sylwunia
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
merlenke: To, że zrobią badania i stwierdzą PCOS to jedno. Prawdziwą sztuką jest znalezienie lekarza ...
marion: [quote=Damazy"> Przyjmij proszę miesiąc gratis[/quote"> Dziękuję :bigsmile: ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jak wygląda sprawa badań w kierunku insulinooporności i zespołu policystycznych ...
Damazy: Witaj Marion, przepraszamy za opóźnienie w aktywacji konta. Przyjmij proszę miesiąc gratis ...
marion: Opłaciłam konto w dniu 11 lutego. Jest 16.02. i nadal mam nieaktywne. Kiedy mogę się spodzi ...
KarpatkaST: Takie nowe, nowe to musiały być garnki i patelnie na indukcję. Dokupiłam sztućców, bo wia ...
merlenke: Hej dziewczyny Jestem na etapie kompletowania podstaw do nowego mieszkania i próbuję ogarną ...
merlenke: U mnie lekarz rodzinny opowiedział mi o swoich podejrzeniach co do diagnozy a następnie pokie ...
KarpatkaST: A do jakiego lekarza się zgłosić z problemem? Do psychologa czy do psychiatry? ...
marion: Mam konto ważne do 15.02. i będę przedłużać jego ważność w najbliższych dnach - mam n ...
KarpatkaST: Jeśli miałam sporo czasu w ciągu dnia to dawałam gotowane przez siebie, ale były takie dni ...
Amaterasu: Dieta bogata w białko i cellulitu nie ma 🙂 ja nie mam ani grama... Urodziłam 2 dzieci ...
MagdalenaL88: W takiej sytuacji dziedziczenie następuje z tzw. prawa przeżycia – jeśli Twój ojciec zmar ...
KarpatkaST: hejka - od około trzech lat stosuję piling z kawy. Dodaję do balsamu po kąpieli nakła ...
merlenke: Kochane doradzicie skuteczne zabiegi na cellulit na ciele? Co u Was daje dobre rezu ...
Pajacynka
napisała grudnia 21, 2010 07:24
Dzień dobry :):)
Alice85
napisała grudnia 23, 2010 15:20
W te piękne Święta
rodzinnej atmosfery, pokoju i radości w sercu,
Błogosławieństwa Dzieciątka Jezus,
a w Nowym Roku 2011 pomyślności,
spełnienia marzeń i mnóstwo miłości!

Pajacynka
napisała grudnia 27, 2010 12:47
Hej hej, jak Wam święta minęły? :)
Doris1965
napisała stycznia 03, 2011 09:53
A tak po za tym to jeszcze wkurzyła mnie mama,że tylko dzieciakom Kaśki dała prezenty.A potem będzie się dziwiła dlaczego moi chłopcy nie lubią babci.Zawsze dziwnie się zachowywała.
sylwunia
napisała stycznia 03, 2011 14:53
Nic na to nie poradzimy, nie zmieni się i już. Uważa, że wszystko wie najlepiej.
sylwunia
zmieniła stycznia 03, 2011 15:10
Pajacynko Święta w tym roku spędzilismy w pewnym sęsie oddzielnie. Wigilia jedynie razem. W pierwszy dzień Świąt Przemo poszedł do pracy na 24 godziny, ja z Markiem pojechaliśmy do Ciotki. W niedzielę Przemo spał, staralismy sie mu nie przeszkadzać.
Marek u Ciotki szalał. Był w swoim żywiole. Ciotka ma dwie w nuczki 4 i 5-cio letnią. Był szał.
Zadziwia mnie codziennie. Coraz więcej mówi. Wczoraj w kościele na cały głoś „mama daj cycy”( wstyd się przyznać jeszcze karmię piersią). Ładnie mówi siusiu, niestety robi nadal w pampersy. Obiecuję sobie, że pierwszy urlop poświęcam na oduczanie.
Ładnie, samodzielnie pochłania zupki i desery, niestety tylko te za którymi przepada. Te mnej lubiane pierwszy kęs jest dosłownie na siłę.
Mam znikomą ilość pomarów i obserwacji, gdyż Marek znów ząbkuje, gorzej śpi, zmienił pory pobudek. Jak sie wszystko unormóje wezmę się za siebie.
Do tego wszystkiego Przemo zabiera kompa do pracy, Więc nie mgoę was wszystkich poodwiedzać.
W styczniu też szykuje sie maraton w pracy. Będę pracowac po 12 godzin. Więc cały wolny czas będę starała się poświęcić Markowi. Przemo znów pójdzie w odstawkę.
Pajacynka
napisała stycznia 05, 2011 19:10
Ale dlaczego „wstyd się przyznać”, że karmisz piersią? To bardzo dobrze! Ja żałuję, że Ania mi się odstawiła przed pierwszymi urodzinami i że ja jakoś nie oponowałam, bo teraz problemów z mlekiem modyfikowanym i przetworami mlecznymi pewnie by nie było. Ania też nie chce załatwiać się do nocnika, ale dzisiaj zrobiła siusiu do toalety, więc kupimy nakładkę na sedes. Współczuję pracy po 12h – jak rozwiązujesz karmienie piersią w takiej sytuacji?
sylwunia
napisała stycznia 05, 2011 22:55
Nie mam juz godziny na karmienie w pracy, więc w ciągu dnia Marka nie karmię wcale. Karmie go rano i wieczorem, ale wieczorem to juz jest bardziej wiszenie na mnie niz karmienie. Odbija sobie wszystko w wolne dni. Nie dotyka wtedy picia, jest tylko mama. Piersi jakos sie dostosowały, do zmian w grafiku.
Ja bardzo żałuję, że nie odstawiłam Marka wcześniej. Teraz to dopiero będzie trudne. To przez teściową, a że to zdrowo, że nie ma smoczka, nie ssie palca, więc niech przynajmniej jest cycek.
Doris1965
napisała stycznia 05, 2011 23:53
Nie martw się tym,że Mareczek lubi cycusia.Ja Adama karmiłam 3 i pół roku i oduczyłam go w trzy dni.Nie żałuję,że tak długo go karmiłam.:)