niasia76
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Jeśli chodzi o mnie to ja stawiam na wygode.. ma byc latwe do czyszczenia, miekkie i wygodne z ...
KarpatkaST: Ciekawi mnie jakie macie fotele do biurka dla dziewczynek od 7 r.ż. Macie coś ciekawego ?W sk ...
KarpatkaST: Ćwiczenia mięśni , masaże, kobido, taśmy, cierpliwość ;) I efekty będą. ...
merlenke: Dziewczyny co stosujecie na opadające powieki? Coś co działa i nie jest inwazyjne? 🤔 ...
rozmal: Pojemniczki na przyprawy + naklejki i wszystko poukładane alfabetycznie. Ułatwia gotowanie. M ...
merlenke: Hej, co jest u Was totalnym must have jeśli chodzi o wyposażenie kuchni? CO warto jest kupić ...
merlenke: Moja właśnie dostała odkurzacz pionowy super sprawa I taczki , dużą łopatkę i grabk ...
rozmal: Ja też szukam czegoś dla 2 latki :) ...
dhowell: Usuwanie żylaków nie zawsze musi oznaczać klasyczną operację. Współczesne metody pozwala ...
dhowell: Czy ktoś z Was ma doświadczenie z placówkami takie jak prywatne przedszkole Praga Południe ...
boehmpriscilla: Przyznam, że tamtego roku jestem nierozłączna z krzyżówkami :) zdarza się jednak, że nie ...
merlenke: Jeśli chodzi o dzieci to bliziutko warszawy jest majaland, a w samej warszawie są 2 bardzo du ...
KarpatkaST: Polecicie jakieś ciekawe miejsca w Warszawie i poza Warszawą? ...
elvacarter: Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmi ...
niasia76
zmieniła stycznia 15, 2010 09:08
Na razie 12 lutego ma wizytę w przychodni przyszpitalnej i dopiero lekarz zdecyduje kiedy będzie przyjęty do szpitala.Mam nadzieję,ze nie będzie trzeba długo czekać.Dzięki:)Też staram się pozytywnie nastawiać i mieć nadzieję,że uda nam się naturalnie zajść w ciążę.Wszystko się wyjaśni po biopsji(mam taką nadzieję),lekarz też nam tak powiedział.
passerina
napisała lutego 04, 2010 21:12
Kurcze niestety to wszystko trwa i trwa. Mam nadzieję, że do tego czasu zobaczycie już plusika :)
P.S. Czemu zaznaczylaś linię pokrywającą na 6dc??
niasia76
napisała lutego 05, 2010 08:51
Niestety tak to jest z tym czekaniem,ale trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać.Już został tylko tydzień do wizyty i coś się już dowiemy.A linię tak zaznaczyłam,bo gdzieś czytałam o tym,jeśli się nie ma obserwacji dłużej jak rok to tak się ją zaznacza,w tym dniu.W poprzednich cyklach też tak mam zaznaczone.
passerina
napisała lutego 05, 2010 11:32
Ja w dziecinstwie mialam dosc powazna skolioze i przeszlam wszystkie mozliwe formy leczenia. Na szczescie nie bylam operowana, ale to glownie ze wzgledu na upor moich rodzicow. Cwicze troche to czego nauczylam sie wtedy na fizykoterapii. Posciagalam troche z netu cwiczen, zrobilam z tego prezentacje i cwicze. W sumie troche pomaga, ale wczoraj przenosilam jakies pudelka i znowu boli ;(
Jak juz pojde do pracy to chce sie zapisac na pilates bo to podobno dobrze wplywa na postawe i super wzmacnia miesnie. Tak sobie wymyslilam ze skoro u mnie juz po jednym dniu rozciagania widac efekty to musi byc to wina miesni. Ale tez zastanawiam sie czy by sie z jakims ortopeda nie skonsultowac…zobaczymy :)
Narazie moj kregoslup musi przetrwac przeprowadzke :)
passerina
napisała lutego 05, 2010 16:03
Niasia a jak u Ciebie ze śluzem? Bierzesz jakiegoś wiesiołka, siemię czy guajazyl?
niasia76
napisała lutego 05, 2010 19:22
W tym cyklu sobie odpuściłam wiesiołka i biorę tylko feminatal metafolin no i z tym śluzem jest kiepsko.Jak brałam wiesiołka to było ok a teraz prawie cały czas sahara.Musimy się wspomagać żelami bo inaczej byłoby kiepsko ze mną.Byłoby tak jak w samochodzie bez oleju :)Po prostu by się zatarł tak jak ja :)Życzę powodzenia w przeprowadzce i w pracy.
passerina
napisała lutego 07, 2010 18:11
Szkoda tego śluzu. Współczuję suchości. Wiem coś o tym bo po odstawieniu tabletek dopiero teraz tak naprawdę mój organizm normalnie funkcjonuje. Ja w tym cyklu też bez wiesiołka. Chcę zobaczyć czy sama z siebie mam jakikolwiek płodny śluz.
Mam nadzieję, że wrócisz do wspomagaczy bo bez śluzu niestety szanse na bejbusia są znikome. Chociaż nigdy nic nie wiadomo ;)
Oby tempka się utrzymała :)
Pozdrawiam
niasia76
napisała lutego 07, 2010 18:42
No niestety już zaczyna spadać.Tak naprawdę to teraz podchodzę do tego bardzo na luzie i ewentualnie mogę liczyć na cud.Na szczęście w piątek już wizyta w przychodni przyszpitalnej no i zobaczymy co powie lekarz..Mam tylko cichą nadzieję,że nie będzie trzeba teraz czekać kolejnych miesięcy na przyjęcie do szpitala.Chciałabym żeby wszystko wreszcie się wyjaśniło do końca,no i wreszcie zacząć działać coś w tym wszystkim a nie liczyć na łut szczęścia.Czas ucieka a my niestety coraz młodsi się nie stajemy.
Pozdrawiam
passerina
napisała lutego 08, 2010 15:19
Fajnie że traktujesz wszystko na luzie. Nadmierne zadręczanie się niczego nie zmieni a może dużo zepsuć. Oby już teraz było wszystko wiadomo co z Mężem i lekarz ustalił jakiś konkretny plan działania :)
A na cud zawsze można liczyć skrycie. I tego cudu Ci życzę z całego serca. Pozdrawiam
niasia76
napisała lutego 09, 2010 10:48
Już nie mogę się doczekać piątku.Mam nadzieję,że szybko zleci i będziemy o krok do przodu :)Jednak nie tracę nadziei i gdzieś w głębi serca czekam na cud,który kiedyś się spełni :)
niasia76
napisała lutego 09, 2010 10:48
Zapraszam pod nowy cykl :))