tereseczka
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
dhowell: Czy ktoś z Was ma doświadczenie z placówkami takie jak prywatne przedszkole Praga Południe ...
boehmpriscilla: Przyznam, że tamtego roku jestem nierozłączna z krzyżówkami :) zdarza się jednak, że nie ...
merlenke: Jeśli chodzi o dzieci to bliziutko warszawy jest majaland, a w samej warszawie są 2 bardzo du ...
KarpatkaST: Polecicie jakieś ciekawe miejsca w Warszawie i poza Warszawą? ...
elvacarter: Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmi ...
elvacarter: Grill gazowy to dziś wybór najbardziej praktyczny – rozgrzewa się w kilka minut, pozwala p ...
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
keebleraisha: Na pewno zastanowiłabym się nad językami. ...
keebleraisha: Zdecydowanie nie pakowałabym się w podróż samolotem z małym dzieckiem, a Wy? ...
keebleraisha: Pamiętajcie jednak, że przy budowie domu należy wybudować jakiś sensowny domek na narzędz ...
merlenke: Organizuję urodziny córki w Krakowie, będzie kończyć 7 lat i chcę zrobić coś fajnego po ...
merlenke: Jadę w Tatry z dziećmi 6 i 8 lat i boje się czy bezpiecznie puścić dzieci na szlaki o tej ...
Barbarka25
napisała stycznia 25, 2009 20:00
teresko słonko buziaki i zyczę udanego cyklu i oby był dłuższy :):)
tereseczka
napisała stycznia 28, 2009 17:38
raczej nic ze staranek w tym miesiącu przez tą Laparoskopię ale może przyszły będzie już z Inseminacją więc trochę większa szansa będzie
myszka123
napisała stycznia 29, 2009 22:45
zycze powodzenia i serdecznie pozdrawiam:)
tereseczka
napisała lutego 05, 2009 09:31
Witam.
Myślałam, że samopoczucie będzie lepsze. Niestety fizycznie nie czuję się najlepiej. Po zabiegu strasznie mnie bolały wszystkie mięśnie. Chyba miałam tak mocno przywiązane łydki, że przez dwa dni prawie nie mogłam chodzić, kark i brzuch mnie tak bolą, że z pozycji leżącej trudno mi się podnieść a do tego boli mnie gardło strasznie po rurce intubacyjnej – także …ach chyba starość nie radość jakoś myślałam że będę się od razu dobrze czuć. Ale na szczęście wynik pozytywny. Prawy jajnik co prawda był nie drożny ale został udrożniony, wyniki hormonów mam OK, chlamydia też w porządku więc w przyszłym cyklu inseminacji oby się udała. Ten cykl i tak stracony więc nawet nie chce mi się tempki mierzyć. Pozdrawiam.
Barbarka25
napisała lutego 05, 2009 09:40
Tereseczko to super że wszystko w porządku i że „naprawili” co nieco :):):) Teraz 3mać kciuki za inseminację i mam nadzieję że wszystko się cudownie skończy a w zasadzie rozpocznie:) Ja dzisiaj idę do szpitala i wracam w sobotę więc mnie nie bedzie na forum. ALe będę 3mać kciuki:) Buziaki
tetylka
napisała lutego 05, 2009 09:55
Witam rówieśniczkę i imienniczkę i życzę powodzenia w starankach. Głowa do góry, napewno wszystko będzie dobrze i już niedługo zobaczysz zielonego plusika. Pozdrawiam.
Mynia
napisała lutego 05, 2009 10:32
Kochana, szczerze współczuje efektów ubocznych zabiegu :( nie jest Ci łatwo… oczywiście wiem ze wszystko dla naszych dzieci, ale… czemu aż tak trzeba cierpieć.
Teraz masz już to za sobą, wynik pozytywny więc czekamy ma pozytywny wynik IUI.
Cieszę się bardzo :)
tereseczka
napisała lutego 11, 2009 13:37
Dziewczynki ja zawsze muszę mieć pod górkę – moja rana w pępku nie chce się goić – więc cały czas boli brzuch i trudno się schylać itd itp muszę smarować maściami z antybiotykiem mam tylko nadzieję, że dostanę szybko @ w następnym cyklu urosną pięknie pęcherzyki, odbędzie się inseminacja i zakończy sukcesem !!!
Mynia
napisała lutego 11, 2009 14:52
jak nie urok to… no kuruj się moja Droga… przecież to już ponad tydzień od zabiegu :(
Współczuje Ci i wierze ciągle że nasze cierpienia odwrócą się na dobre!
Barbarka25
napisała lutego 11, 2009 21:22
Tereseczko teraz obydwie się kurujemy po zabiegach – mam nadzieję że juz lepiej u Ciebie i niech wkońcu spełnią sie marzenia -życzę Ci tego z całego serca:) Buziaki
Barbarka25
napisała lutego 14, 2009 14:47
Udanych i szczesliwych Walentynek :)

Mynia
napisała lutego 19, 2009 17:30
Dziękuję serdecznie za odwiedzinki i już pędzę do Ciebie zarażać betką…. :)
Teraz na Ciebie kolej :))) 3mam kciuki wiesz za co :)
Barbarka25
napisała lutego 25, 2009 10:25
Tereska gdzieś uciekła nam:) Buziaki