niasia76
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...
merlenke: Muzeum Warszawy - są sale, które mogą zainteresować dziecko. Do tego wnetrza: piwnice, scho ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jakie macie swoje fajne, sprawdzone lub nowo odkryte miejsca w Warszawie, które od ...
KarpatkaST: Angielski - uważam, że warto inwestować w język obcy od najmłodszych lat. Dzisiaj gdzie si ...
merlenke: Dziecko 5 lat - angielski czy gimnastyka artystyczna - która zajęcia byście wybraly? Dziecko ...
KarpatkaST: U mnie to standard od kilku lat.Bol jajnika ,uderzenia gorąca ,czasem ból piersi .Wszystkie w ...
merlenke: Ile przed okresem macie objawy jakiegokolwiek? Ja dziwnie mam okres planowo mieć za 11 dni a c ...
merlenke: Fotobudka sprawdza się świetnie zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych, bo dzięki kolorow ...
KarpatkaST: Planuję imprezę rodzinną z udziałem małych dzieci i zastanawiam się czy fotobudka będzie ...
KarpatkaST: Przy małych dzieciach kluczowe jest właśnie to co piszesz, minimalna logistyka. Polecałabym ...
rozmal: Mamy dwójkę dzieci, 3 i 6 lat, i szukam miejsca na wakacje w górach gdzie logistyka będzie ...
Amazonka: Ten temat jest poruszony w wątku NPR po odstawieniu tabletek. ...
rozmal: 26 lat, odstawione hormony w czerwcu 2024, zaszłam w listopadzie, ale poroniłam, w maju 2025 ...
niasia76
zmieniła stycznia 15, 2010 09:08
Na razie 12 lutego ma wizytę w przychodni przyszpitalnej i dopiero lekarz zdecyduje kiedy będzie przyjęty do szpitala.Mam nadzieję,ze nie będzie trzeba długo czekać.Dzięki:)Też staram się pozytywnie nastawiać i mieć nadzieję,że uda nam się naturalnie zajść w ciążę.Wszystko się wyjaśni po biopsji(mam taką nadzieję),lekarz też nam tak powiedział.
passerina
napisała lutego 04, 2010 21:12
Kurcze niestety to wszystko trwa i trwa. Mam nadzieję, że do tego czasu zobaczycie już plusika :)
P.S. Czemu zaznaczylaś linię pokrywającą na 6dc??
niasia76
napisała lutego 05, 2010 08:51
Niestety tak to jest z tym czekaniem,ale trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać.Już został tylko tydzień do wizyty i coś się już dowiemy.A linię tak zaznaczyłam,bo gdzieś czytałam o tym,jeśli się nie ma obserwacji dłużej jak rok to tak się ją zaznacza,w tym dniu.W poprzednich cyklach też tak mam zaznaczone.
passerina
napisała lutego 05, 2010 11:32
Ja w dziecinstwie mialam dosc powazna skolioze i przeszlam wszystkie mozliwe formy leczenia. Na szczescie nie bylam operowana, ale to glownie ze wzgledu na upor moich rodzicow. Cwicze troche to czego nauczylam sie wtedy na fizykoterapii. Posciagalam troche z netu cwiczen, zrobilam z tego prezentacje i cwicze. W sumie troche pomaga, ale wczoraj przenosilam jakies pudelka i znowu boli ;(
Jak juz pojde do pracy to chce sie zapisac na pilates bo to podobno dobrze wplywa na postawe i super wzmacnia miesnie. Tak sobie wymyslilam ze skoro u mnie juz po jednym dniu rozciagania widac efekty to musi byc to wina miesni. Ale tez zastanawiam sie czy by sie z jakims ortopeda nie skonsultowac…zobaczymy :)
Narazie moj kregoslup musi przetrwac przeprowadzke :)
passerina
napisała lutego 05, 2010 16:03
Niasia a jak u Ciebie ze śluzem? Bierzesz jakiegoś wiesiołka, siemię czy guajazyl?
niasia76
napisała lutego 05, 2010 19:22
W tym cyklu sobie odpuściłam wiesiołka i biorę tylko feminatal metafolin no i z tym śluzem jest kiepsko.Jak brałam wiesiołka to było ok a teraz prawie cały czas sahara.Musimy się wspomagać żelami bo inaczej byłoby kiepsko ze mną.Byłoby tak jak w samochodzie bez oleju :)Po prostu by się zatarł tak jak ja :)Życzę powodzenia w przeprowadzce i w pracy.
passerina
napisała lutego 07, 2010 18:11
Szkoda tego śluzu. Współczuję suchości. Wiem coś o tym bo po odstawieniu tabletek dopiero teraz tak naprawdę mój organizm normalnie funkcjonuje. Ja w tym cyklu też bez wiesiołka. Chcę zobaczyć czy sama z siebie mam jakikolwiek płodny śluz.
Mam nadzieję, że wrócisz do wspomagaczy bo bez śluzu niestety szanse na bejbusia są znikome. Chociaż nigdy nic nie wiadomo ;)
Oby tempka się utrzymała :)
Pozdrawiam
niasia76
napisała lutego 07, 2010 18:42
No niestety już zaczyna spadać.Tak naprawdę to teraz podchodzę do tego bardzo na luzie i ewentualnie mogę liczyć na cud.Na szczęście w piątek już wizyta w przychodni przyszpitalnej no i zobaczymy co powie lekarz..Mam tylko cichą nadzieję,że nie będzie trzeba teraz czekać kolejnych miesięcy na przyjęcie do szpitala.Chciałabym żeby wszystko wreszcie się wyjaśniło do końca,no i wreszcie zacząć działać coś w tym wszystkim a nie liczyć na łut szczęścia.Czas ucieka a my niestety coraz młodsi się nie stajemy.
Pozdrawiam
passerina
napisała lutego 08, 2010 15:19
Fajnie że traktujesz wszystko na luzie. Nadmierne zadręczanie się niczego nie zmieni a może dużo zepsuć. Oby już teraz było wszystko wiadomo co z Mężem i lekarz ustalił jakiś konkretny plan działania :)
A na cud zawsze można liczyć skrycie. I tego cudu Ci życzę z całego serca. Pozdrawiam
niasia76
napisała lutego 09, 2010 10:48
Już nie mogę się doczekać piątku.Mam nadzieję,że szybko zleci i będziemy o krok do przodu :)Jednak nie tracę nadziei i gdzieś w głębi serca czekam na cud,który kiedyś się spełni :)
niasia76
napisała lutego 09, 2010 10:48
Zapraszam pod nowy cykl :))