gosiamisia32
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
merlenke: Jak nie będą mieć dostępu do tv to sami sobie czas zorganizują;) nuda jest twórcza;) a po ...
KarpatkaST: Mam w domu dwójkę ( 8 lat i 5 lat chłopiec i dziewczynka) Jak organizujecie czas dziec ...
KarpatkaST: My już mamy wykupiony wyjazd tygodniowy na początku lipca. Później jedziemy na wieś na 3-4 ...
KarpatkaST: Już jak miał 9 miesięcy wiedziałam, w wieku 11 miesięcy psycholog w PPP potwierdziła moje ...
KarpatkaST: Nadpobudliwość, zaburzenia SI, emocjonalnie nie daje sobie rady, jest bardzo mądry umie licz ...
merlenke: Dziewczyny, jak wcześnie udało Wam się potwierdzić neuratypowość u dziecka i po czym to p ...
merlenke: Hej, pytanie do mam, które mają zdiagnozowane swoje dzieci pod kątem ADHD lub aspergera. ...
WalkaTrwa: super jest olejek do okolic intymnych od Klaudyny Hebdy, ale to raczej droga sprawa. ...
merlenke: Hej dziewczyny! Macie jakieś sprawdzone sposoby, maści, kremy na obtarcia/ranki po seksi ...
Amazonka: Dane: jak się mają wpływy z abonamentu do cen hostingu www. To widzi na bieżąco. Jak ...
karakal: Amazonka? które dane? Ja mówię o naszych danych. mam ponad 200 wykresów, pod poł ...
Amazonka: Właściciel ma te dane pod ręką na bieżąco przecież. ...
karakal: Marion co Ty mówisz? na jaką pocztę? wpisujesz w bankowości elektronicznej numer konta ...
Amazonka: Serwis zostawiony sam sobie. :-( ...
marion: [quote=Amazonka">Damazy, przywróć drukowanie wykresów. To jest potrzebna funkcja.[/quote" ...
olaa27
napisała czerwca 04, 2014 15:16
Hej co u Ciebie? Napisz cos jak u Was? Jak malutki?
gosiamisia32
napisała czerwca 06, 2014 12:53
hej ja mało się udzielam na 28 dni bo mam mało czasu ale podczytuję co tam u ciebie i widzę, że malutka rośnie jak na drożdżach :) mały dobrze zdrowy pięknie się rozwija ale bywa niegrzeczny czasem strasznie rozrabia już chce sam siadać i ciągle by tylko siedział na rękach dobrze że istnieją chusty :p no i mamy już dwa ząbki :) czas ząbkowania był ciężki tym bardziej, że byłam z nim praktycznie sama bo mąż zmienił pracę i ciągle nie ma go w domu a niestety na nikogo innego liczyć nie mogę ale daję radę i nie narzekam:) choć czasem naprawdę jest ciężko bo np ogarnianie domu przy niemowlaku jest dość trudne ale coż nauczyłam się odpuszczać i wolę np wyjść z wojtkiem na spacer sprzątanie nie ucieknie :) myślimy z mężem niebawem o rodzeństwie dla synka :p zobaczymy co z tego wyjdzie :)
gosiamisia32
napisała czerwca 26, 2014 10:07
No i niespodzianka :) będzie rodzeństwo wcześniej niż planowaliśmy po prostu typowa wpadka ale się cieszymy :) 1 lipca idę na wizytę mam nadzieję że ominą mnie problemy z pierwszej ciąży. dalej nie mogę uwierzyć
olaa27
napisała czerwca 26, 2014 10:28
hahah super super!!! a jak to wpadka?? :) gratulacje!!
gosiamisia32
napisała czerwca 27, 2014 08:18
Dzięki:) teraz martwię się co znów powiedzą w pracy bo miałam wracać w styczniu nawet już rozmawiałam z szefową, że na 100% wracam ale wyszło inaczej w lutym powinnam rodzić jak wszystko dobrze pójdzie :P to się teraz zawiedzie i pewnie nie będzie chciała już mnie więcej widzieć :/ strasznie mi głupio w tym momencie ale nic nie poradzę więc radość miesza się ze zmartwieniem ale ja już taka jestem że martwię się wszystkim na zapas a w rzeczywistości później wszystko inaczej wychodzi :) ehh… a wpadka dlatego, że planowaliśmy drugie dziecko dopiero za rok jak troszkę popracuję i jak Wojtek troszkę odrośnie:)żeby zminimalizować ryzyko wcześniejszego zajścia w ciążę zabezpieczaliśmy się gumkami :D no ale jak widać zabezpieczenie zawiodło na całej linii z planów nici i los zadecydował inaczej :P ale bardzo się cieszymy że Wojtuś będzie miał rodzeństwo :)
olaa27
napisała lipca 03, 2014 11:32
Ale co pekla gumka?:p
gosiamisia32
napisała lipca 03, 2014 18:38
No wlasnie nie:p poprostu zawiodla niewiedziec czemu
olaa27
napisała lipca 10, 2014 10:26
ja normalnie nie moge dopuscic mysli jak gumka moze zawiezc :D ze zsunęła sie czy co? :p kurde no! :D
jak się czujesz? byłaś juz u lekarza zobaczyć coś na usg??
gosiamisia32
napisała lipca 10, 2014 12:03
Tez nie moglam uwierzyc a jednak:)przypadekchyba jeden na milion: :do tej pory dziwimy sie z mezem i nie mozemy uwierzyc ze cos takiego moglo sie nam przytrafic:Dtak bylam u lekarza ale jeszcze serduszka nie bylo widac tylko pecherzyk i echo zarodka.na kolejna wizyte ide we wtoreki licze ze zobacze juz serduszko ladnie bijace.a czuje sie niezle troszke mnie muli i piersi bola ale nie mam czasu o tym myslec bo mam mase roboty przy wojtusiu a jjeszcze do tego remont mamy w mieszkaniu wiec jest pelno rzeczy do zrobienia
olaa27
napisała lipca 21, 2014 14:09
Gosia jak się czujesz?? Byłaś u ginekologa? A jak Wojtus?
gosiamisia32
napisała lipca 21, 2014 17:47
Czuje sie ok tylko mdlosci mam masakryczne:/tak bylam u lekarza i wszystko jest w porzadku serduszko bije jak dzwon termin porodu mam na 17 lutego. Zalozylam karte ciazy wiec zapraszam pod nia:)a wojtus w porzadku strasznie jest ruchliwy i trzeba miec oczy dookola glowy ale dajemy rade. Mam tylko wiecznego stracha bo przesladuje mnie zmora powiklan z poprzedniej ciazy:/ale moja pani doktor mnie uspokaja ze wszystko wyglada w porzadku wiec staram sie o tym nie myslec i zyje normalnie mam nadzieje ze bedzie dobrze:)