Kto jest on-line: psycho_patka
 
 

Wykresy w telefonie Cell

m.28dni.pl (iphone, android)
 
 

Szybka pomoc!

Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.

 
 
 
 

Komentarze forum

Else: MrszHyde, ale ja nie napisałam że Ty szczepisz. Pisałam ogólnie, że kalendarz jest z dupy. ...

 

MrsHyde: Tylko Else zauważ, że ja nie szczepię w czambuł jak leci wszystkim na hurra a pod moim adre ...

 

elfika: Z tą odrą to nie tak szybko. Samoa właśnie walczy z epidemią odry w wyniku szczepie ...

 

jakaka: Mrs creme na sile probujesz tutaj na forum podzielic ludzi na zwolennikow i przeciwnikow szczep ...

 

montenia: Moja córka w ogóle nie wytwarza przeciwciał po szczepieniach. Po kazdym szczepieniu mieliśm ...

 

marion: [quote=MrsCreme">Odra nie szaleje dzięki (wciąż) dużej wyszczepialności.[/quote"> ...

 

MrsCreme: Odra nie szaleje dzięki (wciąż) dużej wyszczepialności. Serio, chcesz się przekonać, co ...

 

elfika: [quote=karolciat">To że szczepienia minimalizują ryzyko zachorowania i ewentualnie skutki ...

 

karolciat: Ja nie bardzo wiem o co wy się tak sprzeczacie. To, że sa powikłania po szczepieniach t ...

 

Else: 1,5 bo nie są zgłaszane. Ja mialam problem ze zgłoszeniem nopu, gdybym sana nie zgłosiła t ...

 

MrsCreme: No niestety, powikłania po chorobach są częstsze niż po szczepieniach. Kiedyś sprawdzałam ...

 

Else: Dziewczyny tylko niestety powikłania po tych chorobach są rzadsze niż po szczepionkach. A z ...

 

elfika: Agato, Hyde jest dużą dziewczynką i nie potrzebuje adwokatki, więc przestań się wysilać. ...

 

°Agata°: Elfiko nie odwracaj kota ogonem. Doskonale wiesz co ma na myśli Hyde. ...

 

elfika: Zadawanie pytań jest równoznaczne z brakiem szacunku wg Ciebie? Ok. Niech Ci będzie. ...

 
 

O komórce jajowej słów więcej 06 Paź 17:18

 

Zarówno kolega jak i ja dziękujemy Wam za bardzo pozytywne komentarze do bajki o księżniczce z krainy jajnika. Myślę, że to dobry pomysł, by w relacjach damsko-męskich brać przykład z zachowania komórki jajowej. Warto też pamiętać o swojej wyjątkowości, o tym, że każdy z nas powstał z tego najlepszego, starannie wyselekcjonowanego jajeczka. Podejrzewam, że ono nie ma problemu z poczuciem własnej wartości ;) dziś jeszcze parę informacji o tej jedynej w swoim rodzaju komórce naszego ciała.

Komórka jajowa to jedyna kulista komórka w całym organizmie. Jej średnica ma ok. 0,16 mm. Ukształtowana perfekcyjnie jak słońce jest otoczona wieńcem promienistym (z łaciny corona radiata, więc z tą księżniczką to bardzo trafne porównanie!). Tworzy go gęsta siatka komórek, które mają za zadanie pielęgnować komórkę i opiekować się nią. To jej osobisty ochroniarz, który ma na sobie jeszcze gruby zewnątrzkomórkowy płaszcz, tak zwaną osłonkę przejrzystą. Zbudowana jest z cukru i białka i to ona selekcjonuje plemniki, wybierając te, które najbardziej będą pasowały do jajeczka. Kolejnym jej zadaniem jest ochrona powstałego z połączenia komórki jajowej i plemnika zarodka podczas jego wędrówki do macicy. Komórka jajowa posiada niewielką ilość składników pokarmowych podtrzymujących rozwój zarodka, stąd konieczne jest jego szybkie podłączenie się do organizmu matki i odżywianie za jej pośrednictwem.

Poza składnikami odżywczymi w cytoplazmie jajeczka znajduje się materiał genetyczny – chromosom X. Komórka jajowa bez wątpienia jest kobietą. Gameta żeńska nie ma w sobie nic z mężczyzny. Plemniki natomiast dzielą się na żeńskie i męskie. Jeżeli do komórki dotrze plemnik z chromosomem X, z ich połączenia powstanie kobieta. Jeżeli będzie to plemnik z chromosomem Y, stworzy się materiał genetyczny męski. Ciekawe jest, że chromosom X zawiera tysiące razy więcej genów niż chromosom Y. Z tego wynika, że genetycznie synowie są bardziej spokrewnieni z matkami niż córki – maminsynki ;) Z kobietami jest trochę inaczej, jesteśmy podzielone pół na pół. Natalie Angier w swojej książce „Geografia intymna” pisze do kobiet: wyobraźmy sobie nasz mózg w postaci szachownicy, zbudowanej z pól żeńskich i męskich. Na polach żeńskich odznacza się matczyny chromosom X, na polach męskich rządzi chromosom X ojca. Po całym naszym zapracowanym, półtorakilowym narządzie rozsiane są kawałki naszych rodziców. To dlatego często bijemy się z myślami. Nic dziwnego, że mamy taki zamęt w głowie. Nic dziwnego, że nikt nas nie rozumie. Nic dziwnego, że takie z nas mądrale!

W końcu posiadamy najmądrzejszą komórkę ze wszystkich ludzkich komórek, to dlaczego mamy nie być mądralami? ;)

Pozdrawiam, Cynosia, ekspert 28dni.pl

 
Komentarze
  • agapeel 06 Paź 18:02

    Fajny temat, ale nie mogę pozostać obojętna na błędy, kiedy piszesz o genetyce ;) "w cytoplazmie jajeczka znajduje się materiał genetyczny – chromosom X" - materiał genetyczny znajduje się w jądrze komórkowym, odgrodzonym od cytoplazmy podwójną błoną - podobną do tej, która otacza całą komórkę. Chromosom X jest tylko jednym z chromosomów. W komórce jajowej jest ich 22 + chromosom X, natomiast w plemniku 22 (tworzące pary z tymi z komórki jajowej) + chromosom X lub Y. "Ciekawe jest, że chromosom X zawiera tysiące razy więcej genów niż chromosom Y. Z tego wynika, że genetycznie synowie są bardziej spokrewnieni z matkami niż córki" - zgadza się chromosom Y zawiara znacznie mniej genów, u mężczyzn aktywne są oba chromosomy, X i Y, natomiast u kobiet w w komórkach ciała jest aktywny jeden z chromosomów, czyli albo ten od matki, albo ten od ojca. Nie wiem czy stwierdzenie, że mężczyźni dziedziczą więcej od matek jest zbyt trafne. Jako ciekawostkę dodam, że wszyscy dziedziczymy trochę więcej od matki niż od ojca. Poza tymi chromosomami w jądrze materiał genetyczny występuje również w strukturach zwanych mitochondriami, jest ich całe mnóstwo w komórce. Wszystkie mitochondria, które znajdują się w naszych komórkach dostaliśmy od mamy. To te, które były w komórce jajowej. Plemnik, pomimo tego, że również ma ich wiele, nie przekazuje ich (samolub ;), a nawet jeśli dostaną się do zapłodnionej komórki to są niszczone. Przepraszam jeśli mój post zostanie odebrany jako wymądrzanie, ale takie mam skrzywienie zawodowe. Jestem biologiem - genetykiem.
  • agulla 06 Paź 19:05

    dzięki agapeel za wyjaśnienia i poprawki, widocznie z niedokładnych źródeł korzystam :)
  • nana81 06 Paź 19:40

    "Wszyscy dziedziczymy trochę więcej od matki niż od ojca" - to ciekawe :) Bardzo interesujący cykl artykułów! Tytuły - rewelacyjne!!!
  • Alice85 06 Paź 19:54

    Mnie też się ten wpis na blogu bardzo podoba :) A uściślenia od agapeel są bardzo ciekawym nie tylko uściśleniem, ale nawet trochę rozwinięciem :) Dzięki dziewczyny :)
  • agapeel 07 Paź 00:49

    To fajnie, że Wam się podobało i nie zostało potraktowane jako "wymądrzanie się" hi hi. Bardzo fajny temat, możemy się czuć jeszcze bardziej wyjątkowe, że mamy takie fajowe komórki ;)a tak sobie myślę, że nie tylko plemniki muszą się starać o tą "księżniczkę", nasz organizm też się szykuje na przyjęcie Jaśnie Pani ;)Śluzik, żeby plemniki miały jak dotrzeć na spotkanie, mięciutkie endometrium jakby miała ochotę pozostać na dłużej po zapłodnieniu ;)A jak jednak nie ma ochoty pozostać, to wielkie sprzątanie - @ i pora zacząć przygotowania na następny bal;)
  • atramp 07 Paź 02:35

    po raz kolejny rewelacyjny artykul, swietne ujecie tematu i bardzo lekki przekaz!! przyjemnie sie czyta o tej madrali... :D
  • mks 07 Paź 11:07

    “Ciekawe jest, że chromosom X zawiera tysiące razy więcej genów niż chromosom Y. Z tego wynika, że genetycznie synowie są bardziej spokrewnieni z matkami niż córki” - jak na moją logikę inżynierską z tego wynika, że synowie są bardziej spokrewnieni z matką niż z ojcem (mają bogaty w geny X od mamy i ubogi Y od taty). A córki jakoby po równo - wszak mają ten bogaty w geny X od ojca i od matki. Z tego można dalej ukuć teorię, że jednak ci synowie są bardziej genetycznie zbliżeni do mamy niż do taty ... dobrze kombinuję ???
  • agapeel 07 Paź 12:16

    Racja z tym, że mężczyźni dostali więcej genów od mamy niż od taty. Więcej w chromosomie X niż w Y + geny z mitochondriów. Kobiety dostały od mamy tyle samo co mężczyźni.
  • norah 11 Paź 21:48

    agapeel napisała, że u kobiet aktywny jest tylko jeden chromosom X - albo ten od mamy, albo ten od taty. Czyli córki są albo bardziej "mamowe", albo bardziej "tatowe", natomiast synowie to zawsze maminsynki;) i nawet jeśli córka ma aktywny chromosom X od mamy, to i tak jest mniej "mamowa" niż jej brat?
  • agapeel 12 Paź 12:22

    Tylko, że nie we wszystkich komórkach ciała kobiety jest wyłączony ten sam chromosom X. Np. Cynosia pisała o mózgu, że tam jest mieszanka komórek z aktywnym X "mamowym" i "tatowym" ;)Poza tym pomimo, że ten jeden X jest wyłączony, to przecież on tam nadal jest ;)W ogóle to takie szukanie trochę różnych teorii na siłę, moim zdaniem. Może i ten Y jest malutki, ale już tak nie umniejszajmy jego wartości ;)też jest wyjątkowy, ma przecież geny których nie ma na X, ale jednocześnie nie ma tych, które są na X, dlatego u mężczyzn oba chromosomy są aktywne, bo się uzupełniają. My mamy tak jakby jednego X w nadmiarze, ale nie do końca. Jest taka wada genetyczna - Zespół Turnera, że człowiek ma tylko jeden X, brakuje drugiego chromosomu. Rodzi się wtedy kobieta. Jest jednak bezpłodna i może mieć małe opóźnienie umysłowe. Ten drugi X nie jest zatem dla nas zbędnym dodatkiem. Co ciekawe zarodki, które mają wadę genetyczną w postaci braku X, mają tylko 1 chromosom - Y, nie rozwijają się wcale. Natomiast człowiek który ma XXY - Zespół Klinefeltera - to mężczyzna, również bezpłodny.
  • jaaaa 08 Lis 16:44

    Jesteście boscy!! Tak się posługujecie tym dla mnie obcym językiem, że ucząc się o komórce jajowej od jakiegoś czasu, dopiero teraz to wszystko trzyma się kupy. Bardzo przystępnie opisane.. Dziękuje!!!!!!!!!!

Aby dodać komentarz musisz być zarejestrowanym użytkownikiem 28dni. Zarejestruj się