sardynka
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
KarpatkaST: My już mamy wykupiony wyjazd tygodniowy na początku lipca. Później jedziemy na wieś na 3-4 ...
KarpatkaST: Już jak miał 9 miesięcy wiedziałam, w wieku 11 miesięcy psycholog w PPP potwierdziła moje ...
KarpatkaST: Nadpobudliwość, zaburzenia SI, emocjonalnie nie daje sobie rady, jest bardzo mądry umie licz ...
merlenke: Dziewczyny, jak wcześnie udało Wam się potwierdzić neuratypowość u dziecka i po czym to p ...
merlenke: Hej, pytanie do mam, które mają zdiagnozowane swoje dzieci pod kątem ADHD lub aspergera. ...
WalkaTrwa: super jest olejek do okolic intymnych od Klaudyny Hebdy, ale to raczej droga sprawa. ...
merlenke: Hej dziewczyny! Macie jakieś sprawdzone sposoby, maści, kremy na obtarcia/ranki po seksi ...
Amazonka: Dane: jak się mają wpływy z abonamentu do cen hostingu www. To widzi na bieżąco. Jak ...
karakal: Amazonka? które dane? Ja mówię o naszych danych. mam ponad 200 wykresów, pod poł ...
Amazonka: Właściciel ma te dane pod ręką na bieżąco przecież. ...
karakal: Marion co Ty mówisz? na jaką pocztę? wpisujesz w bankowości elektronicznej numer konta ...
Amazonka: Serwis zostawiony sam sobie. :-( ...
marion: [quote=Amazonka">Damazy, przywróć drukowanie wykresów. To jest potrzebna funkcja.[/quote" ...
merlenke: Zdecydowanie warto jest brać biurko z regulacją wysokości. Szczególnie, ze dizecko szybko r ...
KarpatkaST: U mnie fajnie sprawdza się podkład kryjący z Annabelle Minerals. Fajnie dopasowuje się do c ...
beti73
napisała marca 19, 2009 15:43
A nóżki na zdjęciu w górze rewelka a jak przytula tą żyrafkę ::) A biedaczek ze szczepieniami :( pewnie nie tylko nóżka ale generalnie po szczepieniu samopoczucie kiepskie :(
AGNESS23
napisała marca 20, 2009 08:55
kochana tak moze być po szczepieniu, daj mu się porządnie wyspać bo bedzie marudny a brak apetytu może być to normalne…zdjęcie widać w komentarzach nie widać w notatce…ja robię tak wchodzę w www.imageshack.us wybieram zdjecie swoje zaznaczam niżej pomniejszenie i póżniej wyskakują różne skróty to zaznaczam ten co się zaczyna <herf czy coś takiego i wklejam w notatce….nie wiem czy zrozumiesz jak napisałam ale to tak na szybko
sardynka
napisała marca 20, 2009 16:47
jesli ktos zajrzy prosze napisac czy widac zdejcie w NOTATCE
sardynka
napisała marca 21, 2009 17:59
dzieki dziewczynki.Jak teraz nie widac to sie poddaje. A u nas kolejny trudny dzien.Jas wstal o 5. Caly dzien marudzi
beti73
napisała marca 21, 2009 18:46
Niestety nie widać notatki :(( A Jasiu ranny ptaszek :) współczuję pewnie chodzisz nieprzytomna.
blekota
napisała marca 22, 2009 12:47
NIestety nie widać :(
życze Ci, że Jasiu szybko poszedł spać, żebyś mogła nabrać sił na kolejny tydzień :)
sardynka
zmieniła marca 23, 2009 06:36
Zeby byc madrzejsza poczytalam i Jas ma prawdopodobnie skok rozwojowy. On jest wlasnie w trakcie 26 tygodnia i na ten wlasnie tydzien przypada ten skok. Takze licze na to ze to minie, bo dzis znowu byla 5 rano i sie martwie czy tak aby mu juz nie zostanie. Nic nie daje skracanie drzemki w dzien, pozniejsze kladzenie spac, zasloniete okna. Mam jeszcze w zanadrzu kilka patentow ale stwierdzilam ze poczekam moze mu przejdzie.
rybusia
napisała marca 23, 2009 09:25
Jeszcze jutro, ostatnia weryfikacja, i koniec, odkładam leki i nie myślę o dziecku. Czas zająć się sobą.
Dziś rano jestem w domu, popołudniu jadę busem na szkolenie.
Jutro ciężki dzień: badania, rozmowa z burmistrzem, potem z dyrektorką szkołą odnośnie cateringu, spotkanie z jedną koleżanką, potem z drugą :-))) Napięty plan dnia.
Udanego początku nowego tygodnia :-)
Madziazaw
zmieniła marca 23, 2009 12:46
Więc już wszystko wiesz o porannych pobudkach. Moje dzieci były litościwe dla mnie, wstawały o ludzkich porach, a może wczesniej, ale ja spałam kamiennym snem :) Żartuję oczywiście. Gdy się budziły rano, dawałam butlę i wkłądałam im zabwki do łózeczka i bawiły się jeszcze z godzinkę, a ja mogłam „dospać”. Życzę udanego tygodnia i późniejszego wstawania :) A książka to : „naturalne planowanie rodziny” Elżbieta Wójcik. Krótko, zwięźle, mi wiele rozjaśniła. Pozdrawiam.
AGNESS23
napisała marca 23, 2009 20:53
co do skoku to u mnie już dość długo się utrzymuje bo kazdy mówił ze zęby a tu ani zębów ani poprawy :)) hihi można się przyzwyczaić i tak szybko czas leci…maluchy niedawno się urodziły a u mnie juz 8 miesięcy ;))
sardynka
napisała marca 23, 2009 21:15
Nasz maluszek zrobił dzis pierwsze, co prawda nieporadne kroczki na czworaka:)))))))))))))
Normalnie widze jak codziennie uczy sie czegos nowego. I jak on ma spac skoro tyle ciekawych rzeczy ma do roboty.
Nawet wybaczam mu te ranne pobudki. No po prostu maly spryciarz:))))))))
AGNESS23
napisała marca 23, 2009 22:36
ja mam nadzieję ze mój jak tak się czołga towreszcie mocno się tym zmęczy i zacznie ładnie i długo spać :))
blekota
napisała marca 26, 2009 22:32
Gratulacje dla małego Jasia wędrowniczka :))