sylwunia
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
elvacarter: Grill gazowy to dziś wybór najbardziej praktyczny – rozgrzewa się w kilka minut, pozwala p ...
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
keebleraisha: Na pewno zastanowiłabym się nad językami. ...
keebleraisha: Zdecydowanie nie pakowałabym się w podróż samolotem z małym dzieckiem, a Wy? ...
keebleraisha: Pamiętajcie jednak, że przy budowie domu należy wybudować jakiś sensowny domek na narzędz ...
merlenke: Organizuję urodziny córki w Krakowie, będzie kończyć 7 lat i chcę zrobić coś fajnego po ...
merlenke: Jadę w Tatry z dziećmi 6 i 8 lat i boje się czy bezpiecznie puścić dzieci na szlaki o tej ...
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...
merlenke: Muzeum Warszawy - są sale, które mogą zainteresować dziecko. Do tego wnetrza: piwnice, scho ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jakie macie swoje fajne, sprawdzone lub nowo odkryte miejsca w Warszawie, które od ...
KarpatkaST: Angielski - uważam, że warto inwestować w język obcy od najmłodszych lat. Dzisiaj gdzie si ...
Pajacynka
napisała grudnia 21, 2010 07:24
Dzień dobry :):)
Alice85
napisała grudnia 23, 2010 15:20
W te piękne Święta
rodzinnej atmosfery, pokoju i radości w sercu,
Błogosławieństwa Dzieciątka Jezus,
a w Nowym Roku 2011 pomyślności,
spełnienia marzeń i mnóstwo miłości!

Pajacynka
napisała grudnia 27, 2010 12:47
Hej hej, jak Wam święta minęły? :)
Doris1965
napisała stycznia 03, 2011 09:53
A tak po za tym to jeszcze wkurzyła mnie mama,że tylko dzieciakom Kaśki dała prezenty.A potem będzie się dziwiła dlaczego moi chłopcy nie lubią babci.Zawsze dziwnie się zachowywała.
sylwunia
napisała stycznia 03, 2011 14:53
Nic na to nie poradzimy, nie zmieni się i już. Uważa, że wszystko wie najlepiej.
sylwunia
zmieniła stycznia 03, 2011 15:10
Pajacynko Święta w tym roku spędzilismy w pewnym sęsie oddzielnie. Wigilia jedynie razem. W pierwszy dzień Świąt Przemo poszedł do pracy na 24 godziny, ja z Markiem pojechaliśmy do Ciotki. W niedzielę Przemo spał, staralismy sie mu nie przeszkadzać.
Marek u Ciotki szalał. Był w swoim żywiole. Ciotka ma dwie w nuczki 4 i 5-cio letnią. Był szał.
Zadziwia mnie codziennie. Coraz więcej mówi. Wczoraj w kościele na cały głoś „mama daj cycy”( wstyd się przyznać jeszcze karmię piersią). Ładnie mówi siusiu, niestety robi nadal w pampersy. Obiecuję sobie, że pierwszy urlop poświęcam na oduczanie.
Ładnie, samodzielnie pochłania zupki i desery, niestety tylko te za którymi przepada. Te mnej lubiane pierwszy kęs jest dosłownie na siłę.
Mam znikomą ilość pomarów i obserwacji, gdyż Marek znów ząbkuje, gorzej śpi, zmienił pory pobudek. Jak sie wszystko unormóje wezmę się za siebie.
Do tego wszystkiego Przemo zabiera kompa do pracy, Więc nie mgoę was wszystkich poodwiedzać.
W styczniu też szykuje sie maraton w pracy. Będę pracowac po 12 godzin. Więc cały wolny czas będę starała się poświęcić Markowi. Przemo znów pójdzie w odstawkę.
Pajacynka
napisała stycznia 05, 2011 19:10
Ale dlaczego „wstyd się przyznać”, że karmisz piersią? To bardzo dobrze! Ja żałuję, że Ania mi się odstawiła przed pierwszymi urodzinami i że ja jakoś nie oponowałam, bo teraz problemów z mlekiem modyfikowanym i przetworami mlecznymi pewnie by nie było. Ania też nie chce załatwiać się do nocnika, ale dzisiaj zrobiła siusiu do toalety, więc kupimy nakładkę na sedes. Współczuję pracy po 12h – jak rozwiązujesz karmienie piersią w takiej sytuacji?
sylwunia
napisała stycznia 05, 2011 22:55
Nie mam juz godziny na karmienie w pracy, więc w ciągu dnia Marka nie karmię wcale. Karmie go rano i wieczorem, ale wieczorem to juz jest bardziej wiszenie na mnie niz karmienie. Odbija sobie wszystko w wolne dni. Nie dotyka wtedy picia, jest tylko mama. Piersi jakos sie dostosowały, do zmian w grafiku.
Ja bardzo żałuję, że nie odstawiłam Marka wcześniej. Teraz to dopiero będzie trudne. To przez teściową, a że to zdrowo, że nie ma smoczka, nie ssie palca, więc niech przynajmniej jest cycek.
Doris1965
napisała stycznia 05, 2011 23:53
Nie martw się tym,że Mareczek lubi cycusia.Ja Adama karmiłam 3 i pół roku i oduczyłam go w trzy dni.Nie żałuję,że tak długo go karmiłam.:)