linea088
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
merlenke: Jeśli chodzi o dzieci to bliziutko warszawy jest majaland, a w samej warszawie są 2 bardzo du ...
KarpatkaST: Polecicie jakieś ciekawe miejsca w Warszawie i poza Warszawą? ...
elvacarter: Wystarczy usiąść na suwalskiej ulicy Chłodnej w jakikolwiek wietrzny dzień, żeby natychmi ...
elvacarter: Grill gazowy to dziś wybór najbardziej praktyczny – rozgrzewa się w kilka minut, pozwala p ...
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
keebleraisha: Na pewno zastanowiłabym się nad językami. ...
keebleraisha: Zdecydowanie nie pakowałabym się w podróż samolotem z małym dzieckiem, a Wy? ...
keebleraisha: Pamiętajcie jednak, że przy budowie domu należy wybudować jakiś sensowny domek na narzędz ...
merlenke: Organizuję urodziny córki w Krakowie, będzie kończyć 7 lat i chcę zrobić coś fajnego po ...
merlenke: Jadę w Tatry z dziećmi 6 i 8 lat i boje się czy bezpiecznie puścić dzieci na szlaki o tej ...
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...

natala_aaa
napisała czerwca 22, 2011 14:00
Tylko że bez ocen to nie wiadomo jak oceniać :P
alfaromeo
napisała czerwca 22, 2011 18:29
Uważam, ze to niesprawiedliwe jeśli recenzent daje dużo niższą ocenę niż promotor – chodzi mi o samą pracę. W końcu jeśli promotor pracę czytał i dobrze ocenił, to jest to też jakieś świadectwo jego wiedzy.
Pamiętam moją obronę licencjatu, ponieważ był to mój 2 kierunek broniłam się we wrześniu, mój promotor właśnie wrócił z Alp, wziął pracę do ręki, powiedział: „Ale ja tego nie czytałem!”, ja na to: „Tak, tylko I rozdział pan dr czytał, oddaję do sprawdzenia”, na co on napisał na stronie tytułowej „pracę przyjmuję” i kazał oddać do Dziekanatu. Chciał koniecznie żebym się obroniła jak najszybciej. Potem na obronie powiedział, ze bardzo fajna praca, ale tabelki źle podpisane i on mi 5 nie da. No i przez jego ocenę mam 4,5 na dyplomie. Trochę chamskie to było, bo był czas żeby pracę sprawdzić. Swoją drogą chyba rzadki przypadek żeby bronić pracy, której nikt z kadry wcześniej nie przeczytał :/
ikamgm
napisała czerwca 22, 2011 20:29
Jak moglam przegapic i nie napisac Tobie „powodzenia” ?! Ale ciesze sie, ze sie wybronilas. Co do tego kolesia… tak mnie to wkurza w Polsce, za kazdy kto ma tytul uwaza sie za nie wiadomo kogo, juz nie wspomne, ze do kazdego trzeba sie zwracac „profesorze” a wiekszosc tych dziadow siedzacych na uczelniach wyzszych nawet tego tytulu nie posiada. Juz nie wspomne o tym, ze ciagle na uczelniach panuje ciemnogrod i brak profesjonalizmu. Wspolczuje, ze na takiego gbura trafilas, ale z drugiej strony 4 to tez super wynik :) Gratuluje! :) Ja sie teraz czujesz ze skonczonymi studiami? :)
linea088
napisała czerwca 22, 2011 20:32
smutno mi jakoś.. tzn cieszę się że mi się udało, ale jakoś tak dziwnie bo od października nie będę już ze starymi znajomymi.. coś się skończylo, coś się zaczyna…
natala_aaa
napisała czerwca 22, 2011 21:02
Ci profesorowie i „doktorowie” to same wykształciuchy, przynajmniej w większości…
linea, główka do góry! Teraz się zacznie drugi stopień ;)) :*
ikamgm
napisała czerwca 23, 2011 14:02
nie smuć się, nowy krok w życiu wcale nie oznacza, że będzie nie fajnie :) Jeszcze takich zmian, przejść w Twoim życiu wiele wiele :) Trzeba pozytywnie się nastawić i z radością podejśc do nowej sytuacji :)
natala_aaa
napisała czerwca 23, 2011 15:07
linea, ika ma rację. Przed Tobą jeszcze magisterka, potem doktorat, może profesura :P
joann_a
napisała czerwca 23, 2011 22:11
To naturalne, że jest smutno, bo to jednak zamknięcie pewnego etapu, ale zawsze przed Tobą kolejny :) I to jest fajne. Głowa do góry:)
luka10
napisała czerwca 23, 2011 23:18
Serdeczne gratulacje!!! a tym patalachem sie nie przejmuj, najwazniesze ze sie obronilas!!! i mozesz isc dalej!!! Glowka do gory!!!
Tamara74
napisała czerwca 24, 2011 08:14
Gratuluję Aniu;)
Powiem tak, z perspektywy lat, ocena na licencjacie naprawde nie ma znaczenia w późniejszym życiu:), co się naumiałaś:) to Twoje, nikt Ci tego nie zabierza. A chłopaczek w komisji? No cóż, wszędzie znajdzie się jakiś człek o niskim poczuciu wartości, chcący pokazać swoją wyższość.
Trzymaj się ;)
ikamgm
napisała czerwca 24, 2011 10:34
spoko zrobisz doktorat albo profesora i polskie uczelnie beda mialy bardziej kompetentnych ludzisk na obronach ;)
linea088
napisała czerwca 24, 2011 10:36
Dzięki dziewczyny :)
Od razu mam lepszy humor. Już się z tym pogodziłam, chociaż było ciężko. U Szymka byłam po obronie i sobie winko wypiliśmy i poczułam że mogę być z siebie dumna, skoro inni są :)
natala_aaa
napisała czerwca 24, 2011 11:06
Bądź dumna, bo obroniłaś :D:D
A temp. spada na @.
linea088
napisała czerwca 24, 2011 11:09
a no spada…
Kurcze ostatnio coś sie nie mogę doczekać cyklu starankowego, haha. Mój instynkt macierzyński coś szaleje :P
natala_aaa
napisała czerwca 24, 2011 11:13
A jakieś plany wstępne są? :D:D
Ja w zasadzie też miałam kiedyś takie przebłyski, ale to tylko były przebłyski ;-)
natala_aaa
napisała czerwca 24, 2011 11:29
Aaaaaaa bo już myślałam, że o czymś nie wiem :P
linea088
napisała czerwca 24, 2011 11:46
hehe :)
Na razie nic się nie dzieje, tylko ta sobie czasem rozmawiamy o przyszłości :)
joann_a
napisała czerwca 24, 2011 19:23
Cykl starankowy mówisz;) I za mną to swego czasu chodziło :)
natala_aaa
napisała czerwca 24, 2011 23:38
Ale byś miała wtedy pięęęęknąąą kategorię :D