niasia76
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
KarpatkaST: Najszczersze kondolencje. Wszystko zależy od tego jak bardzo wystawny pogrzeb planujesz... Wie ...
merlenke: Szukam zakładu pogrzebowego w Warszawie. Zmarła osoba z mojej bliskiej rodziny, czy moż ...
KarpatkaST: Mnie pomogło ( co prawda w 17 tyg. ) Duża dawka wit c 1000 , 2x3 Duża dawka wit d ...
merlenke: Mamy, jakie macie sposoby na zaczynające się przeziebienie. Obecnie 33 tydzień ciąży, obud ...
merlenke: Dobra herbata albo kawa do zmielenia, kubek z zaparzaczem albo ładna filiżanka ze spodeczkiem ...
KarpatkaST: Szukam prezentu dla wychowawczyni w szkole. Co warto jest jej podarować? Dodam, ze córka prze ...
KarpatkaST: Sama woda … a na podkład poporodowy posikalam zawsze octaniseptem … Ja miałam 14 szwów ...
merlenke: A czego kochane używałyście do podmywania sie po porodzie? ...
merlenke: Syn ma 3 razy w tygodniu zajęcia, a czasami 4. Jeżeli dziecko potrzebuje pomocy specjalisty t ...
merlenke: Jestem na końcówce ciąży, ale już ustaliliśmy że 800+ oraz wszystkie prezenty w formie p ...
merlenke: Na pierwszej wizycie psycholog robi wstępny wywiad, pyta o ciążę, poród, pierwszy rok życ ...
KarpatkaST: A ja mam pytanie o inwestsowanie. Czy inwestujecie w jakiś sposób 800 plus? ...
Amaterasu: U nas najbardziej sprawdziła sie linia kosmetyków La roche- posay lipikar AP+ POLECAM!! ...
KarpatkaST: Z działu dla emerytów, męskie, na rzepy. Takie czarne, niby skórzane półbuty, ale oc ...
Amazonka: Po porodzie to za późno. ...
niasia76
napisała kwietnia 05, 2010 21:17
No i wieczorem zawitała @.Prezentu niestety nie będzie ;-(( Trochę jest mi przykro z tego powodu,ale może ten okaże się szczęśliwy.Moja szwagierka wczoraj urodziła córeczkę,jest śliczna(szkoda ,że to nie moje dziecko,tym bardziej,że braliśmy ślub w tym samym roku tylko oni w styczniu a my w maju)Może i my się doczekamy takiego skarbu i szczęścia.
alutkaie
napisała kwietnia 06, 2010 19:43
Szwagierka brała troszke wcześniej ślub, to i Dzidzia wcześniej, na pewno następna jesteś Ty kochana:-)))Pozdrawiam
niasia76
napisała kwietnia 07, 2010 10:07
Masz chyba rację kochana :-)Cały czas mam nadzieję,że my też się wreszcie doczekamy zielonego plusika .Czasem jest mi trochę smutno ,ale za chwilę biorę się w garść i z nowym zapałem otwieram nowy wykres i czekam na dalszy rozwój sytuacji.Nowy cykl-nowe szanse :-)Pozdrawiam
mirka1
napisała kwietnia 08, 2010 19:17
Serdecznie dziękuję za życzenia i pamięć.No i zaczynamy staranka hi hi może to teraz na nas czas?
niasia76
napisała kwietnia 10, 2010 19:30
No i do wtorku wstrzemięźliwość ;-( Musimy wytrzymać ,nie pierwszy już raz.Jest ciężko ale czego się nie robi,żeby coś więcej wiedzieć i przybliżyć się choć o malutki kroczek do największego marzenia.
mirka1
napisała kwietnia 11, 2010 10:18
alutkaie
napisała kwietnia 12, 2010 13:35
My tez jesteśmy po badaniach, mężulek po badaniach nasienia.Czekamy na wyniki, ale bedziemy je mieć 13 maja-oby był to dla nas dzień szczęśliwy.Powodzenia na badankach, myśl ze wszystko sie robi by Dzidziulka mieć, bardzo uspokaja:-)
alutkaie
napisała kwietnia 13, 2010 09:57
Powodzenia na badankach Anetko i trzymam kciuki za mężusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!….
niasia76
napisała kwietnia 13, 2010 19:57
Cytologia pobrana,badanie nasienia bez zmian,troszkę tylko ruchliwość się poprawiła.W poniedziałek wizyta w szpitalu i zobaczymy co teraz wymyśli ten lekarz.Mamy nadzieję ,że w końcu da skierowanie na biopsję jądra.Nasz lekarz do którego chodzimy prywatnie też pracuje w tym szpitalu i ma porozmawiać z tamtym lekarzem i wyjaśnić mu wszystko.Myślę,że nie będzie wymyślał dalszego leczenia tylko wyznaczy datę biopsji i już.Czekamy teraz do poniedziałku.Nastrajam się pozytywnie :-)
alutkaie
zmieniła kwietnia 15, 2010 23:04
Anetko kochana-pamietaj, ze zawsze możesz mi sie wygadac i nie przepraszaj, lubie gadac i pisac.
Wiem ze jest ciężko, ale jak dziś zmierzyłam obnizoną juz tępkę zaraz dostałam @, poszłam do kibelka by sprawdzic, no i oczywiście @ kto by inny, ale wiesz co od razu sobie pomyslałam……że mam cudownego mężusia i to jest najważniejsze, a reszta sie ułoży, bo mamy wielka miłość, tak jak i Wy.Trzymaj sie miłości, bo w niej siła.Bez niej nie mogłybyśmy nawet marzyć o starankach, a co dopiero o ciąży i Dzidziulki, to ona jest fundamentem wszystkiego.
Ładnie to sobie wymysliłam….co?Ale to mi pomaga, tym sie wspieramy nawzajem z męzusiem, i nie mamy żalu.
Wierzę mocno, że wszystko bedzie OK u Was, wspieram moim ogromnym optymizmem:-))))))Trzymam za Was mocno, mocno!!!!!!!!!!…
niasia76
napisała kwietnia 19, 2010 13:03
I już wszystko jasne-8.06.mój mąż idzie do szpitala na biopsję jądra.Jesteśmy szczęśliwi i czekamy teraz do czerwca ;-) Może byłoby kilka dni wcześniej ale musi przyjąć jeszcze dodatkową szczepionkę przeciw żółtaczce a od szczepionki musi upłynąć miesiąc.Ale jest ok.