Klaudaa79
Szybka pomoc!
Coś sprawia Ci trudność, nie rozumiesz opcji? Napisz do pomocy 28dni lub eksperta.
rozmal: Przy 7-latce i urodzinach w Krakowie masz naprawdę sporo opcji ale kluczowe jest żeby nie prz ...
rozmal: Tatry jesienią z dziećmi są jak najbardziej bezpieczne jeśli wybierzesz właściwe szlaki i ...
keebleraisha: Jest to ciekawy wątek, niestety może się nad zdarzyć - nam przedsiębiorcom... ...
keebleraisha: Na pewno zastanowiłabym się nad językami. ...
keebleraisha: Zdecydowanie nie pakowałabym się w podróż samolotem z małym dzieckiem, a Wy? ...
keebleraisha: Pamiętajcie jednak, że przy budowie domu należy wybudować jakiś sensowny domek na narzędz ...
merlenke: Organizuję urodziny córki w Krakowie, będzie kończyć 7 lat i chcę zrobić coś fajnego po ...
merlenke: Jadę w Tatry z dziećmi 6 i 8 lat i boje się czy bezpiecznie puścić dzieci na szlaki o tej ...
rozmal: Ja właśnie tak robię z córki pieniędzmi. Zgodziła się aby wydawać je w taki sposób i o ...
merlenke: Co o tym sądzicie? Zastanawiam się nad zainwestowaniem funduszy na przyszłość dla córki.& ...
merlenke: Muzeum Warszawy - są sale, które mogą zainteresować dziecko. Do tego wnetrza: piwnice, scho ...
KarpatkaST: Dziewczyny, jakie macie swoje fajne, sprawdzone lub nowo odkryte miejsca w Warszawie, które od ...
KarpatkaST: Angielski - uważam, że warto inwestować w język obcy od najmłodszych lat. Dzisiaj gdzie si ...
merlenke: Dziecko 5 lat - angielski czy gimnastyka artystyczna - która zajęcia byście wybraly? Dziecko ...
smily4kama
napisała stycznia 24, 2011 11:45
witaj po weekendzie ;) co ciekawego robilas? Jak samopoczucie? Nadal bierzesz antybiotyk?
gosia0184
napisała stycznia 25, 2011 19:23
Jak tam samopoczucie?
smily4kama
napisała stycznia 27, 2011 09:34
zniknela nam kolezanka :(
Klaudaa79
napisała stycznia 27, 2011 19:16
Witam. Przepraszam za moją nieobecność ale od wtorku już jestem tak naprawdę w pracy. Tyle roboty, że nie mogę się obrobić, a wciąż przybywa nowej…. Ech…
W poniedziałek byłam na kontrolnej wizycie u mojej lekarz ogólnej i stwierdziła, że zwolnienie już nie potrzebne, że powinno być już dobrze. Czasami pokaszluję ale czuję, że to minie. Jeśli chodzi o weekend-to spędzony w łóżeczku z lekarstwami. Antybiotyk ostatni był w poniedziałek, a wczoraj ostry atak grzybicy (dróg rodnych). Zaaplikowałam sobie tabletkowy zestaw ratunkowy i jak na razie odpukać przeszło.:-) Oby na dobre. Kupiłam też dzisiaj Probacti4 żeby odbudować florę bakteryjną po antybiotykach i mam nadzieję, że nie dopadnie mnie to świństwo. Przynajmniej do laparoskopii. To tyle niusów u mnie. A co u Was? Lecę zobaczyć….
smily4kama
napisała stycznia 28, 2011 15:55
Dobrze, ze juz jestes z nami i mam nadzieje, ze sie tam nie przerpracowujesz bo to na pewno w wyzdrowieniu nie pomaga. Grzybica pewnie dlatego, ze bralas antybiotyk i niestety dobrze to znam, wiec wspolczuje. Mam nadzieje, ze zadnego nawrotu nie bedzie po akcji ratunkowej ;))))