Zajączek81
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
agn03: Opłaciłam konto i znowu bez reakcji.. Nic nie zostało uaktualnione. Czy tylko mi się to zda ...
KarpatkaST: Dużo osób pomyliło kolonoskopię z kolposkopią. Ten drugi zabieg jest delikatnie nieprzyjem ...
merlenke: Muszę przejść kolposkopię. Czy badanie jest bolesne? I gdzie mogę się na nie zapisać w R ...
merlenke: Mam założoną wkładkę z innych względów niż antykoncepcja. Zakładana była przez lekarz ...
Damazy: Witaj Ania, napisz prosze wiadomość do Damazy albo na pomoc@28dni.pl ...
Aniar07: Chodzi mi o wykresy. Czy można dodawać wykres jeżeli dokona się zapłaty. Bo ostatnim razem ...
Aniar07: Czy ta strona jeszcze działa? ...
KarpatkaST: Byłam już 3 razy a córka ma 4,5 miesiąca. Nie trzeba sie jakos specjalnie przygotowywa ...
merlenke: Dzień dobry.Czy ktoś był na USG jamy brzusznej z niemowlakiem?Jak się przygotować do takie ...
MagdalenaL88: CO do stomatologa to tak jak ktoś pisał. Należy wyleczyć wszystkie zęby. Wiem, bo sama prz ...
KarpatkaST: Najszczersze kondolencje. Wszystko zależy od tego jak bardzo wystawny pogrzeb planujesz... Wie ...
merlenke: Szukam zakładu pogrzebowego w Warszawie. Zmarła osoba z mojej bliskiej rodziny, czy moż ...
KarpatkaST: Mnie pomogło ( co prawda w 17 tyg. ) Duża dawka wit c 1000 , 2x3 Duża dawka wit d ...
merlenke: Mamy, jakie macie sposoby na zaczynające się przeziebienie. Obecnie 33 tydzień ciąży, obud ...
merlenke: Dobra herbata albo kawa do zmielenia, kubek z zaparzaczem albo ładna filiżanka ze spodeczkiem ...
Panie Jezu, proszę Cię z miłością za to powierzone mi życie, które noszę w łonie. Z pokorą dziękuję, że wybrałeś mnie jako narzędzie Twojej miłości. W tym pięknym oczekiwaniu pomóż mi żyć w nieustannym zawierzeniu się Twojej świętej woli. Daj serce matki: czyste, mocne i hojne. Ofiaruję Ci wszystkie obawy o przyszłość: lęki, niepewności, oczekiwania względem dziecka, którego jeszcze nie znam. Spraw, aby narodziło się zdrowe, oddal od niego wszelkie zło fizyczne i wszelkie niebezpieczeństwa duszy. Ty, Maryjo, która poznałaś niezliczone radości świętego macierzyństwa, daj mi serce zdolne do przekazania wiary żywej i gorącej. Uświęć moje oczekiwanie, błogosław moją cichą nadzieję, spraw, by owoc mego łona, wzrastał w łasce i świętości. Przez Chrystusa, Twego Boskiego Syna. Amen.
Od 9 grudnia po wizycie u lekarza Luteina 2×2 tabletki dopochwowo
Feminatal 800 (do 12tyg. ciąży)
kobietka13
napisała stycznia 13, 2011 09:18
Justynko będzie szczesliwy :) Do wizyty coraz blizej :-D sciskam… zaglądne wieczorkiem :-D
ParisMoonlight
napisała stycznia 13, 2011 14:59
To czekamy na relacje z wizyty no i foteczki brzuchalka! :o) Bedzie dobrze, na pewno nic sie nie boj!
Zajączek81
napisała stycznia 13, 2011 15:18
dzisiaj sie czuję fatalnie. Praca mi zaszkodziła chyba. Księgowość jest nie na moje nerwy. Nie dośc że od rana jestem mega senna i prawie cały czas zmęczona to jeszcze 30 min. miałam wyjętych z życiorysu bo mi się przychód nie zgadzał….. teraz jestem na maksa wypluta..
wikulkaa
napisała stycznia 13, 2011 17:32
jak tam na wizycie????
czekam na wieści…
Buziaki!!
kobietka13
napisała stycznia 13, 2011 22:11
no wiesz.. jeszcze nie wkleiłas zdjęcia??? nie ładnie :-) Ja i tak wiem, ze wszystko ok :-) całusy i CZEKAM :-)
marzenix
napisała stycznia 14, 2011 10:15
Dziewczyny….
Justynka jest w szpitalu, czeka na zabieg :((((
Nic wiecej nie wiem ;(((((((
martuskaa
napisała stycznia 14, 2011 10:41
ale co sie stalo??? o rany……. to nie moze byc prawda….
kobietka13
napisała stycznia 14, 2011 14:46
… tak strasznie mi przykro… może jeszcze wszystko bedzie dobrze?? skoro dokładnie nie wiemy co sie stalo ;((((((
pietruszeczka
napisała stycznia 14, 2011 17:13
Justynko, wiem co przeżywasz…Jeśli masz ochotę odezwij się, to pogadamy na gg. Kasia
pietruszeczka
napisała stycznia 16, 2011 12:18
Ma ktoś jakieś wiadomości o Justynce?
marzenix
napisała stycznia 16, 2011 12:26
Justynka jest w szpitalu, zabieg będzie miec dopiero w poniedziałek…..
Jak wyjdzie to reszte pewnie sama napisze…..
martuskaa
napisała stycznia 16, 2011 17:24
ale czemu ją tam tak długo trzymają? pozdrów ją od nas…
kobietka13
napisała stycznia 18, 2011 13:32
:( trzymaj sie serduszko…
ParisMoonlight
napisała stycznia 18, 2011 14:16
O cholera!!!! tak mi przykro… =o( Bardzo mocno Cie sciskam :o*
martuskaa
napisała stycznia 18, 2011 15:11
kochana, jesteśmy z Tobą….
kobietka13
napisała stycznia 20, 2011 09:11
Justynko myslimy o Tobie.. wiem, ze świat ci się zawalił.. cięzko jest dojsc do siebie… tym bardziej gdy na kruszka czekac sie tak długo.. a Pan Bóg robi nam pstryczek w nos… prosze Cie jednak nie załamuj sie… popatrz jak wiele dziewczyn przeżywało podobne chwile a dzis są szczęsliwymi mamami….. ja wierze, ze kiedys i nam sie uda… :*
cecile85
napisała stycznia 20, 2011 09:17
Zajączku ja też jestem z Tobą i bardzo jest mi przykro. tak naprawdę nie ma dobrego wytłumaczenia dlaczego tak się stało, bo to nie powinno było się stać. Pamiętaj, jesteś silna kobitką i przetrwasz te ciężkie chwile, pamiętaj, że masz bliskich w okół siebie. Pozdrawiam cieplutko!
martuskaa
napisała stycznia 20, 2011 09:53
Justynko, cierpliwie tu na Ciebie czekamy, ja będziesz gotowa to napisz …. musisz być teraz bardzo silna i dzielna…