darii
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
keebleraisha: Na pewno zastanowiłabym się nad językami. ...
keebleraisha: Zdecydowanie nie pakowałabym się w podróż samolotem z małym dzieckiem, a Wy? ...
keebleraisha: Pamiętajcie jednak, że przy budowie domu należy wybudować jakiś sensowny domek na narzędz ...
merlenke: Organizuję urodziny córki w Krakowie, będzie kończyć 7 lat i chcę zrobić coś fajnego po ...
merlenke: Jadę w Tatry z dziećmi 6 i 8 lat i boje się czy bezpiecznie puścić dzieci na szlaki o tej ...
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...
merlenke: Muzeum Warszawy - są sale, które mogą zainteresować dziecko. Do tego wnetrza: piwnice, scho ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jakie macie swoje fajne, sprawdzone lub nowo odkryte miejsca w Warszawie, które od ...
KarpatkaST: Angielski - uważam, że warto inwestować w język obcy od najmłodszych lat. Dzisiaj gdzie si ...
merlenke: Dziecko 5 lat - angielski czy gimnastyka artystyczna - która zajęcia byście wybraly? Dziecko ...
puchateekk
napisała kwietnia 18, 2010 12:21
Kochana miłego odpoczynku :))
marra_x
napisała kwietnia 19, 2010 14:02
Hej Darii, zerknęłam w Twoje notatki i zaciekawił mnie (jeśli tak można powiedzieć ;)), ten ból pępka. Też posiadam. Ból przy dotknięciu, prawie nie do wytrzymania, straszna tkliwość – też masz takie objawy? U mnie lekarz podejrzewa przepuklinę pępkową, mam skierowanie do chirurga na konsultacje. Trochę mnie uspokoiło to, co napisałaś, ale czekam, co spece powiedzą ;)
Pozdrawiam!.
puchateekk
napisała kwietnia 19, 2010 14:45
Kochana strasznie współczuję Twojej koleżance i jasne lepiej dmuchać na zimne i jak coś nas niepokoi to lepiej wybrać się do lekarza.. ale podejrzewam, że taka tragedia się stała dlatego, że pewnie serduszko było za słabe czego może nie wykryli lekarze – sama nie wiem.. W necie o tym strzelaniu wyczytałam, że to podobno czasami się zdarza.. Mała moja szaleje w brzuchu więc na razie o nic się nie martwię..
Eleusa
napisała kwietnia 20, 2010 09:11
To może być przepuklina — mi tak bardzo wypchneło pępek, że mam do tej pory zdeformowany — a już 5 lat po porodzie.
puchateekk
napisała kwietnia 30, 2010 14:59
miłego weekendu !!
ando
napisała maja 01, 2010 17:21
no prosze jakie ładne brzuszki :) tak patrze w którym tygodniu jesteś ja tydzień później już urodziłam w 36 tygodniu :)
darii
napisała maja 01, 2010 21:47
nie wiem dlaczego mi się te brzuszki poprzestawiały…wklejałam tygodniami a teraz jest jeden bałagan…
puchateekk
napisała maja 03, 2010 12:00
Kochana rewelacyjny brzucholek :)
ewelcia
napisała maja 07, 2010 12:14
niezla laska ;p z ciebie
Krispina
napisała maja 11, 2010 20:29
Fajne brzuchalki. :) Już końcówka. :)
magda19800
napisała maja 11, 2010 22:13
Brzusio śliczności :)
No teraz już w każdej chwili może zacząć się coś dziać :)
Krispina
napisała maja 12, 2010 19:46
Niezła laska z ciebie! :) A brzuchalek taki fajniusi… :)
puchateekk
napisała maja 15, 2010 16:47
ale z Ciebie laseczka :) a brzusio śliczny- typowy chłopczykowy brzuszek :)
agn
napisała maja 17, 2010 23:54
Ale fajny brzuszek i przede wszystkim śliczna mamusia :-) no i śliczna kobieta :-) super zdjęcia :-)
magda19800
napisała maja 23, 2010 21:44
Mamusiu, ale Ty laseczka jesteś:)))
Laseczka z piłeczką ;)))
puchateekk
napisała maja 24, 2010 10:20
hej Kochana! odkąd wyszłam ze szpitala no i M mój przyleciał to jakoś mam na wszystko mało czasu, nie wiem co to będzie dopiero jak się mała urodzi :) ale już nie mogę się doczekać piątku w końcu zobaczę moją Księżniczkę :)
pozdrawiam
darii
napisała maja 25, 2010 14:36
jesteśmy po kolejnej wizycie. mały waży 2750g. lekarz powiedział, że szyjka jest właściwie całkowicie spłaszczona, więc jak to określił pierwszą fazę porodu mam prawie za sobą ;-) mały wstawił się już do kanału rodnego, skurczy póki co brak. mam zgłaszać się już tylko na ktg raz w tygodniu i czekać ;-)