zuza
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
dhowell: Usuwanie żylaków nie zawsze musi oznaczać klasyczną operację. Współczesne metody pozwala ...
dhowell: Czy ktoś z Was ma doświadczenie z placówkami takie jak prywatne przedszkole Praga Południe ...
boehmpriscilla: Przyznam, że tamtego roku jestem nierozłączna z krzyżówkami :) zdarza się jednak, że nie ...
merlenke: Jeśli chodzi o dzieci to bliziutko warszawy jest majaland, a w samej warszawie są 2 bardzo du ...
KarpatkaST: Polecicie jakieś ciekawe miejsca w Warszawie i poza Warszawą? ...
elvacarter: Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmi ...
elvacarter: Grill gazowy to dziś wybór najbardziej praktyczny – rozgrzewa się w kilka minut, pozwala p ...
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
keebleraisha: Na pewno zastanowiłabym się nad językami. ...
keebleraisha: Zdecydowanie nie pakowałabym się w podróż samolotem z małym dzieckiem, a Wy? ...
keebleraisha: Pamiętajcie jednak, że przy budowie domu należy wybudować jakiś sensowny domek na narzędz ...
merlenke: Organizuję urodziny córki w Krakowie, będzie kończyć 7 lat i chcę zrobić coś fajnego po ...
zuza
napisała marca 21, 2007 15:00
dzięki babeczki siedze i ryczę , już chyba całe wiadro wypłakałam.
giga25
napisała marca 21, 2007 15:44
zuza, ja do tej pory jeszcze czasmi siedzę i ryczę jak bóbr… a minął już prawie rok, przeżyłam jakoś dzień kiedy maleństwo miało sie urodzić i czekam… jak zaraz po poronieniu była u mnie psycholog, to radziła aniołkowi nadać imię i postawić mu gdzieś świeczuszkę żegnając się jednocześnie; do tej pory jak widzę szwagra tulącego córcię (byliby w tym samym wieku) wychodzę z pokoju, bo nie mam siły na to patrzeć… nie jest już tak źle jak na początku, ale ta drzazga zostanie z tobą na zawsze niestety… spróbuj też na to spojrzeć z innej strony… skoro organizm się maleństwa pozbył, to może byłoby chore; pewnie tak było dla niego lepiej… i może to brutalnie zabrzmi, ale skoro pisane ci było poronienie, to może lepiej, że teraz a nie później… im później, tym bardziej się człowiek przywiązuje…
blask_gwiazdy
napisała marca 21, 2007 17:30
zuzka tak mi przykro, myślałam że wszystko jest dobrze a tu taki cios, przytulam Cię mocno, trzymaj się.
J_o_asia
napisała marca 21, 2007 17:44
Boże… tak mi przykro … jestem w szoku… przytulam
Inez
zmieniła marca 21, 2007 18:46
Tak mi przykro ;( Jestem w szoku… Trzymaj się…
amcm
napisała marca 21, 2007 20:39
Strasznie mi przykro, współczuję Wam z całego serca…
zuza
napisała marca 21, 2007 22:04
na szczęście pobrali materiał do badania histopatologicznego, za 2 tygodnie będzie wynik, potem do gina na kontrolę, wtedy zobaczymy co i jak.
zuza
napisała marca 22, 2007 11:57
zapraszam na nowy wykres-nie wykres
Agness
napisała marca 22, 2007 16:57
Zuza Kochanie,
życzę Ci duuuuużo siły.
Podaje Ci adres strony dla rodziców, którzy stracili swoje dzieci – również te spod serca… :(
http://www.dlaczego.org.pl/
http://www.dlaczego.org.pl/ondla.htm
Trzymaj się cieplutko.
_zibi_
napisała marca 22, 2007 21:27
nieeee zuza tylko nie to :(((((((((((((( przecież to był prawie 12 tydz.
tak mi przykro …..
magdalenkakol
napisała marca 23, 2007 21:41
Zuza nie wiem co powiedziec. Bardzo Cie tule….