Artykuły eksperckie
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
MagdalenaL88: W takiej sytuacji dziedziczenie następuje z tzw. prawa przeżycia – jeśli Twój ojciec zmar ...
KarpatkaST: hejka - od około trzech lat stosuję piling z kawy. Dodaję do balsamu po kąpieli nakła ...
merlenke: Kochane doradzicie skuteczne zabiegi na cellulit na ciele? Co u Was daje dobre rezu ...
Damazy: Witaj agn03, konto jest już aktywne. Przepraszamy, ze musialas czekac. ...
agn03: Opłaciłam konto i znowu bez reakcji.. Nic nie zostało uaktualnione. Czy tylko mi się to zda ...
KarpatkaST: Dużo osób pomyliło kolonoskopię z kolposkopią. Ten drugi zabieg jest delikatnie nieprzyjem ...
merlenke: Muszę przejść kolposkopię. Czy badanie jest bolesne? I gdzie mogę się na nie zapisać w R ...
merlenke: Mam założoną wkładkę z innych względów niż antykoncepcja. Zakładana była przez lekarz ...
Damazy: Witaj Ania, napisz prosze wiadomość do Damazy albo na pomoc@28dni.pl ...
Aniar07: Chodzi mi o wykresy. Czy można dodawać wykres jeżeli dokona się zapłaty. Bo ostatnim razem ...
Aniar07: Czy ta strona jeszcze działa? ...
KarpatkaST: Byłam już 3 razy a córka ma 4,5 miesiąca. Nie trzeba sie jakos specjalnie przygotowywa ...
merlenke: Dzień dobry.Czy ktoś był na USG jamy brzusznej z niemowlakiem?Jak się przygotować do takie ...
MagdalenaL88: CO do stomatologa to tak jak ktoś pisał. Należy wyleczyć wszystkie zęby. Wiem, bo sama prz ...
KarpatkaST: Najszczersze kondolencje. Wszystko zależy od tego jak bardzo wystawny pogrzeb planujesz... Wie ...
Zacznę od ustosunkowania się do Waszych komentarzy spod poprzedniego wpisu. Po pierwsze – nie denerwuje mnie, jeżeli kobiety zaczynają nienawidzić swojej miesiączki w przypadku długotrwałych starań – wtedy jest to absolutnie zrozumiałe, choć pewnie nie do końca pomocne. Chodziło mi o ogólne traktowanie menstruacji jako zła koniecznego, bolączki kobiecej. Ale, jeśli pozwolicie – zmienię zdanie. Wcale mnie to nie denerwuje, po prostu ja mam inaczej :) każda kobieta ma prawo nienawidzić swojej miesiączki, szczególnie, jeśli przysparza jej tyle problemów. Moja natura nie zgadza się jednak na stwierdzenia: tak po prostu mam, że przy każdej miesiączce muszę cierpieć. Nie wierzę w brak przyczyny silnych krwawień, bólów, omdleń – wierzę, że wszystko da się wyleczyć. Nie generalizuję i nie twierdzę, że kobiety są same sobie winne, ale że czasem nie wykonują zbyt wiele, żeby zapobiec swoim problemom. Nie każdemu ruch i dieta pomoże, ale warto poszukać też innych sposobów. Jeżeli wierzyć wpływowi psychiki na cały organizm, a są ku temu naukowe podstawy, to może warto by też zrewidować swoje podejście do kobiecości i ciała w ogóle? Pewnie dostanę burę za to, że zarzucam cierpiącym na bóle miesiączkowe problemy z głową, ale jestem gotowa na wszystko, bo akurat jestem w fazie okołoowulacyjnej, żadne wyzwania mi nie straszne ;)
Gorzej by pewnie było, gdybym była przed miesiączką. W tym czasie jestem zdecydowanie mniej odporna na krytykę, dużo łatwiej mnie rozzłościć czy zrobić mi przykrość. Nie wiem jak to jest, że w dzień przed okresem cały świat sprzysięga się przeciwko mnie, ale tak już jest. Przyzwyczaiłam się już, że wtedy wszystko mi leci z rąk, autobusy odjeżdżają sprzed nosa i można się popłakać tylko dlatego, że jeden z moich loków ułożył się nie w tą stronę, w którą chciałam. A za chwilę śmiać się z tego do rozpuku. Naukowcy mówią, że to przez gwałtowny spadek progesteronu i w związku z tym nadwyżkę estrogenów. Kobiety, u których występuje niewydolność ciałka żółtego, czyli ogólnie niski progesteron, są więc jeszcze bardziej narażone na objawy PMSa - zespołu napięcia przedmiesiączkowego.
Statystyki mówią, że cierpi na nie co druga kobieta. Ja cierpię mniej więcej co drugi cykl ;) objawy są nie tylko psychiczne, ale także fizyczne – bolesne piersi, napięcie w podbrzuszu, ogólne uczucie ciężkości, problemy z cerą, brak apetytu lub – w zdecydowanej większości – podwyższony apetyt. Czekolada staje się największą przyjaciółką kobiet przed okresem. I to jest pułapka, bo słodkości pomagają tylko doraźnie, a na dłuższą metę tylko pogłębiają problem. To jak z tabletką na ból głowy – leczy objaw, nie przyczynę. Podobno i na ból głowy i na PMS dobrze robi seks. I tu kolejny problem, bo może się przecież wtedy wcale nie chcieć. Warto się jednak przełamać i spróbować załagodzić objawy uprawiając seks. To szczególnie ważne dla kobiet stosujących MRP do odkładania poczęcia, bo przecież to jest właśnie czas bezwzględnej niepłodności!
Jakie są Wasze doświadczenia z napięciem przedmiesiączkowym? Męczy Was? Znalazłyście jakieś skuteczne sposoby radzenia sobie z nim? A może Was to nie dotyczy albo wręcz lubicie ten stan? Czekam na komentarze i pozdrawiam,
P.S. Nie mam nic przeciwko oglądaniu krwi miesiączkowej i moczu w reklamach, ale jestem też fanką filmu "Piła" i ogólnie lubię wnętrzności, więc to może dużo wyjaśniać ;)
Tamara74 05 Lis 14:00
atramp 05 Lis 14:07
Annalena 05 Lis 14:13
olciaw 05 Lis 14:36
Zana 05 Lis 14:48
dorah 05 Lis 15:00
Sasecik 05 Lis 15:27
Zefirka1985 05 Lis 15:37
nibriana 05 Lis 17:34
Cinnamonki 05 Lis 17:55
Rozmarynka 05 Lis 18:27
nana81 05 Lis 19:20
agynes 05 Lis 21:53
jaca_randa 06 Lis 00:36
w_isienka 06 Lis 09:57
kobietka 06 Lis 13:35
Dziunia_B 06 Lis 22:37
mar28 07 Lis 01:26
chromdot 13 Lis 16:40
natala_aaa 15 Lis 18:13
ewelka 29 Lis 17:38
Vitani_82 02 Gru 16:28
Alba 31 Sty 05:14
vaanibatra 17 Lis 14:41
Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni. Zarejestruj się
Poprzednie wpisy: