sylwunia
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
KarpatkaST: hejka - od około trzech lat stosuję piling z kawy. Dodaję do balsamu po kąpieli nakła ...
merlenke: Kochane doradzicie skuteczne zabiegi na cellulit na ciele? Co u Was daje dobre rezu ...
Damazy: Witaj agn03, konto jest już aktywne. Przepraszamy, ze musialas czekac. ...
agn03: Opłaciłam konto i znowu bez reakcji.. Nic nie zostało uaktualnione. Czy tylko mi się to zda ...
KarpatkaST: Dużo osób pomyliło kolonoskopię z kolposkopią. Ten drugi zabieg jest delikatnie nieprzyjem ...
merlenke: Muszę przejść kolposkopię. Czy badanie jest bolesne? I gdzie mogę się na nie zapisać w R ...
merlenke: Mam założoną wkładkę z innych względów niż antykoncepcja. Zakładana była przez lekarz ...
Damazy: Witaj Ania, napisz prosze wiadomość do Damazy albo na pomoc@28dni.pl ...
Aniar07: Chodzi mi o wykresy. Czy można dodawać wykres jeżeli dokona się zapłaty. Bo ostatnim razem ...
Aniar07: Czy ta strona jeszcze działa? ...
KarpatkaST: Byłam już 3 razy a córka ma 4,5 miesiąca. Nie trzeba sie jakos specjalnie przygotowywa ...
merlenke: Dzień dobry.Czy ktoś był na USG jamy brzusznej z niemowlakiem?Jak się przygotować do takie ...
MagdalenaL88: CO do stomatologa to tak jak ktoś pisał. Należy wyleczyć wszystkie zęby. Wiem, bo sama prz ...
KarpatkaST: Najszczersze kondolencje. Wszystko zależy od tego jak bardzo wystawny pogrzeb planujesz... Wie ...
merlenke: Szukam zakładu pogrzebowego w Warszawie. Zmarła osoba z mojej bliskiej rodziny, czy moż ...
Amazonka
napisała stycznia 31, 2010 15:25
Nadal traktujesz się jak początkującą i nie wyznaczasz jeszcze względnej.
sylwunia
napisała stycznia 31, 2010 15:32
Początek cyklu i same złe wiadomości. Wczoraj zmarła moja babcia, miała 86 lat, chorowała na czerniaka. Od wczoraj mam też mętlik w głowie. Chciała bym jechać na pogrzeb (juto po 14:00), ale nie chcę jechać sama. Boję się ciągnąć Marka ze sobą 7 godzin w pociągu i 3 PKS. Jutro lub we wtorek musiała bym już wracać. Taki rajd może mu nie służyć. Nadal ssie cycka, budzi się co 2 godziny w nocy, więc nie wiem czy Przemo da sobie z nim radę jak ich zostawię.
Jak by tego było mało, Bąbel wypadł nam dziś z wózka. Ma ogromnego siniaka, a my panikujemy czy nie będzie miał wstrząsu muzgu, jakiegoś krwiaka lub innego nieszczęścia.Zastanawiamy sie czy nie pojeczac na przeswietlenie.
Pajacynka
napisała stycznia 31, 2010 18:55
Przykro mi z powodu Twojej Babci :( Myślę, że Babcia by zrozumiała Twoją nieobecność na pogrzebie. Jakie były okoliczności wypadnięcia Mareczka z wózka? Ja bym się chyba dla pewności udała do lekarza. Strzeżonego Pan Bóg strzeże.
sylwunia
napisała stycznia 31, 2010 21:02
Wypinałam gondolkę z wózka by wnieść do mieszkania i kółka zostawić na klatce, Przemo stwierdził, że wprowadzamy cały wózek. Wpioł gondolkę, ale nie dokładnie i nie zabezpieczył, gdy szarpnoł przekraczając próg gondolka wypieła się i wywróciła do góry dnem i Bombel poleciał w dół. Ryczał strasznie, ale bardzo szybko sie uspokoił. Pozarlismy sie z Przenkiem, ja kazałam mu dzwonić na pogotowie a on chciał szukac na necie jak postępować w takiej sytuacji. Staneło na moim. Zadzwonił na pogotowie, opisał sytuację, dyspozytor powiedział by małego obserwować i w razie drażliwośći, wymiotów itp zgłosic sie do szpitala.
sylwunia
napisała stycznia 31, 2010 21:18
Jak narazie maly nie zachowuje sie jak po upadku.Wariuje jak glupi,przy dotykaniu glowy nic go nie boli.Caly czas jest jednak przez nas obserwowany.Jak Staji w luzeczku,trzyma sie jedna raczka,przemieszcza sie bez problemu,zmienia strony w luzeczku bez problemu,tak wiec jak narazie jest wszystko dobrze.Podejrzam ze nie wypadl tak calkiem tylko jak gondolka robila obrot poprostu sie zeslizgnal i dopiero na koniec udezyl glowka w podloge.Dodatkowo niewielka amortyzacje mogl zapewnic podwiniety daszek grubej czapki plus wycieraczka.Gdyby runal z calej wysokosci to sadze ze byloby gorzej.Odrazu tez zrobilismy mu zimne oklady na czolko.
Pajacynka
napisała lutego 04, 2010 06:02
Jak poszło otwarcie sklepu? Pochwal się :)
sylwunia
napisała lutego 04, 2010 11:24
Masakra!!!!
Prawie nikt nie zagląda, mieliśmy jedna klientkę kupiła body i bluzkę i to wszystko. Jak tak dalej pójdzie to ogłosimy upadłość ;)
sylwunia
napisała lutego 05, 2010 11:13
Amazonko przepraszam, że tak późno odpisuję, ale ostatnio z Przemem jesteśmy troszkę zabiegani. Poprzedni cykl troszeczkę mnie zaskoczył. Zdziwiłam się, że to juz i nie byłam pewna czy to napewno @, dla tego też na luzie podeszłam do interpretacji. Od obecnego cyklu będę się bardziej przykładać ;)
gapa
napisała lutego 11, 2010 11:34
musi sie rozkrecic…a pogoda moze tez nie sprzyja do rozkrecania interesu… ludzie wola siedziec w domu, a jak juz zakupy to w wiekszym markecie zeby wszystko kupic w jednym miejscu>
sylwunia
napisała lutego 23, 2010 10:29
Praca, praca, praca. Mały miał gorsze noce budził się na cycka co godzinę więc chodziłam jak widmo i żarłam się z M z byle powodu.
Alice85
napisała lutego 25, 2010 08:20
Witam i pozdrawiam :) A Mareczkowi może ząbki idą, dlatego nocki takie nieciekawe?
amcm
napisała lutego 25, 2010 15:01
O, całkiem niedaleko ten Wasz sklep:) Może kiedyś wpadnę i coś kupię:)
sylwunia
zmieniła lutego 25, 2010 23:18
Serdecznie zapraszamy. Przemo sie tam biedny strasznie nudzi. Mało kto narazie do sklepu zagląda.
gapa
napisała marca 03, 2010 11:36
bedzie lepiej moze jak wiosna nadejdzie w pelni:) ludzie zaczna wychodzic z domow:)
Doris1965
napisała marca 03, 2010 17:47
Witam drogą bratową.Widzę,że nie masz czasu tu zaglądać.Rozumiem,że Mareczek Cię absorbuje.Zajrzyj pod mój wykres.Jakiś dziwoląg mi wychodzi,aż się martwię,że już po mnie.
Doris1965
napisała marca 04, 2010 12:42
Sylwia u mnie jest nadzieja,że mogę jeszcze mieć owulkę,gdyż pokazał się ładny śliuz.Dzisiaj humor mi się poprawił.Buziaczki dla bratanka.
Alice85
napisała marca 04, 2010 19:54
Pozdrawiam :)
Wasz „Bombelek” wczoraj skończył miesiąc :) I jak sprzedaż idzie?
sylwunia
zmieniła marca 04, 2010 22:06
Tak sobie, kokosów to na raczej nie ma. Na razie dokładamy do sklepiku. Wydaje się, że to studnia bez dna. Ciągle cos potrzeba, coś nowego chcieli bysmy miec. Teraz zastanawiamy sie skąd wziąść pieniązki na wiosenny towar(koszulki, spodenki, bawełniane kiecusie) i piżamki. Ciągle cos nowego wymyślamy ;),a raczek ludzie pytaja,glownie o pizamki,i dziewczece spodnie dresowe.
Doris1965
napisała marca 05, 2010 10:56
Tempka spada,szykuje się nowy cykl.U mnie nuda i smutek,że nic nie będzie z tego cyklu.No i musimy przystopować z tymi starankami.Stanowczo za często serduszkujemy.
sylwunia
napisała marca 06, 2010 12:35
Wróciliśmy z długiego spacerku, bylismy u Przemka w sklepie, a za godzinkę ja gonię do pracy :(((