Artykuły eksperckie
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
merlenke: To, że zrobią badania i stwierdzą PCOS to jedno. Prawdziwą sztuką jest znalezienie lekarza ...
marion: [quote=Damazy"> Przyjmij proszę miesiąc gratis[/quote"> Dziękuję :bigsmile: ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jak wygląda sprawa badań w kierunku insulinooporności i zespołu policystycznych ...
Damazy: Witaj Marion, przepraszamy za opóźnienie w aktywacji konta. Przyjmij proszę miesiąc gratis ...
marion: Opłaciłam konto w dniu 11 lutego. Jest 16.02. i nadal mam nieaktywne. Kiedy mogę się spodzi ...
KarpatkaST: Takie nowe, nowe to musiały być garnki i patelnie na indukcję. Dokupiłam sztućców, bo wia ...
merlenke: Hej dziewczyny Jestem na etapie kompletowania podstaw do nowego mieszkania i próbuję ogarną ...
merlenke: U mnie lekarz rodzinny opowiedział mi o swoich podejrzeniach co do diagnozy a następnie pokie ...
KarpatkaST: A do jakiego lekarza się zgłosić z problemem? Do psychologa czy do psychiatry? ...
marion: Mam konto ważne do 15.02. i będę przedłużać jego ważność w najbliższych dnach - mam n ...
KarpatkaST: Jeśli miałam sporo czasu w ciągu dnia to dawałam gotowane przez siebie, ale były takie dni ...
Amaterasu: Dieta bogata w białko i cellulitu nie ma 🙂 ja nie mam ani grama... Urodziłam 2 dzieci ...
MagdalenaL88: W takiej sytuacji dziedziczenie następuje z tzw. prawa przeżycia – jeśli Twój ojciec zmar ...
KarpatkaST: hejka - od około trzech lat stosuję piling z kawy. Dodaję do balsamu po kąpieli nakła ...
merlenke: Kochane doradzicie skuteczne zabiegi na cellulit na ciele? Co u Was daje dobre rezu ...
Zacznę od ustosunkowania się do Waszych komentarzy spod poprzedniego wpisu. Po pierwsze – nie denerwuje mnie, jeżeli kobiety zaczynają nienawidzić swojej miesiączki w przypadku długotrwałych starań – wtedy jest to absolutnie zrozumiałe, choć pewnie nie do końca pomocne. Chodziło mi o ogólne traktowanie menstruacji jako zła koniecznego, bolączki kobiecej. Ale, jeśli pozwolicie – zmienię zdanie. Wcale mnie to nie denerwuje, po prostu ja mam inaczej :) każda kobieta ma prawo nienawidzić swojej miesiączki, szczególnie, jeśli przysparza jej tyle problemów. Moja natura nie zgadza się jednak na stwierdzenia: tak po prostu mam, że przy każdej miesiączce muszę cierpieć. Nie wierzę w brak przyczyny silnych krwawień, bólów, omdleń – wierzę, że wszystko da się wyleczyć. Nie generalizuję i nie twierdzę, że kobiety są same sobie winne, ale że czasem nie wykonują zbyt wiele, żeby zapobiec swoim problemom. Nie każdemu ruch i dieta pomoże, ale warto poszukać też innych sposobów. Jeżeli wierzyć wpływowi psychiki na cały organizm, a są ku temu naukowe podstawy, to może warto by też zrewidować swoje podejście do kobiecości i ciała w ogóle? Pewnie dostanę burę za to, że zarzucam cierpiącym na bóle miesiączkowe problemy z głową, ale jestem gotowa na wszystko, bo akurat jestem w fazie okołoowulacyjnej, żadne wyzwania mi nie straszne ;)
Gorzej by pewnie było, gdybym była przed miesiączką. W tym czasie jestem zdecydowanie mniej odporna na krytykę, dużo łatwiej mnie rozzłościć czy zrobić mi przykrość. Nie wiem jak to jest, że w dzień przed okresem cały świat sprzysięga się przeciwko mnie, ale tak już jest. Przyzwyczaiłam się już, że wtedy wszystko mi leci z rąk, autobusy odjeżdżają sprzed nosa i można się popłakać tylko dlatego, że jeden z moich loków ułożył się nie w tą stronę, w którą chciałam. A za chwilę śmiać się z tego do rozpuku. Naukowcy mówią, że to przez gwałtowny spadek progesteronu i w związku z tym nadwyżkę estrogenów. Kobiety, u których występuje niewydolność ciałka żółtego, czyli ogólnie niski progesteron, są więc jeszcze bardziej narażone na objawy PMSa - zespołu napięcia przedmiesiączkowego.
Statystyki mówią, że cierpi na nie co druga kobieta. Ja cierpię mniej więcej co drugi cykl ;) objawy są nie tylko psychiczne, ale także fizyczne – bolesne piersi, napięcie w podbrzuszu, ogólne uczucie ciężkości, problemy z cerą, brak apetytu lub – w zdecydowanej większości – podwyższony apetyt. Czekolada staje się największą przyjaciółką kobiet przed okresem. I to jest pułapka, bo słodkości pomagają tylko doraźnie, a na dłuższą metę tylko pogłębiają problem. To jak z tabletką na ból głowy – leczy objaw, nie przyczynę. Podobno i na ból głowy i na PMS dobrze robi seks. I tu kolejny problem, bo może się przecież wtedy wcale nie chcieć. Warto się jednak przełamać i spróbować załagodzić objawy uprawiając seks. To szczególnie ważne dla kobiet stosujących MRP do odkładania poczęcia, bo przecież to jest właśnie czas bezwzględnej niepłodności!
Jakie są Wasze doświadczenia z napięciem przedmiesiączkowym? Męczy Was? Znalazłyście jakieś skuteczne sposoby radzenia sobie z nim? A może Was to nie dotyczy albo wręcz lubicie ten stan? Czekam na komentarze i pozdrawiam,
P.S. Nie mam nic przeciwko oglądaniu krwi miesiączkowej i moczu w reklamach, ale jestem też fanką filmu "Piła" i ogólnie lubię wnętrzności, więc to może dużo wyjaśniać ;)
Tamara74 05 Lis 14:00
atramp 05 Lis 14:07
Annalena 05 Lis 14:13
olciaw 05 Lis 14:36
Zana 05 Lis 14:48
dorah 05 Lis 15:00
Sasecik 05 Lis 15:27
Zefirka1985 05 Lis 15:37
nibriana 05 Lis 17:34
Cinnamonki 05 Lis 17:55
Rozmarynka 05 Lis 18:27
nana81 05 Lis 19:20
agynes 05 Lis 21:53
jaca_randa 06 Lis 00:36
w_isienka 06 Lis 09:57
kobietka 06 Lis 13:35
Dziunia_B 06 Lis 22:37
mar28 07 Lis 01:26
chromdot 13 Lis 16:40
natala_aaa 15 Lis 18:13
ewelka 29 Lis 17:38
Vitani_82 02 Gru 16:28
Alba 31 Sty 05:14
vaanibatra 17 Lis 14:41
Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni. Zarejestruj się
Poprzednie wpisy: