Kto jest on-line: Słoneczko_27, kamena, AlexCie, isiula
 
 

Wykresy w telefonie Cell

m.28dni.pl (iphone, android)
 
 

Szybka pomoc!

Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.

 
 
 
 
 

MRP a nieregularne cykle 31 Mar 17:23

 

Kolejny często powtarzany mit na temat MRP/NPR: „u kobiet z nieregularnymi cyklami obserwacja jest bez sensu i nieskuteczna”. Ani jedno, ani drugie w gruncie rzeczy. Nieregularne cykle na pewno są kłopotliwe, jeżeli chce się przy pomocy metody objawowo-termicznej odkładać ciążę – z tego powodu, o którym wspominałyście ostatnio – że 10 dni wstrzemięźliwości da się przeżyć, ale jeśli ten czas się wydłuża do 50, to już nie jest tak kolorowo. Skuteczność jednak się nie zmniejsza. Sensowność prowadzenia obserwacji również nie podlega dyskusji, ponieważ dzięki pomiarom temperatury, wiemy z dokładnością do 2 dni kiedy była owulacja, a w związku z tym wiemy, kiedy spodziewać się miesiączki. To duży plus. A skąd to wiemy? Bo faza poowulacyjna ma swoją stałą długość – 10-16 dni.. Dlatego nazywamy ją bezwzględną. W dobrze wyznaczonej niepłodności poowulacyjnej nie zdarzyła się żadna nieplanowana ciąża.

Jak w ogóle rozumie się regularność cykli w medycynie? Jeśli różnica między najkrótszym a najdłuższym cyklem danej kobiety wynosi nie więcej niż 5 dni – jej cykle są regularne. Jeżeli jeden cykl w roku się nie zmieści w tej granicy, wciąż nie zmienia to faktu regularności. Teraz trochę matematyki. Prawidłowe cykle nie są krótsze niż 21 dni, ani dłuższe niż 35 dni. A dlaczego mniej niż 21 i więcej niż 35 to nieprawidłowo? Jak pisałam już wcześniej różnica w długości cykli wynika przede wszystkim z różnej długości pierwszej fazy - przedowulacyjnej. Biorąc pod uwagę, że faza poowulacyjna ma 10-16 dni, a prawidłowy cykl 21-35 dni, faza przedowulacyjna powinna trwać minimalnie 5dni (w cyklu 21 dniowym), maksymalnie 25 dni (w cyklu 35 dniowym.) W fazie przedowulacyjnej odnawia się po miesiączce błona śluzowa macicy. Nie może to trwać krócej niż 5 dni - błona nie miałaby czasu się zregenerować. Z drugiej strony nie powinno trwać dłużej niż 23 dni, bo wtedy z kolei rozrosłaby się nadmiernie, co prowadzi do stanów chorobowych i krwawień śródcyklicznych oraz właśnie nieregularnych cykli.

Osobiście uważam, że nie powinno się przyjmować nieregularności swoich cykli za normę. Nieregularność musi mieć swoją przyczynę i należy jej za wszelką cenę szukać. Mam świadomość, że są schorzenia (np. zespół policystycznych jajników), które ciężko wyleczyć, jednak w wielu innych przypadkach nie wkładamy wystarczająco dużo wysiłku w osiągnięcie zdrowia. Nie jest tak, że układ rozrodczy funkcjonuje w odłączeniu od reszty organizmu. Płodność jest bardzo delikatną sferą, na którą tryb życia – dieta, aktywność fizyczna, sen, stresy, emocje – bardzo wpływają. Moim zdaniem nieregularne cykle często wynikają z nieregularnego trybu życia, którego często nie chce nam się zmieniać. Należy pamiętać też o tym, że aby ciało było w pełni sprawne fizycznie, warto też zadbać o zdrowie psychiczne, emocjonalne. Nie pozwalajcie sobie sztucznie regulować cykli hormonami, szukajcie lekarzy, którzy są zaangażowani. Niech Wasze zdrowie będzie dla Was priorytetem – mój mały postulat do świadomych, dbających o siebie kobiet :)

Może Wy macie jakieś doświadczenia z regulowaniem cykli poprzez znalezienie przyczyny? Może u niektórych z Was sama obserwacja przyczyniła się do uregulowania? Czekam na Wasze komentarze.

Cynosia, ekspert 28dni

 
Komentarze
  • moniaL 31 Mar 19:40

    "Teraz trochę matematyki. Prawidłowe są cykle krótsze od 21 dni i dłuższe od 35 dni. A dlaczego mniej niż 21 i więcej niż 35 to nieprawidłowo?" Cynosia tutaj chyba jest błą..nie ma być tak że "Prawidłowe są cykle dłuższe od 21 dni i krótsze od 35 dni."??? Jeśli się mylę to mnie poprawcie:)
  • bewe82 01 Kwi 10:35

    "Jeśli różnica między najkrótszym a najdłuższym cyklem danej kobiety wynosi nie więcej niż 5 dni – jej cykle są regularne" Spotkałam się z opinią, że różnica ponad 10 dni to nieregularność. Skąd pochodzą Twoje dane Cynosiu?
  • wiherek 01 Kwi 10:36

    "szukajcie lekarzy, którzy są zaangażowani. Niech Wasze zdrowie będzie dla Was priorytetem – mój mały postulat do świadomych, dbających o siebie kobiet" Święte słowa!!!
  • wiherek 01 Kwi 10:39

    Ja miałam cykle 21 dniowe niestety, które każdy lekarz uważał za normę (no tak - w sumie dolna granica normy). Jednak nie były one normalne co doprowadziło do 2-krotnego poronienia oraz problemów z zajściem w ciążę. Utracone ciąże doprowadziły do unormowania się cyklu w pewnym zakresie (nadal lutealna była krótka). Teraz jestem pod opieką lekarza dla którego ważne jest to jak wyglądają moje cykle :D Każdej z Was życzę znalezienia swojego specjalisty, któremu będziecie ufały i który o Was zadba :D
  • Finkam 01 Kwi 10:39

    *MoniaL*, Cynosia napisała dokładnie: *"Prawidłowe cykle nie są krótsze niż 21 dni, ani dłuższe niż 35 dni"*
  • Finkam 01 Kwi 10:50

    MoniaL, Cynosia napisała dokładnie: “Prawidłowe cykle nie są krótsze niż 21 dni, ani dłuższe niż 35 dni” a Ty: "“Prawidłowe są cykle dłuższe od 21 dni i krótsze od 35 dni.”?" - a to nie to samo?
  • cynosia 01 Kwi 11:24

    zmieniłam wpis, kiedy MoniaL zwróciła mi na to uwagę - podziękowałam jej za to w komentarzu, który nie wiem czemu się nie pojawił, dziękuję raz jeszcze, bo się pomyliłam :)
  • Finkam 01 Kwi 11:59

    No to wszystko jasne :)
  • Femme 01 Kwi 12:59

    Wygląda na to, że nieregularne cykle to też mój problem. Mam taką urodę, że moja pierwsza faza zawsze jest długa, z tym że czasami jest trochę długa, czasami średnio długa, a czasami bardzo, bardzo długa. ;-) Już na początku prowadzenia samoobserwacji zauważyłam tę tendencję, a gdy do tego doszedł enigmatyczny, że tak powiem, przebieg temperatury (gwałtowne spadki w III fazie i znów wzrosty) oraz krwawienia śródcykliczne, zgłosiłam się do ginekologa. Ten nie miał pojęcia, jak odczytać wykres, zasugerował zaniechanie samoobserwacji, zaproponował tabletki antykoncepcyjne, a ostatecznie zalecił przyjmowanie progesteronu w określonych dniach cyklu, bez względu na przebieg samoobserwacji. Do tej pory nie wiem, co jest przyczyną nieregularności moich cykli. :-(
  • moniaL 01 Kwi 13:03

    Nie ma sprawy:) fajnie że sie wyjaśniło:) Pozdrawiam:) Wesołych Świąt:)
  • matyysha 01 Kwi 13:12

    MoniaL mylisz się, bo tam jest napisane "nie są krótsze niż 21 dni, ani dłuższe niż 35 dni" a to jest różnica ;)
  • matyysha 01 Kwi 13:13

    hehe nie zauważyłam, że się wyjaśniło już ;)
  • maćku 01 Kwi 13:46

    Ja może nie do końca na temat ale... Cykle mam regularne, natomiast miałam (wreszcie mogę użyć czasu przeszłego)problem z owulacja. Pęcherzyki ładnie rosły, ale nie pękały, albo nie dawały wartościowej owulacji. Wiedzieliśmy, ze przyczyna leży w zbyt wysokiej prolaktynie. Ale lekarz wolał podawać tylko leki na zbicie prolaktyny i poczekać, aż się wszystko unormuje, zamiast pakować we mnie leki stymulujące. I bardzo się z tego ciesze. Jeszcze nie wiem, jakie będą efekty, bo to pierwszy cykl z ładną owulką, ale jeśli się uda to będzie naturalnie. Podsumowując - osiągnęliśmy cel eliminując przyczynę!
  • Malgorzatka82 01 Kwi 13:58

    Ja dziewczyny miałam przez chwilkę nieregularne cykle tzn bardzo się wydłużyły na szczęście dzięki MRP szybko to zauważyłam pobiegłam do ginki kazała zrobić prolaktynę i okazało się że utajoną mam za wysoką po miesiącu stosowania Castagnusa wszystko się unormowało (oczywiście sumarycznie castagnus łykam 3 miesiące)
  • Sasecik 01 Kwi 15:26

    Ci powiem ze właśnie przy takich nieregularnych cyklach i pomiarach temp. i mierzeniu temp. zaszłam w ciążę... i co? Miałam może farta
  • myszaasia 01 Kwi 16:19

    lubię Blog28 a że ten temat mnie nie dotyczy więc pochwale sie tylko że moje cykle chodzą jak w zegarku, choć przed zajściem w ciaze wygladały inaczej i teraz po porodzie inaczej, wydłużyła mi sie lutealna praktycznie do maksimum szesnastu dni :)))
  • w_isienka 01 Kwi 23:23

    Ja może tez trochę obok tematu, bo cykle mam regularne, ale faktycznie jest tak jak pisze "maćku" - jeśli coś się dzieje z cyklem -> ze świecą szukać gina, który zna się na kartach obserwacji :( i od razu oczywiście złoty środek NA WSZYSTKO => tabletki antykoncepcyjne :(
  • chromdot 02 Kwi 12:47

    ja mam więcej niż jeden cykl w roku dziwny... przy średniej 33 dc. i najbardziej męczy mnie to co mam teraz. czyli brak wyraźnie zaznaczonej różnicy między niskimi a wysokimi tempkami...normalnie naczekam się ok 23 dni i wiem że teraz zielone światło :D a tak nie wiadomo kiedy skok a kiedy po prostu organizm postanowił potrzymać trochę wyższą żeby potem wrócić do niższych... inne objawy sugerują że jest już III faza..ale też bez przekonania. ble.
  • Ania 02 Kwi 13:25

    Moje cykle są bardzo nieregularne - od 31 dni do nawet 60. Tak jest od kilku dobrych miesięcy. Zaniepokoilam sie tym faktem, tym bardziej ze pragnelam zajsc w ciaze a mozecie sobie wyobrazci jak dolujacy moze byc fakt ze szansa na dziecko pojawia raz na 2 miesiace jesli wogole. Poszlam do ginekologa, na szczescie trafilam na wlasciwa osobe. Moj pan doktor porobil badania. Okazalo sie ze mam za niski progesteron, a w dodatku torbiel na jajniku. Jestemw trakcie leczenie. Mam duzo nadziei ze niedlugo zostane mama. Nie bagatelizujcie sprawy nieregularnosci cykli. Jak widac na moim przypadku nic nie dzialo sie bez przyczyny
  • Amazonka 02 Kwi 17:34

    Sasecik, po prostu skorzystałaś z okresu płodnego. Stąd ciąża.
  • misia-ludek 07 Kwi 11:48

    Moja koleżanka miała bardzo nieregularne cykle, które pojawiały się nawet co 3-4 miesiące, ponadto krwawienia (a raczej plamienia) były bardzo krótkie 2-3 dni. Miała za wysoki testosteron, a ponadto lekarz podejrzewał policystyczne jajniki, bo było spore echo na jajnikach (nie wiem czy dobrze to napisałam). Miała terapię hormonalną (na obniżenie testosteronu). Cykle zaczęły się regulować i trwać ok. 29dni. Teraz jest mamą 3-miesięcznego Kubusia, a lekarz straszył ją, że będzie miała trudności z zajściem w ciążę. Jej leczenie trwało około 6 miesięcy, a po kolejnych 6 zaszła w ciążę:-)
  • b_gunia 08 Kwi 14:32

    jak wspaniale,ze istnieje ten blog! trafiłam przez przypadek i zostanę na pewno :) od zawsze mam bardzo nieregularne cykle (34-60 dni, zazwyczaj około 44 ale nie są regularne, dwa razy krótkie 20 dni, ale na ogół baaaardzo długie). Mi też ginekolog przypisała tabletki antykoncepcyjne na regulację, ale po 2 tygodniach popukałam się w głowę, rzuciłam je w kąt i nigdy więcej... Myślę, że cała ta nieregularność w moim przypadku wynika właśnie z nieregularnego trybu życia i najwyższa pora to zmienić. Wcześniej nie prowadziłam żadnych wnikliwych obserwacji mojego ciała i dopiero teraz dociera do mnie jakie to ważne! (od paru dni konto na 28 i czekam na przesyłkę z termometrem). To źle, że tak mało się o tym mówi. Gdybym nie trafiła tu przez przypadek, mierzenie temp, badanie śluzu itd wciąż kojarzyłabym tylko z antykoncepcją/lub staraniem się o dziecko, a przecież chodzi przede wszystkim o to, by poznać i zrozumieć swoje ciało!
  • czesiowa 01 Cze 12:43

    Fajne są też mikroskopy owulacyjne. Nie potrzeba mierzyć temperatury by wiedzieć kiedy wystąpią dni płodne

Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni. Zarejestruj się