monika1046
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
merlenke: Hej dziewczyny! Macie jakieś sprawdzone sposoby, maści, kremy na obtarcia/ranki po seksi ...
Amazonka: Dane: jak się mają wpływy z abonamentu do cen hostingu www. To widzi na bieżąco. Jak ...
karakal: Amazonka? które dane? Ja mówię o naszych danych. mam ponad 200 wykresów, pod poł ...
Amazonka: Właściciel ma te dane pod ręką na bieżąco przecież. ...
karakal: Marion co Ty mówisz? na jaką pocztę? wpisujesz w bankowości elektronicznej numer konta ...
Amazonka: Serwis zostawiony sam sobie. :-( ...
marion: [quote=Amazonka">Damazy, przywróć drukowanie wykresów. To jest potrzebna funkcja.[/quote" ...
merlenke: Zdecydowanie warto jest brać biurko z regulacją wysokości. Szczególnie, ze dizecko szybko r ...
KarpatkaST: U mnie fajnie sprawdza się podkład kryjący z Annabelle Minerals. Fajnie dopasowuje się do c ...
rozmal: Hej, Jaki byście polecały podkład do cery mieszanej z przebarwieniami ? Trochę kryjąc ...
Amazonka: Damazy, przywróć drukowanie wykresów. To jest potrzebna funkcja. ...
Amazonka: Klocki Lego. ...
KarpatkaST: W zimie :zajęcia dodatkowe jak taekwondo, różnego typu warsztaty organizowane, ewentualnie w ...
merlenke: Rodzice jedynaków, jak wasze dzieci spędzają popołudnia po przedszkolu i wolne dni? Czym si ...
merlenke: Szafa 3 drzwiowa, biurko, łóżko, mały kallax obok łóżka, drugi duży na gry puzzle itp, ...
Jesteśmy małżeństwem od 27.08.2010 roku :) Mój wiek 26 lat, mojego męża 27 lat
Staramy się z mężem od 12 miesięcy, z lekami od 6 miesięcy, a to mój czwarty wykresik :)
Leki: pierwszy wykres z clostilbegytem,
estrofem + duphaston
siofor 500- moja trzustka wydziela zbyt dużą ilość insuliny, jestem insulinooporna…
kwas foliowy
Clostilbegyt od 3 dnia cyklu do 7 dc
Estrofem od 5 dnia cyklu, duphaston od 16go dnia cyklu
cykl 28 dni
Stwierdzono podwyższona insulina i zespół policystycznych jajników….
monika1046
zmieniła października 11, 2011 14:20
Eliska, stwierdziłam, że zrobie tak jak mi mój gin kazał i wzięłam ten duphaston. Co prawda dzień później no, ale… :D
W następnym cyklu już nie będę brała estrofemu i duphastonu, bo mam odstawić. Jestem strasznie ciekawa jak mój organizm na to zareaguje… :)
Eliska
napisała października 11, 2011 16:18
Pytałam, bo się dziwiłam skąd jesteś taka pewna końca cyklu ;)
Buzka841
napisała października 11, 2011 22:40
hej monika1046 chciałam Cie zapytać czy widziałas albo czułas ze miałas ow bo na wykresie nie widzepo temperaturze.
Łezunia
zmieniła października 12, 2011 05:23
Cześć Monika jak chcesz to zobacz na mój cykl: http://enpr.pl/1844
Tam dopiero zobaczysz jak ja długo musiałam czekać na wzrost temperatury :)
Cieszę się bo w następnym cyklu będziemy mogli się starać :) raczej już w tym cyklu pracowaliśmy ale pod koniec już ja miałam dosyć :P i chyba nic z tego.
ps. źle mi się naciskała godzina mierzenia temeperatury i tam gdzie jest 6:30 ma być 5:00… poprawię to ale później
Pozdrawiam Cię serdecznie :)
monika1046
napisała października 12, 2011 09:41
Hej, Łezunia zaglądam do Twojego wykresu no i proszę jak piękna temp oby tak dalej!!! :)::):) Rozumiem, że teraz tam będziesz obserwowała swoje cykle? No chyba, że ten okaże się szczęśliwy czego Ci życzę!!! :)
Łezunia
napisała października 12, 2011 09:48
Monika no właśnie tam sobie zapisuję :) nie wiem czy coś z tego będzie, będę się cieszyć jak przyjdzie okres bo szlak mnie trafia z moim pms-em…
alszta1986
napisała października 12, 2011 11:57
Monika, zaglądam do ciebie i zaglądam, ale nic się nie dzieję więc czekam na kolejny cykl ten długi 9 miesieczny :DD
esteban
napisała października 12, 2011 12:07
Monika tak sobie przejrzałam notatki i nie zauważyłam monitoringu sprawdzającego owulację. Miałaś usg w 10 i 12dc, pęcherzyki prawidłowej wielkości… gin nie kazał Ci przyjść w 15-16dc?
monika1046
napisała października 12, 2011 12:26
Hej Esteban, jak byłam w 12 dc na monitoringu to gin stwierdziła, że clo nie podziałało na moje pęcherzyki tzn widziała parę, ale małe i kazała mi wziąć duphaston od 16 dc, a od kolejnego cyklu odstawiam duphaston i estrofem i biorę 2×1 clo czyli podwójną dawkę i podejrzewam, że będę miała więcej monitoringów, Stwierdziła, że będziemy kombinować do skutku :)
Audiolaa
napisała października 12, 2011 12:50
glupia ta lekarka. to u mnie kazdy cykl powinien byc stracony. nawet uz teraz bo pecherzyki wolno rosną. organizm to nie komputer!! powinna Cie obserwowac czesciej ehh
monika1046
napisała października 12, 2011 14:02
Audiola ja nie uważam, że moja gin jest głupia… Może stwierdziła, że dami trochę czasu i trochę podleczę się na te moją insulinooporność i zaczniemy już tak konkretnie od następnego cyklu… To jest jedyna lekarka, która od razu zaczęła coś działać w moim kierunku zaczęła mnie od razu leczyć… Na pierwszej wizycie od razu skierowała mnie do endokrynologa i na badania do szpitala… Wcześniej dwaj inni lekarze nic w tym kierunku nie robili… Jeszcze nigdy nie miałam robione tak dokładnie usg jak u niej i ja jestem jej bardzo wdzięczna, za to co robi… Lecze się u niej prywatnie, a monitoringi mam za darmo, a wiem że inne dziewczyny tak nie mają. Nawet w nd byłam na monitoringu, a wiem, że inne dziewczyny takiej możliwości nie mają…
esteban
napisała października 12, 2011 15:42
Monika myślę, że Audiolii chodziło o coś innego – że nie najlepszym rozwiązaniem są takie zmiany w leczeniu bez usg. Ja też uważam, że powinnaś mieć jeszcze ten jeden monitoring aby potwierdzić czy owulacja była czy nie a nie od razu zwiększenie dawki. Wykres i wyniki to nie wszystko – widzę to na własnym przykładzie. To że lekarz od razu zleca dużo badań nie czyni go dobrym specjalistą. Ja jestem pod kontrolą od lutego i mam wrażenie, że wszystko wolno postępuje. Na początku miałam robione usg i wyniki, potem hsg, potem przerwa i znowu wyniki i decyzja o clo. Dwa cykle się nie udało a gin nadal nie zmienia dawki ale mam monitoringi. I jak trzeba to też w niedzielę :)
monika1046
napisała października 12, 2011 16:17
Na razie będę sie stosować do zaleceń mojej gin :) Może jestem tak dobrze do niej nastawiona, ponieważ to strasznie sympatyczna kobieta i wiem też, że dużo pacjentek udało się zaciążyć dzięki niej… Również bardzo dobrze zajęła się moją koleżanką, która dwa razy straciła ciąże, tzn ciąża obumarła, a nasza gin bardzo dobrze się nią zajęła… No i mam z nią świetny kontakt w każdej chwili mogę do niej napisać lub zadzwonić jak się czuję lub jak mam jakieś pytanie to zawsze odpowie i nie wkurza się że dzwonię…
uni
napisała października 13, 2011 05:40
Czesc Monika, dziekuje za odwiedziny i gratulacje!:) Tobie zycze owocnego cyklu jak najszybciej bys do mnie dolaczyla:D
Nina876
napisała października 13, 2011 12:14
Nie widać go, może nie udostępniłaś?