meggi12345
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Pojemniczki na przyprawy + naklejki i wszystko poukładane alfabetycznie. Ułatwia gotowanie. M ...
merlenke: Hej, co jest u Was totalnym must have jeśli chodzi o wyposażenie kuchni? CO warto jest kupić ...
merlenke: Moja właśnie dostała odkurzacz pionowy super sprawa I taczki , dużą łopatkę i grabk ...
rozmal: Ja też szukam czegoś dla 2 latki :) ...
dhowell: Usuwanie żylaków nie zawsze musi oznaczać klasyczną operację. Współczesne metody pozwala ...
dhowell: Czy ktoś z Was ma doświadczenie z placówkami takie jak prywatne przedszkole Praga Południe ...
boehmpriscilla: Przyznam, że tamtego roku jestem nierozłączna z krzyżówkami :) zdarza się jednak, że nie ...
merlenke: Jeśli chodzi o dzieci to bliziutko warszawy jest majaland, a w samej warszawie są 2 bardzo du ...
KarpatkaST: Polecicie jakieś ciekawe miejsca w Warszawie i poza Warszawą? ...
elvacarter: Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmi ...
elvacarter: Grill gazowy to dziś wybór najbardziej praktyczny – rozgrzewa się w kilka minut, pozwala p ...
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
meggi12345
napisała czerwca 22, 2013 14:22
Kochane Przyjaciółki! Bardzo dawno tu nie zaglądałam. Po 3 nieudanych IUI i nieudanym podejściu do IVF załamałam sie totalnie. Przeprowadziliśmy się w końcu do nowego domu ale nie dawało mi to żadnego szczęścia. Przechodziłam naprawdę ciężką depresję. W domu coraz częściej kłóciliśmy się z mężem o byle drobnostkę. W koncu sobie wszystko wyjaśniliśmy i zdecydowaliśmy że po wakacjach zaczniemy procedurę o adopcję. ( na kolejne IVF nas już nie stać )
I nagle stał się CUD. Ja już nawet nie zapisałam ostatniej miesiączki i nie założyłam nowego cyklu na 28dni.pl. Całe szczęście mój kochany mąż sobie zapisał w swoim kalendarzu z pracy mój ostatni cykl i pilnował aby w odpowiednie dni serduszkować ;-). Kochaliśmy się w 12, 14,16, i 18 d.c. Nawet nie potrafię opisać jacy jesteśmy szczęśliwi. Po 7 latach intensywnego leczenia i starania ( od poprzedniego poronienia :-( Stał się CUD!!!! Na razie cieszymy się tak po cichutku. Jeszcze nie widać Maluszka i nie słychać serduszka. 1.07.13. mamy kolejną wizytę aby usłyszeć serducho i założyć kartę ciąży. Tak się boję! Ale jestem pełna wiary że wszystko będzie dobrze. Mój przypadek pokazuje że naprawde CUDA się zdażają. U nas wszystko było nie tak. Mój wiek (35), niedoczynność tarczycy, PCOS, mięśniaki, a u Męża b. słabe żołnierzyki. Wierzę że Wam wszystkim się uda. Z całego serca Wam tego życzę. Bo tylko My wiemy co tak naprawdę przeżywamy.
Martucha84
napisała czerwca 22, 2013 15:59
Z całego serducha Wam gratuluję!!! I życzę spokojnych kolejnych 8 miesięcy:)))
(ja tu przypadkiem z forum na wterankach:) )
Dorit
napisała czerwca 22, 2013 16:07
Zaglądam z forum i gratuluje serdecznie, wspieram modlitwą! Będzie dobrze.:)
Karolyn
napisała czerwca 22, 2013 16:55
Wzruszyla mnie Wasza historia :) czytalam ja na telefonie wiec nie widzac jej zakonczenia mialam nadzieje zobaczyc info o ciazy lub dzidziusiu na swiecie i na szczescie nie zawiodlam sie! :) gratuluje i spokojnej ciazy zycze.
Annesja
napisała czerwca 22, 2013 19:21
Witaj. Widziałam Twój wpis na forum. Na razie nie gratuluję bo jeszcze za wcześnie. Jestem w podobnej sytuacji co Ty. Po pięciu latach walki (w tym 2 programy ivf z czego jedna martwa ciaża) zobaczyliśmy ot tak plusik:) Właśnie zaczęliśmy 8 tydz. Ciąglę drżę ze strachu, ale może niepotrzebnie. Życzę spokojnej ciąży:)
izaro
napisała czerwca 23, 2013 20:08
O rety, jaka niespodzianka, GRATULUJĘ!!! To tak jest, że ponoć siedzie gdzieś w głowie i jak odpuszczasz, to się udaje! Cudownie! :)
nyka2
napisała czerwca 23, 2013 20:28
Nie gratuluje, zeby nie zapeszyc :) Trzymam kciuki !
livvia
napisała czerwca 24, 2013 09:51
wspaniale czyta się takie wpisy, dają dużo nadziei i wiary, że każdej z nas się uda!!!! po cichu serdecznie gratuluję!!!:-)
subiektywna7
napisała czerwca 27, 2013 20:39
przeczytałam Twój wpis na forum. Gratuluje z całego serca, trzymam kciuki i życzę dużo zdrówka :D
meggi12345
napisała lipca 01, 2013 12:33
Na USG zobaczyliśmy naszego Maluszka i bijące serduszko. To było cudowne. Cały czas słysze te dudniące serducho. Jestem dzis najszczesliwsza na świecie! Muszę leżeć ze względu na bòle podbrzusza i lekkie plamienia. Mogę leżeć całe 9 miesięcy byle zobaczyć mojego Maluszka na świecie całego i zdrowego.
Magda85lena
napisała lipca 03, 2013 18:35
O jejku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kochana!!! Po tylu staraniach! Po cichutku gratuluję :* :) i bardzo mocno trzymam kciuki! I leż, pielęgnuj maluszka, pilnuj jak oczka w głowie. Ja też jakoś tak przed niby planowaną operacją mniej o tym myślałam i się udało, ale w dniach planowej @ miałam plamienia i myślałam że to @, a tydzień później lekarz kazał zrobić beta hcg i 178! Cicha radość, ale po dwóch dniach plamienie i krwotok i koniec szczęścia. Więc pilnuj swojego maleństwa :) oby się dobrze zaczepiło i nie kazało Ci leżeć całe 9 miesięcy :)
jakmalina
napisała lipca 04, 2013 20:23
O ranyyyy ale czad!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kochana gratuluję Ci z całeeegooo seraca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Urszulka8312
napisała lipca 16, 2013 11:26
Gratuluję Bardzo :))) I wierzę, że skoro Wam się udało to innym też się uda :))) Trwajcie w spokojnej ciąży, abyście mogli zobaczyć zdrowego maluszka :)))
leoncja
napisała sierpnia 23, 2013 11:22
Droga Meggi, przesyłam moc promieni słonecznych z grodu Kraka :)
Dziękuję za wymianę zdań, ściskam.
goja38
napisała września 24, 2013 14:15
Witam :) serdecznie :)
no to super ze mam kompana do porodu :P
zapraszam częściej do mnie ;)
pozdrawiam i równiez gratulacje wielkie :):P:D