Artykuły eksperckie
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
WalkaTrwa: super jest olejek do okolic intymnych od Klaudyny Hebdy, ale to raczej droga sprawa. ...
merlenke: Hej dziewczyny! Macie jakieś sprawdzone sposoby, maści, kremy na obtarcia/ranki po seksi ...
Amazonka: Dane: jak się mają wpływy z abonamentu do cen hostingu www. To widzi na bieżąco. Jak ...
karakal: Amazonka? które dane? Ja mówię o naszych danych. mam ponad 200 wykresów, pod poł ...
Amazonka: Właściciel ma te dane pod ręką na bieżąco przecież. ...
karakal: Marion co Ty mówisz? na jaką pocztę? wpisujesz w bankowości elektronicznej numer konta ...
Amazonka: Serwis zostawiony sam sobie. :-( ...
marion: [quote=Amazonka">Damazy, przywróć drukowanie wykresów. To jest potrzebna funkcja.[/quote" ...
merlenke: Zdecydowanie warto jest brać biurko z regulacją wysokości. Szczególnie, ze dizecko szybko r ...
KarpatkaST: U mnie fajnie sprawdza się podkład kryjący z Annabelle Minerals. Fajnie dopasowuje się do c ...
rozmal: Hej, Jaki byście polecały podkład do cery mieszanej z przebarwieniami ? Trochę kryjąc ...
Amazonka: Damazy, przywróć drukowanie wykresów. To jest potrzebna funkcja. ...
Amazonka: Klocki Lego. ...
KarpatkaST: W zimie :zajęcia dodatkowe jak taekwondo, różnego typu warsztaty organizowane, ewentualnie w ...
merlenke: Rodzice jedynaków, jak wasze dzieci spędzają popołudnia po przedszkolu i wolne dni? Czym si ...
Wygląda na to, że każda para wypracowuje sobie swój sposób na niepłodność przedowulacyjną. Jedni są bardziej ufni, inni mniej, ważne by przestrzegać reguł i w razie nieplanowanej ciąży nie zrzucać winy na metodę! Choć oczywiście sama metoda również nie daje 100% pewności. Wszelkie nieplanowane poczęcia przy stosowaniu metody objawowo-termicznej w ciągu ostatnich 50 lat badań przytrafiły się właśnie w tej fazie. Jej prawidłowo wyznaczony koniec, to równocześnie początek być może jeszcze bardziej problematycznej fazy płodności - okołoowulacyjnej. Dziś parę słów na temat tej fazy przy odkładaniu ciąży.
Na wstępie chciałam zaznaczyć, że metoda objawowo-termiczna nie daje możliwości wskazania dokładnego dnia owulacji. Dzięki pomiarom temperatury oraz obserwacji szyjki i śluzu szyjkowego wyznaczamy potencjalny czas płodności, na który składa się długość życia komórki jajowej (24 godziny – z czego zdolna do zapłodnienia jest przez 12) oraz długość życia plemników w odpowiednich warunkach (do 7 dni). W gruncie rzeczy wychodzi 8 dni. W praktyce jednak odległość między jedną a drugą czerwoną krechą na 28dniowym wykresie jest trochę większa. Wynika to z tego, że owulacja może odbyć się nawet na dwa dni przed lub dwa dni po szczycie śluzu/szyjki lub skoku temperatury. Stąd czekamy aż trzy dni po szczytach oraz do co najmniej trzeciej wyższej temperatury, żeby móc pośrednio potwierdzić owulację i zakończyć czas płodności. Minimalnie więc dni potencjalnie płodnych jest 10. Czasem ten czas sztucznie się wydłuża i potrafi być bardzo frustrujący…
Nie zagłębiając się jednak więcej w zasady interpretacji cykli, które i tak trzeba dogłębnie przestudiować w podręcznikach, chciałam jeszcze zatrzymać się przy temacie: jak wytrzymać te minimum 10 dni bez seksu? I to w czasie, kiedy kobiecie się najbardziej chce, a przynajmniej powinno chcieć! To pierwszy i najczęstszy argument na nie dla NPR. „Nikt mi nie będzie mówił, kiedy mogę się kochać, a kiedy nie” – słyszę często. Z jednej strony czas szybko leci i przecież nie jest tak, że chce się kochać codziennie, ale dla wielu osób takie ograniczanie wolności seksualnej nie wchodzi dla w grę. Dla niektórych rozwiązaniem jest prezerwatywa, ale po pierwsze niewiele osób ją lubi, a po drugie zawsze jest świadomość, że jeśli zawiedzie (a jednak dość często zawodzi), to w kluczowym momencie – i wtedy oczywiście w razie poczęcia nie jest to nieskuteczność MRP tylko prezerwatywy. Dla innych z kolei przeczekanie tej fazy nie jest żadnym problemem – potrafią sobie w inny sposób okazać w tym czasie miłość, odwrócić uwagę od seksualności mimo wysokiego libido. Czy to ma jakiś głębszy sens? Czy to właśnie ta współpraca między kobietą a mężczyzną w czasie płodności wpływa na to, że wśród par stosujących NPR jest tylko 4% rozwodów?
Ja w tej kwestii mogę póki co polegać jedynie na statystykach i przykładach, które są na 28dni powszechne. Jak zawsze zapytam Was – czy dla Was konieczność powstrzymania się od seksu jest rzeczywiście ograniczaniem wolności? Jak sobie radzicie w tym czasie? Czekam na komentarze.
gosiaczek 25 Mar 07:57
wcale 25 Mar 09:51
Love_line 25 Mar 10:32
myszaasia 25 Mar 10:32
pelasia 25 Mar 11:14
LuterAnka 25 Mar 12:20
be_atka 25 Mar 12:35
vicky80 25 Mar 12:56
mamuśkaNJB 25 Mar 21:49
mamuśkaNJB 25 Mar 21:49
mamuśkaNJB 25 Mar 21:51
mała 26 Mar 00:38
chromdot 26 Mar 02:31
Diamond 26 Mar 12:06
misia33 26 Mar 22:40
IwonaT 28 Mar 23:44
RuthPamans 25 Lis 08:42
asMipph7jaj 28 Maj 02:32
Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni. Zarejestruj się
Poprzednie wpisy: