paulinawawa
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
KarpatkaST: Okleina trzyma się dobrze, nie odchodzi a brudzi się jak każda inna gładka powierzchnia. Me ...
merlenke: Czy ktoś z was ma okeljone meble aby zmienić ich wygląd?? Szafki w kuchni??? Gdzie najlepiej ...
merlenke: To, że zrobią badania i stwierdzą PCOS to jedno. Prawdziwą sztuką jest znalezienie lekarza ...
marion: [quote=Damazy"> Przyjmij proszę miesiąc gratis[/quote"> Dziękuję :bigsmile: ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jak wygląda sprawa badań w kierunku insulinooporności i zespołu policystycznych ...
Damazy: Witaj Marion, przepraszamy za opóźnienie w aktywacji konta. Przyjmij proszę miesiąc gratis ...
marion: Opłaciłam konto w dniu 11 lutego. Jest 16.02. i nadal mam nieaktywne. Kiedy mogę się spodzi ...
KarpatkaST: Takie nowe, nowe to musiały być garnki i patelnie na indukcję. Dokupiłam sztućców, bo wia ...
merlenke: Hej dziewczyny Jestem na etapie kompletowania podstaw do nowego mieszkania i próbuję ogarną ...
merlenke: U mnie lekarz rodzinny opowiedział mi o swoich podejrzeniach co do diagnozy a następnie pokie ...
KarpatkaST: A do jakiego lekarza się zgłosić z problemem? Do psychologa czy do psychiatry? ...
marion: Mam konto ważne do 15.02. i będę przedłużać jego ważność w najbliższych dnach - mam n ...
KarpatkaST: Jeśli miałam sporo czasu w ciągu dnia to dawałam gotowane przez siebie, ale były takie dni ...
Amaterasu: Dieta bogata w białko i cellulitu nie ma 🙂 ja nie mam ani grama... Urodziłam 2 dzieci ...
MagdalenaL88: W takiej sytuacji dziedziczenie następuje z tzw. prawa przeżycia – jeśli Twój ojciec zmar ...
axxa
napisała czerwca 26, 2007 10:25
skąd ten pesymizm… nadzieja zawsze jest
paulinawawa
napisała czerwca 26, 2007 12:11
axxa, ale mi juz powoli zaczyna brakowac wiary….
harpijka
napisała czerwca 29, 2007 13:21
Paulinko, nadzieję, to trzeba mieć zawsze, w końcu musi się udać, DO BOJU KOBIETO
ada
napisała lipca 10, 2007 12:23
Zmieniaj szybko ten tytuł, jak tylko tutaj zajrzysz. Nadzieja jest zawsze. Wiem co czujesz, u mnie jest podobnie, tez mam chwile zwatpienia, ale przeciez musi byc dobrze,mój mąż mi to mówi a on ma zawsze racje. także damy rade, głowa do góry.Bede tu zagglądac ale i ty zaglądaj czesciej.
harpijka
napisała lipca 10, 2007 14:40
jaka słodka samotna kropeczka :))
słuchaj się Ady – dobrze mówi
paulinawawa
napisała lipca 10, 2007 23:27
ada, dzieki za dobre słówko :-)
ale jestem zla i zrozgoryczona, bylam wczoraj u endoginki i okazalo sie ze na dobrą sprawę to nic mi nie mogła powiedziec o moich wynikach bo moja ginka do ktorej chodzilam do Lux Medu nie „zrobila” mi podstawowych badan w odpowiednich fazach cyklu…. i nic nie wiedomo czy tak naprawde jest owulacja (no chyba ze testy owu ją potwierdzily jak robilam) itp. Mam niby zrobione „jakies” hormony, usg ale to nic… pozatym mam stan zapalany (cytologia 2 gr) i w tej chwili moge zapomniec o HSG… bo jak sie zdecyduje to moge sobie wiekszych kłopotów narobic…
teraz, tzn w tym tyg mam zrobic 3 badanka, m.in. progesteron, gluzkoza itp. i mam sie zjawic u niej (u endoginki), i oprocz tego mam „zlecenie” na zrobienie pozostalych hormonow w okreslone dni cyklu, ale to zrobie dopiero za jakis m-c, bo w kolejnym cyklu mamy urlop i nas raczej nie bedzie….
wiec u mnie tak sprawa wygląda…. wychodzi na to ze malz wcale nie ma tak zlyvh wynikow jak myslalam, i to ja musze sie zabrac za siebie… bo tamta ginka owu stwierdzala na podstawie moich wlasnych wykresow… niezle podejscie, co?? ;-(