User_pro_offline doloresek

 
 
Moja aktywność w 6848 dni:
26 cykli, 152 komentarzy. Ostatnia wizyta 29.03.2010. Mój ostatni cykl się skończył.
doloresek
  • Przyjaciółki (6)
  • Amazonka
  • antonella
  • ashley
  • Sheherezadah
  • samira
  • Damazy
 
 
Kto jest on-line:
 
 

Wykresy w telefonie Cell

m.28dni.pl (iphone, android)
 
 

Szybka pomoc!

Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.

 
 
 
 
 
 

Komentarze forum

KarpatkaST: Dziewczyny, jak wygląda sprawa badań w kierunku insulinooporności i zespołu policystycznych ...

 

Damazy: Witaj Marion, przepraszamy za opóźnienie w aktywacji konta. Przyjmij proszę miesiąc gratis ...

 

marion: Opłaciłam konto w dniu 11 lutego. Jest 16.02. i nadal mam nieaktywne. Kiedy mogę się spodzi ...

 

KarpatkaST: Takie nowe, nowe to musiały być garnki i patelnie na indukcję. Dokupiłam sztućców, bo wia ...

 

merlenke: Hej dziewczyny Jestem na etapie kompletowania podstaw do nowego mieszkania i próbuję ogarną ...

 

merlenke: U mnie lekarz rodzinny opowiedział mi o swoich podejrzeniach co do diagnozy a następnie pokie ...

 

KarpatkaST: A do jakiego lekarza się zgłosić z problemem? Do psychologa czy do psychiatry? ...

 

marion: Mam konto ważne do 15.02. i będę przedłużać jego ważność w najbliższych dnach - mam n ...

 

KarpatkaST: Jeśli miałam sporo czasu w ciągu dnia to dawałam gotowane przez siebie, ale były takie dni ...

 

Amaterasu: Dieta bogata w białko i cellulitu nie ma 🙂 ja nie mam ani grama... Urodziłam 2 dzieci ...

 

MagdalenaL88: W takiej sytuacji dziedziczenie następuje z tzw. prawa przeżycia – jeśli Twój ojciec zmar ...

 

KarpatkaST: hejka - od około trzech lat stosuję piling z kawy. Dodaję do balsamu po kąpieli nakła ...

 

merlenke: Kochane doradzicie skuteczne zabiegi na cellulit na ciele? Co u Was daje dobre rezu ...

 

Damazy: Witaj agn03, konto jest już aktywne. Przepraszamy, ze musialas czekac. ...

 

agn03: Opłaciłam konto i znowu bez reakcji.. Nic nie zostało uaktualnione. Czy tylko mi się to zda ...

 
 
wrzesieńkowy jesienny
  • Pierwszy dzień: 11.09.2007
  • Ostatni dzień: 08.10.2007
  • Miejsce pomiaru: waginalnie
  • Termometr: rtęciowy - owulacyjny INER
  • Kategoria: nie staram się
  • Metoda interpretacji: Rötzera

Komentarze (22) Znajdź komentarze (autor, treść)

doloresek

User_pro_offline doloresek napisała września 11, 2007 08:41

witam i zapraszam jeśli ktoś ma ochotę na komentarzyk

Sheherezadah

User_pro_offline Sheherezadah napisała września 14, 2007 18:49

Witaj Dolores:))
Udanego weekendu!

"Rivers know this: there is no hurry. We shall get there some day." 
doloresek

User_pro_offline doloresek napisała września 16, 2007 23:51

dziękuję… był cudowny:)

Sheherezadah

User_pro_offline Sheherezadah napisała września 17, 2007 17:52

No to ciesze się bardzo:)). Ja jestem okropnie niewyspana po imprezie rodzinnej, a dziś poprawiny, zmywać pewnie będę do rahna:P

"Rivers know this: there is no hurry. We shall get there some day." 
Margharett_Agness

User_pro_offline Margharett_Agness napisała września 18, 2007 00:51

Witaj Dolorosku, będę tu zaglądać :)
A tymczasem pozdrawiam i życzę pięknego wykresu :)

doloresek

User_pro_offline doloresek napisała września 19, 2007 10:11

She :) mycie naczyć na super ćwiczenie. Nie cierpię, ale wtedy mogę się skupić, modlić i te pe. Jest ok.

doloresek

User_pro_offline doloresek napisała września 19, 2007 10:12

Witaj Marge:) zapraszam, choć tutaj nic się nie dzieje:)

Sheherezadah

User_pro_offline Sheherezadah napisała września 19, 2007 18:02

Dolores, ja sobie ostatnio muzykę wtedy puszczam i tańczę ze szklankami, bo wiesz, mam dużą rodzinę i na takich imprezkach jest ok 40 osób, więc zmywam potem pół dnia:P

"Rivers know this: there is no hurry. We shall get there some day." 
doloresek

User_pro_offline doloresek napisała września 20, 2007 01:13

to masz super zabawę:)

doloresek

User_pro_offline doloresek napisała września 20, 2007 08:51

Wyjeżdżam na weekend nad Narew do wsioi Ziajki. Będzie tam nas z 15 osób z właścicielami licząc i będziemy razem coś gotować… na ryby chodzić i hm… bobry. Już się cieszę.

ashley

User_pro_offline ashley napisała września 20, 2007 15:15

Miłego wypoczynku w takim razie :)

Take care of the one you love 
doloresek

User_pro_offline doloresek napisała września 21, 2007 00:45

Dziękuję :) jesteś bardzo miła

Sheherezadah

User_pro_offline Sheherezadah napisała września 24, 2007 15:22

Jak bylo w Ziajce Dolores? Bardzo mi sie podoba ta nazwa:))

"Rivers know this: there is no hurry. We shall get there some day." 
doloresek

User_pro_offline doloresek napisała września 25, 2007 08:37

było cudnie, było spokojnie. a że jestem spokojna z natury, to aż tyyyle spokoju do szczęścia nie potrzebuje. jednak niektórzy mogą się tam wyciszyć. nie umiem wstawiać zdjęć.. więc do galerii mojej link http://picasaweb.google.com/HaQsia

Sheherezadah

User_pro_offline Sheherezadah napisała września 30, 2007 12:02

Śliczne zdjęcia Dolores:)). Ja marzę o wypoczynku w takim spokojnym miejscu, jestem strasznie narwaną nerwuską i może takie miejsce by mnie choć trochę uspokoiło, niestety, w tym roku nie ma szans na taki wyjazd:(
Miłej niedzieli:)

"Rivers know this: there is no hurry. We shall get there some day." 
doloresek

User_pro_offline doloresek napisała września 30, 2007 23:08

She, może na weekend chociaż? rajskistaw

Sheherezadah

User_pro_offline Sheherezadah napisała października 02, 2007 16:50

A wiesz, taki wypad na weekend to dobry pomysł. jak sie w jakies sokojne miejsce nie uda to przynajmniej do siostry do Wrocławia wyskoczę, zawsze to jakaś zmiana otoczenia:)

"Rivers know this: there is no hurry. We shall get there some day." 
doloresek

User_pro_offline doloresek napisała października 03, 2007 00:31

nio:) a moja siostra też we Wrocławiu mieszkała.. właśnie skończyła studnia wiosną i słuchaj.. wyjechała do Irlandii z narzeczonym :) to sobie klimat zmieniła..:)) teraz jeszcze rzadziej się będziem widziały i tęsknię za Nią. jedź do siostry, jedź She

Sheherezadah

User_pro_offline Sheherezadah napisała października 03, 2007 18:21

Moja na razie studiuje i pracuje we Wrocławiu, a piojechała tam za mężem, ze tak powiem, tzn. zaraz po ślubie. No i są tam praktycznie sami, nie licząć jego znajomych, bo on tam mieszka od kilku lat i nowych znajomych których poznała w ciągu roku pobuty tam, więc staram sie do niej wpadac w miarę regularnie, zeby się nie czuła samotna. A Twoja siostra na długo do Irlandii wyjechała?

"Rivers know this: there is no hurry. We shall get there some day." 
doloresek

User_pro_offline doloresek napisała października 04, 2007 23:24

Jak znam życie to trochę tam posiedzi, ale nie za długo. Tam nie ma lasów, jakieś 100 kilometrów od Shannon. Pewnie nie posiedzi za długo. Muszą być klimaty jak na Suwalszczyźnie, żeby została na dłuuuugo… albo na życie całe.

ashley

User_pro_offline ashley napisała października 08, 2007 20:30

Kurka, Dziewczyny mnie ten link http://picasaweb.google.com/HaQsia jakos nie działa. Cos pozmieniałaś Dolores?

Take care of the one you love 
doloresek

User_pro_offline doloresek napisała października 09, 2007 02:32

nic się nie zmieniło. znajomym z grona działa i z pracy i w ogóle… ze strony google można uruchomić picassaweb, a tam album suodkie i on jest mój.. http://picasaweb.google.com/HaQsia/Suodkie :) całuję

i zapraszam jakby co…

Dodaj komentarz (przyciągnij wykres)

Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni.
Zarejestruj się. Poleć też 28dni znajomym.

Formatowanie tekstu (pokaż/ukryj)