Zajączek81
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
KarpatkaST: Przy małych dzieciach kluczowe jest właśnie to co piszesz, minimalna logistyka. Polecałabym ...
rozmal: Mamy dwójkę dzieci, 3 i 6 lat, i szukam miejsca na wakacje w górach gdzie logistyka będzie ...
Amazonka: Ten temat jest poruszony w wątku NPR po odstawieniu tabletek. ...
rozmal: 26 lat, odstawione hormony w czerwcu 2024, zaszłam w listopadzie, ale poroniłam, w maju 2025 ...
KarpatkaST: Po jakim czasie udało Wam się zajść w ciążę po odstawieniu hormonów i w jakim wieku? ...
gosik050288: Witam grupę obecnie staram się już drugi cykl o dziecko . Trzymajcie kciuki ...
KarpatkaST: 2,5 roku. Poszłam po kilku miesiącach do lekarza. Mieliśmy na przełomie tych lat dużo bada ...
KarpatkaST: Tak, chodziłam z córką przed drugą cisza, w trakcie, z niemowlakiem i z dwójką bawiących ...
rozmal: Dziewczyny, Czy chodzicie ze swoimi dziećmi do salek zabaw ? Mój synek ma 2 lata ( ...
Amazonka: Osada Śnieżka jest dla rodzin. ...
rozmal: Dziewczyny czy macie do polecenia jakiś hotel w Polsce (góry/morze/mazury) idealny dla rodzin ...
KarpatkaST: Srebrna bransoletka moze?myślę że za 100 to już się coś kupi , ja kupowałam jako dodatek ...
merlenke: Szukam inspiracji na preznet dla bliskiej koleżanki na urodziny :) Co warto jest je ...
merlenke: Mam termin na połowę sierpnia, nigdzie się nie wybieram 🙂 nacieszam się oczekiwaniem, do ...
Amazonka: Nie mam tv. ...
Panie Jezu, proszę Cię z miłością za to powierzone mi życie, które noszę w łonie. Z pokorą dziękuję, że wybrałeś mnie jako narzędzie Twojej miłości. W tym pięknym oczekiwaniu pomóż mi żyć w nieustannym zawierzeniu się Twojej świętej woli. Daj serce matki: czyste, mocne i hojne. Ofiaruję Ci wszystkie obawy o przyszłość: lęki, niepewności, oczekiwania względem dziecka, którego jeszcze nie znam. Spraw, aby narodziło się zdrowe, oddal od niego wszelkie zło fizyczne i wszelkie niebezpieczeństwa duszy. Ty, Maryjo, która poznałaś niezliczone radości świętego macierzyństwa, daj mi serce zdolne do przekazania wiary żywej i gorącej. Uświęć moje oczekiwanie, błogosław moją cichą nadzieję, spraw, by owoc mego łona, wzrastał w łasce i świętości. Przez Chrystusa, Twego Boskiego Syna. Amen.
Od 9 grudnia po wizycie u lekarza Luteina 2×2 tabletki dopochwowo
Feminatal 800 (do 12tyg. ciąży)
kobietka13
napisała stycznia 13, 2011 09:18
Justynko będzie szczesliwy :) Do wizyty coraz blizej :-D sciskam… zaglądne wieczorkiem :-D
ParisMoonlight
napisała stycznia 13, 2011 14:59
To czekamy na relacje z wizyty no i foteczki brzuchalka! :o) Bedzie dobrze, na pewno nic sie nie boj!
Zajączek81
napisała stycznia 13, 2011 15:18
dzisiaj sie czuję fatalnie. Praca mi zaszkodziła chyba. Księgowość jest nie na moje nerwy. Nie dośc że od rana jestem mega senna i prawie cały czas zmęczona to jeszcze 30 min. miałam wyjętych z życiorysu bo mi się przychód nie zgadzał….. teraz jestem na maksa wypluta..
wikulkaa
napisała stycznia 13, 2011 17:32
jak tam na wizycie????
czekam na wieści…
Buziaki!!
kobietka13
napisała stycznia 13, 2011 22:11
no wiesz.. jeszcze nie wkleiłas zdjęcia??? nie ładnie :-) Ja i tak wiem, ze wszystko ok :-) całusy i CZEKAM :-)
marzenix
napisała stycznia 14, 2011 10:15
Dziewczyny….
Justynka jest w szpitalu, czeka na zabieg :((((
Nic wiecej nie wiem ;(((((((
martuskaa
napisała stycznia 14, 2011 10:41
ale co sie stalo??? o rany……. to nie moze byc prawda….
kobietka13
napisała stycznia 14, 2011 14:46
… tak strasznie mi przykro… może jeszcze wszystko bedzie dobrze?? skoro dokładnie nie wiemy co sie stalo ;((((((
pietruszeczka
napisała stycznia 14, 2011 17:13
Justynko, wiem co przeżywasz…Jeśli masz ochotę odezwij się, to pogadamy na gg. Kasia
pietruszeczka
napisała stycznia 16, 2011 12:18
Ma ktoś jakieś wiadomości o Justynce?
marzenix
napisała stycznia 16, 2011 12:26
Justynka jest w szpitalu, zabieg będzie miec dopiero w poniedziałek…..
Jak wyjdzie to reszte pewnie sama napisze…..
martuskaa
napisała stycznia 16, 2011 17:24
ale czemu ją tam tak długo trzymają? pozdrów ją od nas…
kobietka13
napisała stycznia 18, 2011 13:32
:( trzymaj sie serduszko…
ParisMoonlight
napisała stycznia 18, 2011 14:16
O cholera!!!! tak mi przykro… =o( Bardzo mocno Cie sciskam :o*
martuskaa
napisała stycznia 18, 2011 15:11
kochana, jesteśmy z Tobą….
kobietka13
napisała stycznia 20, 2011 09:11
Justynko myslimy o Tobie.. wiem, ze świat ci się zawalił.. cięzko jest dojsc do siebie… tym bardziej gdy na kruszka czekac sie tak długo.. a Pan Bóg robi nam pstryczek w nos… prosze Cie jednak nie załamuj sie… popatrz jak wiele dziewczyn przeżywało podobne chwile a dzis są szczęsliwymi mamami….. ja wierze, ze kiedys i nam sie uda… :*
cecile85
napisała stycznia 20, 2011 09:17
Zajączku ja też jestem z Tobą i bardzo jest mi przykro. tak naprawdę nie ma dobrego wytłumaczenia dlaczego tak się stało, bo to nie powinno było się stać. Pamiętaj, jesteś silna kobitką i przetrwasz te ciężkie chwile, pamiętaj, że masz bliskich w okół siebie. Pozdrawiam cieplutko!
martuskaa
napisała stycznia 20, 2011 09:53
Justynko, cierpliwie tu na Ciebie czekamy, ja będziesz gotowa to napisz …. musisz być teraz bardzo silna i dzielna…