olciaw
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...
merlenke: Muzeum Warszawy - są sale, które mogą zainteresować dziecko. Do tego wnetrza: piwnice, scho ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jakie macie swoje fajne, sprawdzone lub nowo odkryte miejsca w Warszawie, które od ...
KarpatkaST: Angielski - uważam, że warto inwestować w język obcy od najmłodszych lat. ...
merlenke: Dziecko 5 lat - angielski czy gimnastyka artystyczna - która zajęcia byście wybraly? Dziecko ...
KarpatkaST: U mnie to standard od kilku lat.Bol jajnika ,uderzenia gorąca ,czasem ból piersi .Wszystkie w ...
merlenke: Ile przed okresem macie objawy jakiegokolwiek? Ja dziwnie mam okres planowo mieć za 11 dni a c ...
merlenke: Fotobudka sprawdza się świetnie zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych, bo dzięki kolorow ...
KarpatkaST: Planuję imprezę rodzinną z udziałem małych dzieci i zastanawiam się czy fotobudka będzie ...
KarpatkaST: Przy małych dzieciach kluczowe jest właśnie to co piszesz, minimalna logistyka. Polecałabym ...
rozmal: Mamy dwójkę dzieci, 3 i 6 lat, i szukam miejsca na wakacje w górach gdzie logistyka będzie ...
Amazonka: Ten temat jest poruszony w wątku NPR po odstawieniu tabletek. ...
rozmal: 26 lat, odstawione hormony w czerwcu 2024, zaszłam w listopadzie, ale poroniłam, w maju 2025 ...
divette
napisała grudnia 28, 2009 17:46
duga :)
cyklu bez sensacji zycze :)
katta83
napisała grudnia 28, 2009 22:40
witam pod wykresem ;) również życzę spokojnego cyklu :)
divette
napisała stycznia 03, 2010 22:15
I ja się powinnam tym samym odwdzięczyć :)
wprawdzie pod moim cyklem życzenia złożyłam zbiorcze :p
żeby niespodzianek nie było :)
olciaw
napisała stycznia 05, 2010 12:53
może wreszcie jutro uda mi się zmierzyć temperaturę, bo jeszcze trochę i nic z tego cyklu nie będzie :/
divette
napisała stycznia 07, 2010 08:10
i jak? lepiej sie czujesz?
olciaw
napisała stycznia 07, 2010 14:17
tak, już w porządku tylko dietę lekką trzymam tak na wszelki wypadek. Nie ma tego złego… zrzuciłam poświąteczne 2 kg :D
divette
napisała stycznia 07, 2010 19:28
no proszę :D
czyli oczyszczanie się przydało :p
olciaw
napisała stycznia 08, 2010 14:54
tak, wolałabym jednak mniej drastycznie :)
bety32
napisała stycznia 14, 2010 15:09
olciaw – poradź – co jeść zwłaszcza teraz, kiedy prawie na nic nie mam ochoty??? wpycham w siebie, bo wiem że powinnam….
divette
napisała stycznia 18, 2010 21:40
dzieciaki znowu chore?
olciaw
napisała stycznia 19, 2010 13:53
„znowu” nie, bo w sumie dawno nie chorowały, ale młodszego dopadł jakiś katar ogromny i nie umiemy się go pozbyć :/ Całe szczęście starszak chwilowo w porządku, choć poszedł niedawno do przedszkola i tylko czekać kiedy coś przyniesie.
divette
napisała stycznia 19, 2010 19:12
taka pogoda… musicie to przetrwac. jest szansa, że się uodpornią…
divette
napisała stycznia 23, 2010 09:07
Widzę, że krecha już postawiona. a jak się chłopaki czują? uodpornili się?
ja w końcu dostałam @, wiec zapraszam pod wykres rocznicowy.
olciaw
napisała stycznia 23, 2010 15:12
Maciek już dobrzeje, ale za to Antek złapał i przyszły tydzień w przedszkolu mamy z głowy :( Szkoda, bo przerwa w adaptacji nie będzie dobra.
divette
napisała stycznia 23, 2010 17:21
no i jak pójdzie osabiony po chorobie to może znowu coś złapać…
olciaw
napisała stycznia 28, 2010 09:16
zapowiada się na okres :/ Mogłaby się ta moja lutealna wydłużyć jeszcze je 2,3 dni. Ech…
divette
napisała stycznia 28, 2010 20:56
pod skrzydłem dwóch przystojniaków ci rośnie… :D
może Magneziku spróbuj :) może przedłuży
olciaw
napisała stycznia 29, 2010 09:14
a Ty się Divette orientujesz, czy to należy do skoku brać, czy cały cykl? Bo róznie już czytałam i nie jestem pewna.
divette
napisała stycznia 30, 2010 16:18
magnez nie ma przeciwwskazań żeby brac cały cykl. trochę się zdziwiłam jak ktoś miał napisane, że bierze po skoku.
do skoku wiesiołek chyba, że się nie planuje, to wszystko jedno…