sardynka
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
dhowell: Usuwanie żylaków nie zawsze musi oznaczać klasyczną operację. Współczesne metody pozwala ...
dhowell: Czy ktoś z Was ma doświadczenie z placówkami takie jak prywatne przedszkole Praga Południe ...
boehmpriscilla: Przyznam, że tamtego roku jestem nierozłączna z krzyżówkami :) zdarza się jednak, że nie ...
merlenke: Jeśli chodzi o dzieci to bliziutko warszawy jest majaland, a w samej warszawie są 2 bardzo du ...
KarpatkaST: Polecicie jakieś ciekawe miejsca w Warszawie i poza Warszawą? ...
elvacarter: Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmi ...
elvacarter: Grill gazowy to dziś wybór najbardziej praktyczny – rozgrzewa się w kilka minut, pozwala p ...
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
keebleraisha: Na pewno zastanowiłabym się nad językami. ...
keebleraisha: Zdecydowanie nie pakowałabym się w podróż samolotem z małym dzieckiem, a Wy? ...
keebleraisha: Pamiętajcie jednak, że przy budowie domu należy wybudować jakiś sensowny domek na narzędz ...
merlenke: Organizuję urodziny córki w Krakowie, będzie kończyć 7 lat i chcę zrobić coś fajnego po ...
beti73
napisała marca 19, 2009 15:43
A nóżki na zdjęciu w górze rewelka a jak przytula tą żyrafkę ::) A biedaczek ze szczepieniami :( pewnie nie tylko nóżka ale generalnie po szczepieniu samopoczucie kiepskie :(
AGNESS23
napisała marca 20, 2009 08:55
kochana tak moze być po szczepieniu, daj mu się porządnie wyspać bo bedzie marudny a brak apetytu może być to normalne…zdjęcie widać w komentarzach nie widać w notatce…ja robię tak wchodzę w www.imageshack.us wybieram zdjecie swoje zaznaczam niżej pomniejszenie i póżniej wyskakują różne skróty to zaznaczam ten co się zaczyna <herf czy coś takiego i wklejam w notatce….nie wiem czy zrozumiesz jak napisałam ale to tak na szybko
sardynka
napisała marca 20, 2009 16:47
jesli ktos zajrzy prosze napisac czy widac zdejcie w NOTATCE
sardynka
napisała marca 21, 2009 17:59
dzieki dziewczynki.Jak teraz nie widac to sie poddaje. A u nas kolejny trudny dzien.Jas wstal o 5. Caly dzien marudzi
beti73
napisała marca 21, 2009 18:46
Niestety nie widać notatki :(( A Jasiu ranny ptaszek :) współczuję pewnie chodzisz nieprzytomna.
blekota
napisała marca 22, 2009 12:47
NIestety nie widać :(
życze Ci, że Jasiu szybko poszedł spać, żebyś mogła nabrać sił na kolejny tydzień :)
sardynka
zmieniła marca 23, 2009 06:36
Zeby byc madrzejsza poczytalam i Jas ma prawdopodobnie skok rozwojowy. On jest wlasnie w trakcie 26 tygodnia i na ten wlasnie tydzien przypada ten skok. Takze licze na to ze to minie, bo dzis znowu byla 5 rano i sie martwie czy tak aby mu juz nie zostanie. Nic nie daje skracanie drzemki w dzien, pozniejsze kladzenie spac, zasloniete okna. Mam jeszcze w zanadrzu kilka patentow ale stwierdzilam ze poczekam moze mu przejdzie.
rybusia
napisała marca 23, 2009 09:25
Jeszcze jutro, ostatnia weryfikacja, i koniec, odkładam leki i nie myślę o dziecku. Czas zająć się sobą.
Dziś rano jestem w domu, popołudniu jadę busem na szkolenie.
Jutro ciężki dzień: badania, rozmowa z burmistrzem, potem z dyrektorką szkołą odnośnie cateringu, spotkanie z jedną koleżanką, potem z drugą :-))) Napięty plan dnia.
Udanego początku nowego tygodnia :-)
Madziazaw
zmieniła marca 23, 2009 12:46
Więc już wszystko wiesz o porannych pobudkach. Moje dzieci były litościwe dla mnie, wstawały o ludzkich porach, a może wczesniej, ale ja spałam kamiennym snem :) Żartuję oczywiście. Gdy się budziły rano, dawałam butlę i wkłądałam im zabwki do łózeczka i bawiły się jeszcze z godzinkę, a ja mogłam „dospać”. Życzę udanego tygodnia i późniejszego wstawania :) A książka to : „naturalne planowanie rodziny” Elżbieta Wójcik. Krótko, zwięźle, mi wiele rozjaśniła. Pozdrawiam.
AGNESS23
napisała marca 23, 2009 20:53
co do skoku to u mnie już dość długo się utrzymuje bo kazdy mówił ze zęby a tu ani zębów ani poprawy :)) hihi można się przyzwyczaić i tak szybko czas leci…maluchy niedawno się urodziły a u mnie juz 8 miesięcy ;))
sardynka
napisała marca 23, 2009 21:15
Nasz maluszek zrobił dzis pierwsze, co prawda nieporadne kroczki na czworaka:)))))))))))))
Normalnie widze jak codziennie uczy sie czegos nowego. I jak on ma spac skoro tyle ciekawych rzeczy ma do roboty.
Nawet wybaczam mu te ranne pobudki. No po prostu maly spryciarz:))))))))
AGNESS23
napisała marca 23, 2009 22:36
ja mam nadzieję ze mój jak tak się czołga towreszcie mocno się tym zmęczy i zacznie ładnie i długo spać :))
blekota
napisała marca 26, 2009 22:32
Gratulacje dla małego Jasia wędrowniczka :))