yovenna
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
KarpatkaST: Już jak miał 9 miesięcy wiedziałam, w wieku 11 miesięcy psycholog w PPP potwierdziła moje ...
KarpatkaST: Nadpobudliwość, zaburzenia SI, emocjonalnie nie daje sobie rady, jest bardzo mądry umie licz ...
merlenke: Dziewczyny, jak wcześnie udało Wam się potwierdzić neuratypowość u dziecka i po czym to p ...
merlenke: Hej, pytanie do mam, które mają zdiagnozowane swoje dzieci pod kątem ADHD lub aspergera. ...
WalkaTrwa: super jest olejek do okolic intymnych od Klaudyny Hebdy, ale to raczej droga sprawa. ...
merlenke: Hej dziewczyny! Macie jakieś sprawdzone sposoby, maści, kremy na obtarcia/ranki po seksi ...
Amazonka: Dane: jak się mają wpływy z abonamentu do cen hostingu www. To widzi na bieżąco. Jak ...
karakal: Amazonka? które dane? Ja mówię o naszych danych. mam ponad 200 wykresów, pod poł ...
Amazonka: Właściciel ma te dane pod ręką na bieżąco przecież. ...
karakal: Marion co Ty mówisz? na jaką pocztę? wpisujesz w bankowości elektronicznej numer konta ...
Amazonka: Serwis zostawiony sam sobie. :-( ...
marion: [quote=Amazonka">Damazy, przywróć drukowanie wykresów. To jest potrzebna funkcja.[/quote" ...
merlenke: Zdecydowanie warto jest brać biurko z regulacją wysokości. Szczególnie, ze dizecko szybko r ...
KarpatkaST: U mnie fajnie sprawdza się podkład kryjący z Annabelle Minerals. Fajnie dopasowuje się do c ...
rozmal: Hej, Jaki byście polecały podkład do cery mieszanej z przebarwieniami ? Trochę kryjąc ...
yovenna
napisała października 25, 2017 17:21
No niestety. Ten cykl jeszcze bez monitoringu, ale w następnym zabieramy się ostro do diagnozowania :)
kasiaem
napisała października 26, 2017 22:09
A zawsze miałaś obfitsze krwawienie? Pierwszego dnia masz zaznaczone silne to może nie jest tak źle?
yovenna
napisała października 29, 2017 02:28
No właśnie jest spora zmiana. Zawsze miałam dużo obfitsze, od ostatniego cyklu (tego krótszego) mam jakieś dziwnie skąpe i krótkie te @
kasiaem
napisała listopada 12, 2017 12:41
i jak terapia? jakie masz odczucia? warto było na nią chodzić? pomogła?
yovenna
napisała listopada 12, 2017 11:39
Coś zapowiada się długi cykl. Zupełne pomieszanie O_o
Zastanawiam się czy to przez tą intensywną terapię grupową. Tak mi się czasowo nakłada. W zeszłym tygodniu skończyłam więc może wszystko wróci do normy :)
yovenna
napisała listopada 12, 2017 13:34
Z jednej strony to było 12 tygodni wyciętych z życiorysu, ale z drugiej strony jednak taka grupowa i intensywna terapia działa chyba szybciej :) Bardzo mi odpowiadała forma. W zwykłej terapii mamy tylko niesymetryczną relację terapeuta-pacjent. Także uważam, że było warto :) Ale teraz niech już wrócą normalne cykle xD
Odkąd pamiętam miałam ten śluz CH na 5 dni przed skokiem, a ostatnio widziałam go przed terapią w wakacje O_o
kasiaem
zmieniła listopada 14, 2017 08:09
No ciekawe że zniknął ten Twój śluz CH, i ciekawe czy teraz wróci. Zobaczysz w następnym cyklu, no chyba że następnego już nie będzie… :))
Mnie np zawsze bezpośrednio po owu zaczynały boleć piersi i zawsze wiedziałam że już po. A teraz są wrażliwe dużo później, tak więc czasem te różne objawy się zmieniają
yovenna
zmieniła listopada 15, 2017 23:13
Ja też czuję napięcie piersi w fazie lutealnej, ale raczej pod koniec cyklu. Zastanawia mnie temperatura, ani 36.5 nie z tych standardowo niższych u mnie, ani 36.6 nie jest z tych standardowo wyższych :/
Także chyba cykl spisany na straty. Nawet wersja, że przed skokiem przez 4 dni miałam podniesioną delikatnie temperaturę przez jakiś stan zapalny wydaje się mało prawdopodobna.
yovenna
napisała listopada 17, 2017 12:02
A może skok był 18dc?
Czuje się jakbym metody stosowała do miesiąca, a nie od 13 lat xD
kasiaem
napisała listopada 17, 2017 15:26
teraz to można gdybać ;) musiałabyś mierzyć cały czas żeby można było to stwierdzić na 100 % ;) ale raczej widać że jest już lutealna
yovenna
napisała listopada 19, 2017 15:40
Jak „szczęśliwi traf” to szczęśliwy traf, a nie jakieś mierzenie od 1dc xD
Jakby były jeszcze jakieś symptomy wcześniej tobym mierzyła…