostu o 0,2 stopnia, początek niepłodności będzie 20dc.
proszę też oznaczyć szczyt śluzu i szczyt szyjki.
Powodzenia