niasia76
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
Damazy: Witaj agn03, konto jest już aktywne. Przepraszamy, ze musialas czekac. ...
agn03: Opłaciłam konto i znowu bez reakcji.. Nic nie zostało uaktualnione. Czy tylko mi się to zda ...
KarpatkaST: Dużo osób pomyliło kolonoskopię z kolposkopią. Ten drugi zabieg jest delikatnie nieprzyjem ...
merlenke: Muszę przejść kolposkopię. Czy badanie jest bolesne? I gdzie mogę się na nie zapisać w R ...
merlenke: Mam założoną wkładkę z innych względów niż antykoncepcja. Zakładana była przez lekarz ...
Damazy: Witaj Ania, napisz prosze wiadomość do Damazy albo na pomoc@28dni.pl ...
Aniar07: Chodzi mi o wykresy. Czy można dodawać wykres jeżeli dokona się zapłaty. Bo ostatnim razem ...
Aniar07: Czy ta strona jeszcze działa? ...
KarpatkaST: Byłam już 3 razy a córka ma 4,5 miesiąca. Nie trzeba sie jakos specjalnie przygotowywa ...
merlenke: Dzień dobry.Czy ktoś był na USG jamy brzusznej z niemowlakiem?Jak się przygotować do takie ...
MagdalenaL88: CO do stomatologa to tak jak ktoś pisał. Należy wyleczyć wszystkie zęby. Wiem, bo sama prz ...
KarpatkaST: Najszczersze kondolencje. Wszystko zależy od tego jak bardzo wystawny pogrzeb planujesz... Wie ...
merlenke: Szukam zakładu pogrzebowego w Warszawie. Zmarła osoba z mojej bliskiej rodziny, czy moż ...
KarpatkaST: Mnie pomogło ( co prawda w 17 tyg. ) Duża dawka wit c 1000 , 2x3 Duża dawka wit d ...
merlenke: Mamy, jakie macie sposoby na zaczynające się przeziebienie. Obecnie 33 tydzień ciąży, obud ...
kasiektg
napisała czerwca 25, 2010 20:24
Meldunek pod nowym wykresem:) Trochę SZOK! Dopiero październik….? Niestety takie są beznadziejne te terminy…trzy miesiące to bardzo dużo…ale trochę już masz tych ćwiczeń ode mnie, a jak będę już mieć spokojną głowę po egzaminach, to podrzucę Ci jeszcze coś nowego. Oby tylko ból się już nie pojawiał…Miłego weekendu:)
alutkaie
napisała czerwca 25, 2010 20:29
melduję sie i ja z moim pozytywnym zakręceniem;-)
niasia76
napisała czerwca 25, 2010 21:00
*kasiektg*Niestety troszkę długo,ale ze mną jest już lepiej i dzisiaj pierwszy raz od półtora miesiąca wsiadłam do samochodu oczywiście jako kierowca :-)Także jestem szczęśliwa :-)Niestety u nas są takie terminy a tym bardziej,że teraz wakacje się zaczynają.Trochę poćwiczę sama później tam i będzie dobrze. Życzę szczęścia na egzaminach;-)
*alutkaie*dzięki za Twoje pozytywne zakręcenie :-) Bardzo się czasem przydaje :-)
Życzę Wam kochane dziewczynki udanego i miłego weekendu :-)Super,że jesteście :-))))
niasia76
napisała czerwca 27, 2010 19:57
Dzięki :-))
kasiektg
napisała czerwca 29, 2010 17:14
Dzięki za słowa wsparcia…nawet nie wiesz, jak bardzo takie słowa są pomocne…dziękuję…jakoś strasznie nie dramatyzuje, ale to rozczarowywanie się co miesiąc już mnie dobija…zresztą co będę pisać, sama masz podobnie…ale tak jak napisałaś: nowy cykl-nowe szanse, a za tydzień jedziemy na krótki urlop do Polski, więc też się trochę odstresujemy…może to tylko tego brakuje…pozdrawiam gorąco:)))
niasia76
napisała czerwca 29, 2010 20:15
Dzisiaj pan doktor powiedział do mojego męża tak ,,tylko nie zagoń jej do żadnej roboty,,.Niestety jeszcze muszę się oszczędzać mimo tego,że czuję się dobrze.W końcu lekarz wie co mówi i w takich sprawach trzeba się go słuchać.Oczywiście mój mąż nie pozwala mi robić czegokolwiek,nawet sam odkurza mieszkanie,kwiaty podlewa a jak ja coś chcę zrobić to krzyczy na mnie żebym poszła lepiej się położyć a nie wymyślam sobie robotę :-)Kochanego mam męża :-))
kasiektg
napisała lipca 01, 2010 12:42
No na prawdę jest kochany Twój mąż, że o Ciebie tak dba:) Nie często się zdarza, żeby mężczyzna chciał w domu sprzątać:) Na szczęście mój mi też czasem pomaga „bez bicia” ;-) Jadę jutro do rodziców, więc zajrzę dopiero jak wrócę za tydzień-miłego weekendu:)
alutkaie
napisała lipca 03, 2010 23:14
Dziękuje Anetko za miłe słowa, bardzo pomogły:-)
Ale czasami popłakać też trzeba, by ulżyło na duszy, dać upust emocjom.
Ja Ciągle wierzę, że nam sie uda, ale nie mogę pojąć czemu to szczęście tak nas omija?
Jesteśmy naprawdę gotowi na Dzidzię, ale może psychika sie zablokowala, sama nie wiem!?!
Musimy dać na luza i może tak bardzo sie nie starać.
Anetko z całego serca życzę Wam Dziecka i dobrze, że jesteś:-))))
kasiektg
napisała lipca 11, 2010 17:25
Melduję się po powrocie:) teraz będę mogła zaglądać częściej:) Miłej resztki niedzieli:)))