paulinawawa
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
elvacarter: Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmi ...
elvacarter: Grill gazowy to dziś wybór najbardziej praktyczny – rozgrzewa się w kilka minut, pozwala p ...
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
keebleraisha: Na pewno zastanowiłabym się nad językami. ...
keebleraisha: Zdecydowanie nie pakowałabym się w podróż samolotem z małym dzieckiem, a Wy? ...
keebleraisha: Pamiętajcie jednak, że przy budowie domu należy wybudować jakiś sensowny domek na narzędz ...
merlenke: Organizuję urodziny córki w Krakowie, będzie kończyć 7 lat i chcę zrobić coś fajnego po ...
merlenke: Jadę w Tatry z dziećmi 6 i 8 lat i boje się czy bezpiecznie puścić dzieci na szlaki o tej ...
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...
merlenke: Muzeum Warszawy - są sale, które mogą zainteresować dziecko. Do tego wnetrza: piwnice, scho ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jakie macie swoje fajne, sprawdzone lub nowo odkryte miejsca w Warszawie, które od ...
axxa
napisała czerwca 26, 2007 10:25
skąd ten pesymizm… nadzieja zawsze jest
paulinawawa
napisała czerwca 26, 2007 12:11
axxa, ale mi juz powoli zaczyna brakowac wiary….
harpijka
napisała czerwca 29, 2007 13:21
Paulinko, nadzieję, to trzeba mieć zawsze, w końcu musi się udać, DO BOJU KOBIETO
ada
napisała lipca 10, 2007 12:23
Zmieniaj szybko ten tytuł, jak tylko tutaj zajrzysz. Nadzieja jest zawsze. Wiem co czujesz, u mnie jest podobnie, tez mam chwile zwatpienia, ale przeciez musi byc dobrze,mój mąż mi to mówi a on ma zawsze racje. także damy rade, głowa do góry.Bede tu zagglądac ale i ty zaglądaj czesciej.
harpijka
napisała lipca 10, 2007 14:40
jaka słodka samotna kropeczka :))
słuchaj się Ady – dobrze mówi
paulinawawa
napisała lipca 10, 2007 23:27
ada, dzieki za dobre słówko :-)
ale jestem zla i zrozgoryczona, bylam wczoraj u endoginki i okazalo sie ze na dobrą sprawę to nic mi nie mogła powiedziec o moich wynikach bo moja ginka do ktorej chodzilam do Lux Medu nie „zrobila” mi podstawowych badan w odpowiednich fazach cyklu…. i nic nie wiedomo czy tak naprawde jest owulacja (no chyba ze testy owu ją potwierdzily jak robilam) itp. Mam niby zrobione „jakies” hormony, usg ale to nic… pozatym mam stan zapalany (cytologia 2 gr) i w tej chwili moge zapomniec o HSG… bo jak sie zdecyduje to moge sobie wiekszych kłopotów narobic…
teraz, tzn w tym tyg mam zrobic 3 badanka, m.in. progesteron, gluzkoza itp. i mam sie zjawic u niej (u endoginki), i oprocz tego mam „zlecenie” na zrobienie pozostalych hormonow w okreslone dni cyklu, ale to zrobie dopiero za jakis m-c, bo w kolejnym cyklu mamy urlop i nas raczej nie bedzie….
wiec u mnie tak sprawa wygląda…. wychodzi na to ze malz wcale nie ma tak zlyvh wynikow jak myslalam, i to ja musze sie zabrac za siebie… bo tamta ginka owu stwierdzala na podstawie moich wlasnych wykresow… niezle podejscie, co?? ;-(