karolade
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
KarpatkaST: W zimie :zajęcia dodatkowe jak taekwondo, różnego typu warsztaty organizowane, ewentualnie w ...
merlenke: Rodzice jedynaków, jak wasze dzieci spędzają popołudnia po przedszkolu i wolne dni? Czym si ...
babitareddy: Selecting an Escorts Service Gurgaon that values professionalism can significantly improve the ...
merlenke: Szafa 3 drzwiowa, biurko, łóżko, mały kallax obok łóżka, drugi duży na gry puzzle itp, ...
KarpatkaST: Hejka mamusie 🥰.Jakie zestawy mebli macie w pokoju swoich dzieci? Szafa,biurko,łóżko i co ...
MagdalenaL88: Zastanawiam się ostatnio nad tematem upadłości konsumenckiej i ciekawi mnie, jak to wygląda ...
KarpatkaST: Okleina trzyma się dobrze, nie odchodzi a brudzi się jak każda inna gładka powierzchnia. Me ...
merlenke: Czy ktoś z was ma okeljone meble aby zmienić ich wygląd?? Szafki w kuchni??? Gdzie najlepiej ...
merlenke: To, że zrobią badania i stwierdzą PCOS to jedno. Prawdziwą sztuką jest znalezienie lekarza ...
marion: [quote=Damazy"> Przyjmij proszę miesiąc gratis[/quote"> Dziękuję :bigsmile: ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jak wygląda sprawa badań w kierunku insulinooporności i zespołu policystycznych ...
Damazy: Witaj Marion, przepraszamy za opóźnienie w aktywacji konta. Przyjmij proszę miesiąc gratis ...
marion: Opłaciłam konto w dniu 11 lutego. Jest 16.02. i nadal mam nieaktywne. Kiedy mogę się spodzi ...
KarpatkaST: Takie nowe, nowe to musiały być garnki i patelnie na indukcję. Dokupiłam sztućców, bo wia ...
merlenke: Hej dziewczyny Jestem na etapie kompletowania podstaw do nowego mieszkania i próbuję ogarną ...
wikulkaa
napisała listopada 09, 2010 13:54
Jak tam u Ciebie??? Odezwij się…proszę…
vistabela
napisała listopada 09, 2010 15:10
hej mój syncio to kopie tak że nieraz aż jestem w szoku i boję się co będzie później – porusz się szczególnie wtedy kiedy siedzę i jest mu niewygodnie:( ja też dużo przytyłam i trochę się tym martwię ale ostatnio zaczęłam się pilnować i waga stanęła :) pozdrawiam cieplutko :)
jussttyna
napisała listopada 09, 2010 16:03
co słychać?
Zajączek81
napisała listopada 16, 2010 09:48
Karolciu, co nic nie piszesz do nas??:) jak się czujesz?
jussttyna
napisała listopada 16, 2010 12:12
halo!
Zajączek81
napisała grudnia 24, 2010 11:11
Niech się spełnią wszystkie marzenia – te małe i te ogromne. By uśmiech na twarzy dodawał Ci wiary i nadziei na lepsze jutro. A gwiazdka z nieba przypominała Ci o rodzinie, znajomych oraz tych, którzy nie mają tyle szczęścia co Ty i są sami.
Zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia – Justyna:)
jussttyna
napisała stycznia 01, 2011 21:50
hop hop!
jussttyna
napisała stycznia 23, 2011 22:36
Karola, odezwij się…
marzenix
napisała stycznia 28, 2011 18:43
Dziewczyny nie wiem kiedy Karola się tu pojawi , jedyne co moge wam powiedziec to że Jaś niespodziewanie jest na swiecie juz kilka miesięcy…. nie było łatwo ale wszystko zmierza ku lepszemu :))
jussttyna
napisała lutego 01, 2011 19:50
Zaciskamu kciuki!!!! Powodzenia Karola!
my tu cierpliwie poczekamy na Was.
jussttyna
napisała czerwca 27, 2012 01:06
My ciągle tu na Ciebie czekamy ;)
karolade
napisała września 11, 2012 22:37
O jak miło Justynko:) Nie zaglądam tu już prawie wcale,nie obserwuje cyklu staram się tylko zapamiętać pierwszy dzień.
Chciałabym rodzeństwo dla Janka ale boję się powtórki a kolejną ciążę odradzają mi lekarze.Miałam nadciśnienie indukowane ciążą ,mały hipotrofię i groziło nam zatrucie ciążowe dlatego tak wcześnie rozwiązano ciążę.Nigdy nie miałam problemów z ciśnieniem byłam zdrowa więc nie wiadomo dlaczego tak się stało.
Jaś urodził się w 27 tc przez cc długo walczył o życie i zdrowie.W inkubatorze przebywał 3 miesiące a w szpitalu ponad 100 dni,miał wiele wcześniaczych problemów ale wyszliśmy na prostą.Dziś jest zdrowym,radosnym i ślicznym chłopcem który dogania swoich rówieśników.Nigdy nam nie chorował raz miał katar,biega,gada,rozwija się prawidłowo i jest taki kochany prawdziwy cud.
jussttyna
napisała września 11, 2012 23:08
Karola, fajnie, ze sie odezwałaś. Ciesze sie, ze synek i Ty przetrwaliscie i daliscie radę. Moze wrzucisz nam zdjecie, pochwal się Jasiem ;)
Bedziesz tu zagladała czy raczej juz nie?
Pozdrawiam Cię serdecznie!
Elena54
napisała września 19, 2012 21:28
Aż mi ciary przeszły, choć znam tę historię już od dawna, ale zawsze jak się słucha takiej historii nawet po raz enty to porusza. Bardzo się cieszę, że z małym wsio OK :) Olica