niasia76
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...
merlenke: Muzeum Warszawy - są sale, które mogą zainteresować dziecko. Do tego wnetrza: piwnice, scho ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jakie macie swoje fajne, sprawdzone lub nowo odkryte miejsca w Warszawie, które od ...
KarpatkaST: Angielski - uważam, że warto inwestować w język obcy od najmłodszych lat. Dzisiaj gdzie si ...
merlenke: Dziecko 5 lat - angielski czy gimnastyka artystyczna - która zajęcia byście wybraly? Dziecko ...
KarpatkaST: U mnie to standard od kilku lat.Bol jajnika ,uderzenia gorąca ,czasem ból piersi .Wszystkie w ...
merlenke: Ile przed okresem macie objawy jakiegokolwiek? Ja dziwnie mam okres planowo mieć za 11 dni a c ...
merlenke: Fotobudka sprawdza się świetnie zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych, bo dzięki kolorow ...
KarpatkaST: Planuję imprezę rodzinną z udziałem małych dzieci i zastanawiam się czy fotobudka będzie ...
KarpatkaST: Przy małych dzieciach kluczowe jest właśnie to co piszesz, minimalna logistyka. Polecałabym ...
rozmal: Mamy dwójkę dzieci, 3 i 6 lat, i szukam miejsca na wakacje w górach gdzie logistyka będzie ...
Amazonka: Ten temat jest poruszony w wątku NPR po odstawieniu tabletek. ...
rozmal: 26 lat, odstawione hormony w czerwcu 2024, zaszłam w listopadzie, ale poroniłam, w maju 2025 ...
niasia76
napisała kwietnia 05, 2010 21:17
No i wieczorem zawitała @.Prezentu niestety nie będzie ;-(( Trochę jest mi przykro z tego powodu,ale może ten okaże się szczęśliwy.Moja szwagierka wczoraj urodziła córeczkę,jest śliczna(szkoda ,że to nie moje dziecko,tym bardziej,że braliśmy ślub w tym samym roku tylko oni w styczniu a my w maju)Może i my się doczekamy takiego skarbu i szczęścia.
alutkaie
napisała kwietnia 06, 2010 19:43
Szwagierka brała troszke wcześniej ślub, to i Dzidzia wcześniej, na pewno następna jesteś Ty kochana:-)))Pozdrawiam
niasia76
napisała kwietnia 07, 2010 10:07
Masz chyba rację kochana :-)Cały czas mam nadzieję,że my też się wreszcie doczekamy zielonego plusika .Czasem jest mi trochę smutno ,ale za chwilę biorę się w garść i z nowym zapałem otwieram nowy wykres i czekam na dalszy rozwój sytuacji.Nowy cykl-nowe szanse :-)Pozdrawiam
mirka1
napisała kwietnia 08, 2010 19:17
Serdecznie dziękuję za życzenia i pamięć.No i zaczynamy staranka hi hi może to teraz na nas czas?
niasia76
napisała kwietnia 10, 2010 19:30
No i do wtorku wstrzemięźliwość ;-( Musimy wytrzymać ,nie pierwszy już raz.Jest ciężko ale czego się nie robi,żeby coś więcej wiedzieć i przybliżyć się choć o malutki kroczek do największego marzenia.
mirka1
napisała kwietnia 11, 2010 10:18
alutkaie
napisała kwietnia 12, 2010 13:35
My tez jesteśmy po badaniach, mężulek po badaniach nasienia.Czekamy na wyniki, ale bedziemy je mieć 13 maja-oby był to dla nas dzień szczęśliwy.Powodzenia na badankach, myśl ze wszystko sie robi by Dzidziulka mieć, bardzo uspokaja:-)
alutkaie
napisała kwietnia 13, 2010 09:57
Powodzenia na badankach Anetko i trzymam kciuki za mężusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!….
niasia76
napisała kwietnia 13, 2010 19:57
Cytologia pobrana,badanie nasienia bez zmian,troszkę tylko ruchliwość się poprawiła.W poniedziałek wizyta w szpitalu i zobaczymy co teraz wymyśli ten lekarz.Mamy nadzieję ,że w końcu da skierowanie na biopsję jądra.Nasz lekarz do którego chodzimy prywatnie też pracuje w tym szpitalu i ma porozmawiać z tamtym lekarzem i wyjaśnić mu wszystko.Myślę,że nie będzie wymyślał dalszego leczenia tylko wyznaczy datę biopsji i już.Czekamy teraz do poniedziałku.Nastrajam się pozytywnie :-)
alutkaie
zmieniła kwietnia 15, 2010 23:04
Anetko kochana-pamietaj, ze zawsze możesz mi sie wygadac i nie przepraszaj, lubie gadac i pisac.
Wiem ze jest ciężko, ale jak dziś zmierzyłam obnizoną juz tępkę zaraz dostałam @, poszłam do kibelka by sprawdzic, no i oczywiście @ kto by inny, ale wiesz co od razu sobie pomyslałam……że mam cudownego mężusia i to jest najważniejsze, a reszta sie ułoży, bo mamy wielka miłość, tak jak i Wy.Trzymaj sie miłości, bo w niej siła.Bez niej nie mogłybyśmy nawet marzyć o starankach, a co dopiero o ciąży i Dzidziulki, to ona jest fundamentem wszystkiego.
Ładnie to sobie wymysliłam….co?Ale to mi pomaga, tym sie wspieramy nawzajem z męzusiem, i nie mamy żalu.
Wierzę mocno, że wszystko bedzie OK u Was, wspieram moim ogromnym optymizmem:-))))))Trzymam za Was mocno, mocno!!!!!!!!!!…
niasia76
napisała kwietnia 19, 2010 13:03
I już wszystko jasne-8.06.mój mąż idzie do szpitala na biopsję jądra.Jesteśmy szczęśliwi i czekamy teraz do czerwca ;-) Może byłoby kilka dni wcześniej ale musi przyjąć jeszcze dodatkową szczepionkę przeciw żółtaczce a od szczepionki musi upłynąć miesiąc.Ale jest ok.