Artykuły eksperckie
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
dhowell: Usuwanie żylaków nie zawsze musi oznaczać klasyczną operację. Współczesne metody pozwala ...
dhowell: Czy ktoś z Was ma doświadczenie z placówkami takie jak prywatne przedszkole Praga Południe ...
boehmpriscilla: Przyznam, że tamtego roku jestem nierozłączna z krzyżówkami :) zdarza się jednak, że nie ...
merlenke: Jeśli chodzi o dzieci to bliziutko warszawy jest majaland, a w samej warszawie są 2 bardzo du ...
KarpatkaST: Polecicie jakieś ciekawe miejsca w Warszawie i poza Warszawą? ...
elvacarter: Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmi ...
elvacarter: Grill gazowy to dziś wybór najbardziej praktyczny – rozgrzewa się w kilka minut, pozwala p ...
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
keebleraisha: Na pewno zastanowiłabym się nad językami. ...
keebleraisha: Zdecydowanie nie pakowałabym się w podróż samolotem z małym dzieckiem, a Wy? ...
keebleraisha: Pamiętajcie jednak, że przy budowie domu należy wybudować jakiś sensowny domek na narzędz ...
merlenke: Organizuję urodziny córki w Krakowie, będzie kończyć 7 lat i chcę zrobić coś fajnego po ...
Wygląda na to, że każda para wypracowuje sobie swój sposób na niepłodność przedowulacyjną. Jedni są bardziej ufni, inni mniej, ważne by przestrzegać reguł i w razie nieplanowanej ciąży nie zrzucać winy na metodę! Choć oczywiście sama metoda również nie daje 100% pewności. Wszelkie nieplanowane poczęcia przy stosowaniu metody objawowo-termicznej w ciągu ostatnich 50 lat badań przytrafiły się właśnie w tej fazie. Jej prawidłowo wyznaczony koniec, to równocześnie początek być może jeszcze bardziej problematycznej fazy płodności - okołoowulacyjnej. Dziś parę słów na temat tej fazy przy odkładaniu ciąży.
Na wstępie chciałam zaznaczyć, że metoda objawowo-termiczna nie daje możliwości wskazania dokładnego dnia owulacji. Dzięki pomiarom temperatury oraz obserwacji szyjki i śluzu szyjkowego wyznaczamy potencjalny czas płodności, na który składa się długość życia komórki jajowej (24 godziny – z czego zdolna do zapłodnienia jest przez 12) oraz długość życia plemników w odpowiednich warunkach (do 7 dni). W gruncie rzeczy wychodzi 8 dni. W praktyce jednak odległość między jedną a drugą czerwoną krechą na 28dniowym wykresie jest trochę większa. Wynika to z tego, że owulacja może odbyć się nawet na dwa dni przed lub dwa dni po szczycie śluzu/szyjki lub skoku temperatury. Stąd czekamy aż trzy dni po szczytach oraz do co najmniej trzeciej wyższej temperatury, żeby móc pośrednio potwierdzić owulację i zakończyć czas płodności. Minimalnie więc dni potencjalnie płodnych jest 10. Czasem ten czas sztucznie się wydłuża i potrafi być bardzo frustrujący…
Nie zagłębiając się jednak więcej w zasady interpretacji cykli, które i tak trzeba dogłębnie przestudiować w podręcznikach, chciałam jeszcze zatrzymać się przy temacie: jak wytrzymać te minimum 10 dni bez seksu? I to w czasie, kiedy kobiecie się najbardziej chce, a przynajmniej powinno chcieć! To pierwszy i najczęstszy argument na nie dla NPR. „Nikt mi nie będzie mówił, kiedy mogę się kochać, a kiedy nie” – słyszę często. Z jednej strony czas szybko leci i przecież nie jest tak, że chce się kochać codziennie, ale dla wielu osób takie ograniczanie wolności seksualnej nie wchodzi dla w grę. Dla niektórych rozwiązaniem jest prezerwatywa, ale po pierwsze niewiele osób ją lubi, a po drugie zawsze jest świadomość, że jeśli zawiedzie (a jednak dość często zawodzi), to w kluczowym momencie – i wtedy oczywiście w razie poczęcia nie jest to nieskuteczność MRP tylko prezerwatywy. Dla innych z kolei przeczekanie tej fazy nie jest żadnym problemem – potrafią sobie w inny sposób okazać w tym czasie miłość, odwrócić uwagę od seksualności mimo wysokiego libido. Czy to ma jakiś głębszy sens? Czy to właśnie ta współpraca między kobietą a mężczyzną w czasie płodności wpływa na to, że wśród par stosujących NPR jest tylko 4% rozwodów?
Ja w tej kwestii mogę póki co polegać jedynie na statystykach i przykładach, które są na 28dni powszechne. Jak zawsze zapytam Was – czy dla Was konieczność powstrzymania się od seksu jest rzeczywiście ograniczaniem wolności? Jak sobie radzicie w tym czasie? Czekam na komentarze.
gosiaczek 25 Mar 07:57
wcale 25 Mar 09:51
Love_line 25 Mar 10:32
myszaasia 25 Mar 10:32
pelasia 25 Mar 11:14
LuterAnka 25 Mar 12:20
be_atka 25 Mar 12:35
vicky80 25 Mar 12:56
mamuśkaNJB 25 Mar 21:49
mamuśkaNJB 25 Mar 21:49
mamuśkaNJB 25 Mar 21:51
mała 26 Mar 00:38
chromdot 26 Mar 02:31
Diamond 26 Mar 12:06
misia33 26 Mar 22:40
IwonaT 28 Mar 23:44
wrongreindeer 19 Sie 09:34
RuthPamans 25 Lis 08:42
asMipph7jaj 28 Maj 02:32
Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni. Zarejestruj się
Poprzednie wpisy: