doloresek
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
KarpatkaST: Dziewczyny, jak wygląda sprawa badań w kierunku insulinooporności i zespołu policystycznych ...
Damazy: Witaj Marion, przepraszamy za opóźnienie w aktywacji konta. Przyjmij proszę miesiąc gratis ...
marion: Opłaciłam konto w dniu 11 lutego. Jest 16.02. i nadal mam nieaktywne. Kiedy mogę się spodzi ...
KarpatkaST: Takie nowe, nowe to musiały być garnki i patelnie na indukcję. Dokupiłam sztućców, bo wia ...
merlenke: Hej dziewczyny Jestem na etapie kompletowania podstaw do nowego mieszkania i próbuję ogarną ...
merlenke: U mnie lekarz rodzinny opowiedział mi o swoich podejrzeniach co do diagnozy a następnie pokie ...
KarpatkaST: A do jakiego lekarza się zgłosić z problemem? Do psychologa czy do psychiatry? ...
marion: Mam konto ważne do 15.02. i będę przedłużać jego ważność w najbliższych dnach - mam n ...
KarpatkaST: Jeśli miałam sporo czasu w ciągu dnia to dawałam gotowane przez siebie, ale były takie dni ...
Amaterasu: Dieta bogata w białko i cellulitu nie ma 🙂 ja nie mam ani grama... Urodziłam 2 dzieci ...
MagdalenaL88: W takiej sytuacji dziedziczenie następuje z tzw. prawa przeżycia – jeśli Twój ojciec zmar ...
KarpatkaST: hejka - od około trzech lat stosuję piling z kawy. Dodaję do balsamu po kąpieli nakła ...
merlenke: Kochane doradzicie skuteczne zabiegi na cellulit na ciele? Co u Was daje dobre rezu ...
Damazy: Witaj agn03, konto jest już aktywne. Przepraszamy, ze musialas czekac. ...
agn03: Opłaciłam konto i znowu bez reakcji.. Nic nie zostało uaktualnione. Czy tylko mi się to zda ...
Sheherezadah
napisała stycznia 28, 2008 12:59
Melduję się Doro:))
Buziaki:*
ashley
napisała lutego 01, 2008 15:41
No nie, mój debiut na podium!
Happy weekend!
Sheherezadah
napisała lutego 04, 2008 11:32
Wpadam z pozdrowieniami:)
doloresek
napisała lutego 08, 2008 00:21
więc tak… najpierw chciałam zmienić pracę… ale się rozmyśliłam, no to trochę zeszło :) a chcieli mnie i przynajmniej wiem, że mnie chcą … tylko ja nie mam motywacji by coś zmieniać. Doszły mnie (to już tak dodatkowo) słuchy, ze wg psychologów to stres równy rozwodowi i śmierci bliskiej osoby, albo jakoś drugi po śmierci, a potem jest rozwód. coś tak się zdaje mi. Słyszałyście coś o tym?
Sheherezadah
napisała lutego 09, 2008 17:22
Czytałam kiedyś o tym, ale nie pamiętam dokładnie, jak to po kolei było ułożone, wiem, że jakieś punkty były do każdej z takich sytuacji przyporządkowane.
Udanego weekendu:)
Sheherezadah
napisała lutego 19, 2008 19:36
Wpadam z pozdrowieniami:)