gosiamisia32
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Pojemniczki na przyprawy + naklejki i wszystko poukładane alfabetycznie. Ułatwia gotowanie. M ...
merlenke: Hej, co jest u Was totalnym must have jeśli chodzi o wyposażenie kuchni? CO warto jest kupić ...
merlenke: Moja właśnie dostała odkurzacz pionowy super sprawa I taczki , dużą łopatkę i grabk ...
rozmal: Ja też szukam czegoś dla 2 latki :) ...
dhowell: Usuwanie żylaków nie zawsze musi oznaczać klasyczną operację. Współczesne metody pozwala ...
dhowell: Czy ktoś z Was ma doświadczenie z placówkami takie jak prywatne przedszkole Praga Południe ...
boehmpriscilla: Przyznam, że tamtego roku jestem nierozłączna z krzyżówkami :) zdarza się jednak, że nie ...
merlenke: Jeśli chodzi o dzieci to bliziutko warszawy jest majaland, a w samej warszawie są 2 bardzo du ...
KarpatkaST: Polecicie jakieś ciekawe miejsca w Warszawie i poza Warszawą? ...
elvacarter: Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmi ...
elvacarter: Grill gazowy to dziś wybór najbardziej praktyczny – rozgrzewa się w kilka minut, pozwala p ...
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
gosiamisia32
napisała lutego 12, 2014 13:26
mój Wojtuś :)))
olaa27
napisała lutego 12, 2014 15:14
hej czytalam pod karta :) no szkoda ze tak wyszlo z karmienie ale nie jedno dziecko tak sie wychowalo i zyje :) a zdjecia super fajny maluszek :):) tatuś duzo pomaga?
gosiamisia32
napisała lutego 13, 2014 09:06
no też żałuję tego karmienia strasznie :/ okupiłam to nawet lekką depresją poporodową i do tej pory jak karmię synka to mam wyrzuty sumienia i np nie lubię jak ktoś go karmi uważam, że ta czynność powinna należeć do mnie takie głupie przekonanie mam :) a tatuś pomaga w miarę możliwości bo większość dnia spędza w pracy ale weekendy są jego i wtedy zajmuje się Wojtkiem całe dwa dni:)
olaa27
napisała lutego 17, 2014 08:12
Oj no wiesz robiłaś co mogłaś z karmieniem. Nie ma co tego tak przeżywać, wiele dzieci na modyfikowanym od urodzenia i żyją i mają sie dobrze.
Ale już psychicznie dobrze? Długo taka deprecha Cie trzymała? Pewnie ciągle płacz i nerwy….Moja koleżanka własnie jest aktualnie 3 tygodnie po porodzie i ją dopadła depresja prawie od początku i kurcze tak ją trzyma. I też nici z karmienia.
Poza tym ta zmiana trybu życia ją zaskoczyła, że aż tyle obowiązków heh…. niestety niektórzy nie zdają sobie sprawy, ze dziecko to ogromne wyzwanie i całe życie się zmienia :)
A ja czuje sie w miare, chociaz mam już skurcze i to dosc mocne szczególnie w nocy mnie mecza,
gosiamisia32
napisała lutego 18, 2014 04:41
Powiem ci ze psychicznie lepiej choć dalej jestem na lekach antydepresyjnych no i czekam mnie terapia u psychologa bo taka depresja moze trwać nawet do roku po porodzie. Tak zmiana trybu życia zaskakuje ale do tego szybko sie przyzwyczaiłam:-)no ale ogólnie już jest lepiej bo czasem myśle już sobie nad rodzeństwem dla Wojtusia:-p wiadomo że nie teraz już ale za jakiś czas. A ty pewnie niedługo będziesz tulic malutką:)
olaa27
napisała lutego 18, 2014 07:57
Ahmmm a jakie leki bierzesz? Pytam z ciekawosci bo ja jestem troche w temacie :)
A jak sie zaczela objawiac u Ciebie ta depresja? I jakie sa symptomy dzis?