Wykresy w telefonie Cell

m.28dni.pl (iphone, android)
 
 

Szybka pomoc!

Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.

 
 
 
 

Komentarze forum

Elyanna: prawda, ja mam parę z pepco i są rewelacyjne, choć większość to szmaty totalne, ze smyka ...

 

Gabcia_I: W Smyku też są np śpiochy do kitu i dobre. Z czasem człowiek uczy się rozróżniać. ...

 

Mysiorek80: No to ja tez sie pochwale, moja cora ma juz 2 kg :-) Apropo ciuszkow, dzis bylam w Smyku i ...

 

Elyanna: zapytalam na portalu luxmedu pediatre i twierdzi ze to moze byc poczatek infekcji dopiero albo ...

 

_hydro_: Co prawda, ja się nigdy z tym osobiście nie spotkałam (bo u moich dzieci zapalenie ucha zaws ...

 

Ewasmerf: kazdy by soie chcial zmiescic w 7 godzinach i wyjsc godzine wczesniej, dla mnie to logiczne aku ...

 

_hydro_: No chyba, że tak. U mnie to jednak inaczej było, każdy swoje poletko miał do obróbki i za ...

 

Elyanna: niekoniecznie, zalezy jaka praca, u mnie w dziale kilka osob pracuje wspolnie nad rozpatrywanie ...

 

Elyanna: .Słuchajcie, czy zapaleniu ucha zawsze towarzyszy gorączka? Moja córka dziś rano zwymiotowa ...

 

bananowiec: Dziewczyn potrzebuję kupić zapięcia do biustonoszy do karmienia, wiecie takie na "klik" do s ...

 

Aguśka90: Melduję się po wizycie. Synek waży 1700g , taka kruszyna :) i obrócił się już ładnie. L ...

 

_hydro_: Ale obowiązki takie same :) ...

 

_MIA_: Teorka, my w tym roku jedziemy do Andaluzji. Dokładnie w okolice Malagii, Torremolinos. Z tego ...

 

bea86: [quote=Agnieszka79r">Może się zagnieżdża?[/quote"> To samo pomyślałam, a ...

 

Agnieszka79r: Zazdrość, że godzina krócej. ...

 
 

Czy zachęcisz do samoobserwacji swoją córkę? 30 Wrz 13:34

 

Do samoobserwacji zachęciła mnie mama. Miałam wtedy 19 lat, dostałam od niej termometr i jakąś niewielką książeczkę o tym, o co chodzi z tym mierzeniem temperatury. Początkowo jakoś nie bardzo byłam przekonana, ale w końcu zaczęłam zapisywać obserwacje. Jak się okazało, był to doskonały, teoretyczny wstęp do tego, by poznać swój organizm na tyle, by po rozpoczęciu współżycia, bez antykoncepcji skutecznie odkładać poczęcie.,/p>

Ale można zacząć jeszcze wcześniej :) Profesor Rotzer w swojej książce Ja i mój cykl pisze, by zachęcać do samoobserwacji dziewczynki, które dopiero wchodzą w okres dojrzewania. Taka postawa ma wymierne korzyści dla młodych dziewczynek. Przede wszystkim, są przygotowane na zmiany, które będą następować w ich organizmie, nie są tymi zmianami zaskoczone. Przed wystąpieniem pierwszej miesiączki (menarche) może się u dziewcząt pojawić biała wydzielina, często uznawana z upławy. Tymczasem jest to oznaka, że organizm prawidłowo się rozwija a jajniki podejmują swoją funkcję i wytwarzają niewielkie ilości estrogenów. Pojawienie się tej wydzieliny to dobry moment na rozpoczęcie obserwacji, bo w niedługim czasie powinna wystąpić miesiączka. Dzieje się to zazwyczaj u 12-13 letnich dziewczynek, ale może być również nieco wcześniej lub nieco później. Prowadzone systematycznie wykresy temperatury mogą pomóc w stwierdzeniu, czy występujące u dziewczynek w okresie pokwitania krwawienia, są rzeczywiście miesiączkami, czy jedynie krwawieniami złuszczającymi, spowodowanymi złuszczaniem się grubego endometrium, które poddawane jest działaniu estrogenów i dzięki nim się rozrasta. Pierwsze krwawienia mogą występować nieregularnie, Rotzer twierdzi, że u dziewcząt które wcześnie zaczęły przyglądać się swojemu organizmowi, regulacja następuje szybciej. Jeśli już na wykresie będą zaznaczone fazy wyższych temperatur, może się okazać, że są one skrócone. Dzieje się tak dlatego, że nie wytwarza się wtedy jeszcze ciałko żółte, a jedynie zluteinizowany pęcherzyk, wytwarzający hormony ciałka żółtego.

Dziewczynki tak wcześnie zaznajomione z działaniem swojego organizmu, będą zapewne łatwiej akceptowały przemiany, które w nich zachodzą. Odkrywając, że to cykliczne funkcjonowanie organizmu rzeczywiście działa, łatwiej zaakceptują swoją kobiecość.

Jak się zapatrujecie na rozmowy z własnymi córkami na temat obserwacji cyklu? Uważacie, że to dobry pomysł, by tak wcześnie je do tego zachęcać?

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

 
Komentarze
  • Fretka 30 Wrz 19:11

    Też mnie to u Roetzera zaintrygowało. Moja córka ma na razie 4 lata, ale za parę latek pewnie odważę się z nią porozmawiać na temat samoobserwacji :)
  • Tamara74 30 Wrz 20:43

    Wg mnie pomysł jak najbardziej dobry. Zresztą to chyba idzie z pokolenia na pokolenie. Co prawda moja mama nie mówiła mi o samoobserwacji, a bardzo wcześnie rozmawiała ze mną na temat tego co się dzieje z dziewczynką, gdy zaczyna dojrzewać. Tak samo ja będę rozmawiać ze swoją.
  • Tamara74 30 Wrz 20:49

    c.d - a ja bogatsza w doświadczenia samoobserwacji mogę i tą wiedzą się z córką podzielić.
  • Tamara74 30 Wrz 21:27

    c.d - a ja bogatsza w doświadczenia samoobserwacji mogę i tą wiedzą się z córką podzielić.
  • ania 01 Paź 11:51

    A ja napewno nie bede zachecac do szczegolowej samoobserwacji az tak wczesnie. Napewno bede rozmawiac I przygotowywac ja na zmiany jakie zachodza w organizmie I tlumaczyc wszystko, ale w tym wieku zawracac sobie glowe mierzeniem temperatury jest wg mnie lekka przesada.
  • ania 01 Paź 11:52

    A ja napewno nie bede zachecac do szczegolowej samoobserwacji az tak wczesnie. Napewno bede rozmawiac I przygotowywac ja na zmiany jakie zachodza w organizmie I tlumaczyc wszystko, ale w tym wieku zawracac sobie glowe mierzeniem temperatury jest wg mnie lekka przesada, no chyba za sama bedzie chciala..
  • be_atka 01 Paź 12:33

    z pewnością zachęcę córkę do samoobserwacji zanim zacznie współżycie, chciałabym by była świadoma swojej płodności, ale na pewno nie będę zachęcała do tego dziecka jeszcze przed pierwszą miesiączką !
  • nana81 01 Paź 12:46

    Nie miałam w tym temacie oparcia w mamie. Nie rozmawiałam z nią na temat samoobserwacji znając jej pogląd, mówiący iż to dotyczy tylko kobiet, które mają _zegarkowe, książkowe_ cykle.Przyznałam się dopiero po zdobyciu dyplomu nauczyciela metody. Nigdy nie zapomnę miny mojej rodzicielki... Była przekonana, że przez lata małżeństwa faszeruję się tabsami albo biegam do kiosku po prezerwatywy :D Chyba zrozumiała, że wystarczy odrobina chęci i poznanie mechanizmów swojej płodności jest możliwe. Po moich doświadczeniach wiem, jak ważna jest szczera rozmowa, w której obie strony słuchają się wzajemnie. Mam nadzieję, że będę potrafiła być przewodniczką mojej nienarodzonej jeszcze córeczki po ścieżkach kobiecości.
  • mama71 01 Paź 14:07

    Wstyd się przyznać , ale metod NPR od podszewki, zaczęłam poznawać dopiero w wieku 38 lat . Czyli dwa lata temu. Mam 18-letnią córkę i powoli ją wprowadzam w poznawanie siebie i rytmu własnego ciała. Szkoda,że moja mama nie potrafiła przekazać mnie tej wiedzy :( ... która bardzo ułatwia życie :)
  • ania 01 Paź 14:15

    Do nana81: Byc moze nie trzeba miec zegarkowych cykli,aby z sukcesem stosowac NPR, ale trzeba miec przynajmniej W MIARE regularne cykle. Jesli cykle trwaja od 35-55 albo I wiecej dni to NRP mozna stosowac przy planowanej ciazy ale nie do odkladania ciazy. No chyba ze niemal zrezygnujemy ze wspolzycia, ale nie sadze zeby bylo to dobre dla malzenstwa. Czasem dobra wola nie wystarczy... Czasem potrzebne sa tabletki zeby zyc normalnie.
  • motylica0 01 Paź 15:39

    Jeśli będę miała córkę to na pewno opowiem jej o metodzie naturalnej. Trochę żałuję, że moja mama uznawała tylko tabletki jako metodę antykoncepcji. Swojej córce dam wybór, opowiem o jednym i o drugim.
  • marion 01 Paź 16:50

    Nie wiem, czy zachęcę kiedyś córkę (o ile będę ją miała) do NPR, ale postaram się do samoobserwacji. Moja mama nigdy o tym nie wspominała. W ogóle w domu tematy cykli, menstruacji, a nie daj boże współżycia, to było wielkie tabu. Szkoda, że nie natknęłam się na tematy obserwacji tak z 10, 15 lat wcześniej - miałam wtedy baaardzo nieregularne cykle (nawet 70-ciodniowe). Wiecznym problemem było to, kiedy będzie kolejne krwawienie. Czekałam często w nieskończoność... :-(
  • misia-ludek 01 Paź 16:55

    Ja będę mówiła córci o tym jak nasz organizm funkcjonuje i co się z nim dzieje, myślę, że dzięki temu będzie dobrze przygotowana na pierwszą miesiączkę i nie będzie ona dla niej zaskoczeniem. Jak najbardziej będę ją zachęcała również do samoobserwacji.
  • Amazonka 01 Paź 22:09

    Ania, z cyklami 27-51 da się odkładać poczęcie i anty w takich nie jest potrzebna. Można się o tym przekonać, bo są udostępnione.
  • chmurrka 02 Paź 15:53

    ponieważ nasza 2-letnia córeczka często ląduje rano u nas w łóżku i zawsze widzi, że sobie mierzę temperaturę :) i mam zamiar jej wszystko wyjaśnić, jak mnie tylko zapyta, oczywiście dawkować względem wieku!!!! Uważam, że samoobserwacje to tak niesamowicie praktyczna wiedza, że grzechem by było nie podzielić się nią z córką! :D
  • Malgorzatka82 02 Paź 20:57

    Ja jak się kiedyś doczekam córki to na pewno jej wytłumaczę co i jak, ale uważam że w wieku między 15 a 20lat ostatnią rzeczą o jakiej się myśli jest mierzenie temperatury a już odkładanie współżycia... Wtedy człowiek myśli jak tu znaleźć miejsce i czas żeby w ogóle do czegoś doszło. Moja mama mi wszystko wytłumaczyła, miałam 15lat jak zaczęłam współżycie i nie wyobrażam sobie żeby nie zabezpieczać się najpierw prezerwatywą później pigułkami Dla mnie zajście w ciąże przed 25 rokiem życia byłoby katastrofą. Ale uczyć trzeba wszystkiego to na pewno nie zaszkodzi bo każda z nas jest inna. Pozdrowienia.
  • norah 03 Paź 02:04

    Ja na pewno wprowadzę córkę w tą tematykę wcześnie, kiedy będzie czekała na pierwszą @, po to, żeby rozumiała wszystkie procesy jakie będą zachodzić w jej ciele, żeby nie wierzyła w legendy (opowiadane przez równolatki) i w przyszłości nie przekreślała naturalnych metod planowania rodziny. Ale takim rozmowom moim zdaniem powinny towarzyszyć też rozmowy o ryzyku związanym ze współżyciem - choroby, niechciana ciąża - i z uświadomieniem córce jak można tego uniknąć np. stosując prezerwatywy, robiąc razem z chłopakiem badania nim zdecydują się na seks itp. Moi rodzice uważali, że im mniej będę wiedzieć, tym później się na cokolwiek zdecyduję, ja nie chcę czekać i zastanawiać się czy to już odpowiedni moment na taką rozmowę. Myślę że moment pierwszej miesiączki jest odpowiednim momentem na poruszenie tych wszystkich tematów, ponieważ wtedy one szczególnie interesują dziewczynki, a to znaczy, że jest to już odpowiednia pora na przekazanie im tej wiedzy.
  • Bożenka 03 Paź 13:29

    Do stosowania metody NPR zachęcił mnie mój mąż jeszcze w okresie narzeczeństwa. Jestem mu za to ogromnie wdzięczna. Z mężem rozmawiamy o wszystkim i dzięki temu czuję oprócz wielkiej miłości również jego troskę o mnie i szacunek dla mnie jako kobiety. Niestety moja mama nie potrafiła ze mną rozmawiać na ten temat, ale ja jak będę miała córkę, na pewno z nią o tym porozmawiam.
  • nana81 04 Paź 00:10

    ania 2 35-55 powiadasz? :) Czyżbyś pisała o mnie? Rozpiętość w długości moich cykli jest jeszcze nieco większa i stosujemy z M NPR od ok 8 lat, czyli całe nasze małżeńskie życie. Każdego dnia obserwuję jak ten wybór cudownie wpływa na naszą relację :) Mamy dwójkę dzieci i jednego aniołka, wszystkie były zaplanowane i poczęły się w najlepszym, wybranym przez nas czasie.
  • Diamond 04 Paź 20:48

    nana81 widzisz, niektorych partnerow zbliza dluga wstrzemiezliwosc innych potrafi od siebie niestety oddalic. Zalezy jak wazny jest seks w zwiazku dwojga ludzi. ----------- Odnosnie tematu - mysle, ze rowniez wstrzymam sie z zachecaniem corki do samoobserwacji w tak mlodym wieku. Samoobserwacja przed wystapieniem pierwszej miesiaczki to lekka przesada. Pozwole byc mojej corce zwykla dziewczynka troszke dluzej. Mysle, ze na wszystko przyjdzie czas i pora.
  • Diamond 04 Paź 20:52

    O cholercia, nie wiem dlaczego tekst do nana81 jest taki wielki i wytluszczony, prosze mnie zle nie odebrac, a ze nie mozna juz usunac komentarza ani go poprawic to przepraszam za ten nieplanowany incydent.
  • be_atka 13 Paź 14:03

    Diamond, tez mi sie to przydarzyło kilka razy :) wiem jak to zrobiłaś, ale Ci tutaj nie napiszę, by ktoś później celowo nie wyolbrzymiał swoich wypowiedzi uważając je za ważniejsze od innych :))
  • dawniej Femme 28 Paź 12:52

    Mnie też do samoobserwacji zachęciła Mama gdy miałam 16 lat. Chciałam stosować metody naturalne do kontroli poczęć, ale w młodości jakoś mi to nie szło, więc byłam "teoretyczką" do 19 roku życia. Ale od 4 lat ani na chwilę nie przerwałam rozpoznawania płodności. Córkę z pewnością namówię do samoobserwacji gdy tylko zacznie miesiączkować i będzie ciekawa "jak to działa". Na razie udało mi się przekonać młodszą siostrę.

Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni. Zarejestruj się