tereseczka
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
merlenke: To, że zrobią badania i stwierdzą PCOS to jedno. Prawdziwą sztuką jest znalezienie lekarza ...
marion: [quote=Damazy"> Przyjmij proszę miesiąc gratis[/quote"> Dziękuję :bigsmile: ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jak wygląda sprawa badań w kierunku insulinooporności i zespołu policystycznych ...
Damazy: Witaj Marion, przepraszamy za opóźnienie w aktywacji konta. Przyjmij proszę miesiąc gratis ...
marion: Opłaciłam konto w dniu 11 lutego. Jest 16.02. i nadal mam nieaktywne. Kiedy mogę się spodzi ...
KarpatkaST: Takie nowe, nowe to musiały być garnki i patelnie na indukcję. Dokupiłam sztućców, bo wia ...
merlenke: Hej dziewczyny Jestem na etapie kompletowania podstaw do nowego mieszkania i próbuję ogarną ...
merlenke: U mnie lekarz rodzinny opowiedział mi o swoich podejrzeniach co do diagnozy a następnie pokie ...
KarpatkaST: A do jakiego lekarza się zgłosić z problemem? Do psychologa czy do psychiatry? ...
marion: Mam konto ważne do 15.02. i będę przedłużać jego ważność w najbliższych dnach - mam n ...
KarpatkaST: Jeśli miałam sporo czasu w ciągu dnia to dawałam gotowane przez siebie, ale były takie dni ...
Amaterasu: Dieta bogata w białko i cellulitu nie ma 🙂 ja nie mam ani grama... Urodziłam 2 dzieci ...
MagdalenaL88: W takiej sytuacji dziedziczenie następuje z tzw. prawa przeżycia – jeśli Twój ojciec zmar ...
KarpatkaST: hejka - od około trzech lat stosuję piling z kawy. Dodaję do balsamu po kąpieli nakła ...
merlenke: Kochane doradzicie skuteczne zabiegi na cellulit na ciele? Co u Was daje dobre rezu ...
Barbarka25
napisała stycznia 25, 2009 20:00
teresko słonko buziaki i zyczę udanego cyklu i oby był dłuższy :):)
tereseczka
napisała stycznia 28, 2009 17:38
raczej nic ze staranek w tym miesiącu przez tą Laparoskopię ale może przyszły będzie już z Inseminacją więc trochę większa szansa będzie
myszka123
napisała stycznia 29, 2009 22:45
zycze powodzenia i serdecznie pozdrawiam:)
tereseczka
napisała lutego 05, 2009 09:31
Witam.
Myślałam, że samopoczucie będzie lepsze. Niestety fizycznie nie czuję się najlepiej. Po zabiegu strasznie mnie bolały wszystkie mięśnie. Chyba miałam tak mocno przywiązane łydki, że przez dwa dni prawie nie mogłam chodzić, kark i brzuch mnie tak bolą, że z pozycji leżącej trudno mi się podnieść a do tego boli mnie gardło strasznie po rurce intubacyjnej – także …ach chyba starość nie radość jakoś myślałam że będę się od razu dobrze czuć. Ale na szczęście wynik pozytywny. Prawy jajnik co prawda był nie drożny ale został udrożniony, wyniki hormonów mam OK, chlamydia też w porządku więc w przyszłym cyklu inseminacji oby się udała. Ten cykl i tak stracony więc nawet nie chce mi się tempki mierzyć. Pozdrawiam.
Barbarka25
napisała lutego 05, 2009 09:40
Tereseczko to super że wszystko w porządku i że „naprawili” co nieco :):):) Teraz 3mać kciuki za inseminację i mam nadzieję że wszystko się cudownie skończy a w zasadzie rozpocznie:) Ja dzisiaj idę do szpitala i wracam w sobotę więc mnie nie bedzie na forum. ALe będę 3mać kciuki:) Buziaki
tetylka
napisała lutego 05, 2009 09:55
Witam rówieśniczkę i imienniczkę i życzę powodzenia w starankach. Głowa do góry, napewno wszystko będzie dobrze i już niedługo zobaczysz zielonego plusika. Pozdrawiam.
Mynia
napisała lutego 05, 2009 10:32
Kochana, szczerze współczuje efektów ubocznych zabiegu :( nie jest Ci łatwo… oczywiście wiem ze wszystko dla naszych dzieci, ale… czemu aż tak trzeba cierpieć.
Teraz masz już to za sobą, wynik pozytywny więc czekamy ma pozytywny wynik IUI.
Cieszę się bardzo :)
tereseczka
napisała lutego 11, 2009 13:37
Dziewczynki ja zawsze muszę mieć pod górkę – moja rana w pępku nie chce się goić – więc cały czas boli brzuch i trudno się schylać itd itp muszę smarować maściami z antybiotykiem mam tylko nadzieję, że dostanę szybko @ w następnym cyklu urosną pięknie pęcherzyki, odbędzie się inseminacja i zakończy sukcesem !!!
Mynia
napisała lutego 11, 2009 14:52
jak nie urok to… no kuruj się moja Droga… przecież to już ponad tydzień od zabiegu :(
Współczuje Ci i wierze ciągle że nasze cierpienia odwrócą się na dobre!
Barbarka25
napisała lutego 11, 2009 21:22
Tereseczko teraz obydwie się kurujemy po zabiegach – mam nadzieję że juz lepiej u Ciebie i niech wkońcu spełnią sie marzenia -życzę Ci tego z całego serca:) Buziaki
Barbarka25
napisała lutego 14, 2009 14:47
Udanych i szczesliwych Walentynek :)

Mynia
napisała lutego 19, 2009 17:30
Dziękuję serdecznie za odwiedzinki i już pędzę do Ciebie zarażać betką…. :)
Teraz na Ciebie kolej :))) 3mam kciuki wiesz za co :)
Barbarka25
napisała lutego 25, 2009 10:25
Tereska gdzieś uciekła nam:) Buziaki