adaikaka86
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...
merlenke: Muzeum Warszawy - są sale, które mogą zainteresować dziecko. Do tego wnetrza: piwnice, scho ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jakie macie swoje fajne, sprawdzone lub nowo odkryte miejsca w Warszawie, które od ...
KarpatkaST: Angielski - uważam, że warto inwestować w język obcy od najmłodszych lat. ...
merlenke: Dziecko 5 lat - angielski czy gimnastyka artystyczna - która zajęcia byście wybraly? Dziecko ...
KarpatkaST: U mnie to standard od kilku lat.Bol jajnika ,uderzenia gorąca ,czasem ból piersi .Wszystkie w ...
merlenke: Ile przed okresem macie objawy jakiegokolwiek? Ja dziwnie mam okres planowo mieć za 11 dni a c ...
merlenke: Fotobudka sprawdza się świetnie zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych, bo dzięki kolorow ...
KarpatkaST: Planuję imprezę rodzinną z udziałem małych dzieci i zastanawiam się czy fotobudka będzie ...
KarpatkaST: Przy małych dzieciach kluczowe jest właśnie to co piszesz, minimalna logistyka. Polecałabym ...
rozmal: Mamy dwójkę dzieci, 3 i 6 lat, i szukam miejsca na wakacje w górach gdzie logistyka będzie ...
Amazonka: Ten temat jest poruszony w wątku NPR po odstawieniu tabletek. ...
rozmal: 26 lat, odstawione hormony w czerwcu 2024, zaszłam w listopadzie, ale poroniłam, w maju 2025 ...
edyta_27
napisała lipca 16, 2011 10:22
Ja również trzymam kciuki.
Zobaczymy co nam z tego wyjdzie ;)
wiosenna21
napisała lipca 16, 2011 12:10
Nonono:)) Pięknie to wygląda i obiecująco :) Szkoda, że tyle musisz czekać co z tego wyjdzie. Trzymam kciuki jeszcze mocniej:)
sstokrotkaa
napisała lipca 16, 2011 23:44
Slicznie sie zapowiada:))) zaciskam kciuki jeszcze mocniej!!! i zagladam codziennie:)
adaikaka86
napisała lipca 17, 2011 09:54
tak przeglądam od czasu do czasu forum 28dni i mam wrażenie, że niektóre z dziewczyn są jakieś zgryźliwe… czytając ich wypowiedzi przychodzi mi na myśl stara, znudzona życiem babcia, która nie ma totalnie nic innego do roboty, tylko szukanie w wypowiedziach tego do czego mogą się przyczepić i skrytykować…
Aż mi się nie chce udzielać na tym forum, i tego nie robię…
dlatego pytam Was dziewczyny czy przeszkadza Wam określenie fasolka, groszek, dzidzia, bejbik, bebiko na dziecko w łonie matki?
edyta_27
napisała lipca 17, 2011 12:01
Mi nie przeszkadza. To jak mam mówić? Płód? Jakoś mi to nie leży. Kobieta starająca się o dziecko ma prawo nazywać je tak, jak jej się żywnie podoba. Zresztą „nazwa” to efekt emocji jakie przeżywa kobieta oczekująca lub starająca sie o dziecko. Po pokazaniu się II kresek mam na dziecko mówić płód? NIGDY.
adaikaka86
napisała lipca 17, 2011 12:52
No właśnie… a oburzenie jest takie niektórych forumowiczek, że zaczełam się zastanawiać czy ja normalna jestem ;)
Pamiętam jak byłam na pierwszym usg… wtedy widziałam że mam w brzuchu właśnie taką fasolkę która do tego podskakiwała :)
a najbardziej mnie rozwaliło jak jedna dziewczyna napisała, że „chce miec dziecko” a niektóre się oburzyły co to znaczy tak mówić… że przecież dziecko to nie rzecz którą można mieć …8O
po prostu brak mi słów na to co poniektóre dziewczyny tam wypisują… i to zwykle ciężarne…
mpc
napisała lipca 18, 2011 07:39
Ja też nie widzę nic dziwnego w takim nazywaniu :) Zresztą, każdy nazywa swoje dziecko tak jak chce, tym bardziej, że wymienione przez Ciebie nazwy nie są ani obraźliwie, ani uwłaczające! :)
I podzielam Twoje zdanie, że niektóre tylko czyhają, aby dowalić z byle powodu ;)
Trzymam kciuki za testowanie bo widzę, że ten dzień coraz bliżej! :D
edyta_27
napisała lipca 18, 2011 07:42
Bardzo mocno trzymam kciuki za Ciebie ;) Wykresik bardzo ładny ;)
adaikaka86
napisała lipca 19, 2011 05:52
hmmm… no cóż… cycoliny przestały już naparzać tak mocno… są twarde w środku i bolą ale już delikatnie…
Jedynie podbrzusze coraz częściej daje o sobie znać… Jak ból w piersiach będzie przechodzić nadal to nie wiem czy będę testować po jutrze…
Generalnie straciłam sporą porcję nadzieji i aktualnie najbardziej teraz chcę żeby był już 35dc i albo test jakimś cudem pozytywny albo @ i nowy cykl staranek… Już taki pełną parą ze zwiększoną dawką wiesiołka :D
Generalnie zaczynam ładować akumulatory na drugie podejście :D
wiosenna21
napisała lipca 19, 2011 12:23
Wiesz tempkę masz zaburzoną więc ja bym narazie tego cyklu nie skreślała. Musimy czekać, bo jednoznacznie jeszcze niczego nie można powiedzieć.Pozdrawiam:)
prince_polo
napisała lipca 20, 2011 13:56
:**** nie spisuj an straty jeszcze nic nie wiadomo:) 3mam dalej kciuki;]
adaikaka86
zmieniła lipca 20, 2011 19:45
no cóż… chyba dostałam @… 5 dni przed spodziewanym terminem
chyba możliwe, że miałam skok w 17 dc… wtedy wszystko by się zgadzało bo dzisiaj był by 14 dzień FL…
nie wiem :/
wiosenna21
zmieniła lipca 24, 2011 21:06
Analizuje twój wykres i nie rozumiem dlaczego się nie udało… przykro mi:( Wydaje się, że u ciebie wszystko w porządku…No nic spokojnie i patrzymy co się będzie w tym cyklu działo.Postaraj się też o niezakłóconą tempkę od 15-go d.c.aż do skoku.Pozdrawiam